
Rozwód a rozwój i funkcjonowanie dzieci i młodzieży.
Życie człowieka to nie tylko wzloty, ale także upadki. Rzeczą idealną byłaby egzystencja, która obfitowałaby tylko i wyłącznie w wydarzenia szczęśliwe, a wszystkie plany realizowane byłyby bez stresu i zawsze z sukcesem. Niestety rzeczywistość nie jest wcale różowa i każdy dzień stawia przed człowiekiem wyzwania, którym on musi sprostać. Rzeczą naturalną jest , że każdy z nas pragnie dla siebie szczęścia, ale czasami na drodze do osiągnięcia tego stanu stają małe lub większe przeszkody.
Życie człowieka to nie tylko wzloty, ale także upadki. Rzeczą idealną byłaby egzystencja, która obfitowałaby tylko i wyłącznie w wydarzenia szczęśliwe, a wszystkie plany realizowane byłyby bez stresu i zawsze z sukcesem. Niestety rzeczywistość nie jest wcale różowa i każdy dzień stawia przed człowiekiem wyzwania, którym on musi sprostać. Rzeczą naturalną jest , że każdy z nas pragnie dla siebie szczęścia, ale czasami na drodze do osiągnięcia tego stanu stają małe lub większe przeszkody. Kryzysy, załamania, problemy mogą zakłócić nasze życie, ale pokonanie ich dodaje nam sił, a także nas rozwija.
Coraz częściej zdarza się, że poważne kryzysy dotykają rodzinę. Do najpowszechniejszych, ale chyba także najbardziej dezorganizujących życie rodzinne należy bez wątpienia rozwód. Rozwód- często traktowany jako synonim porażki czy złamanie obietnicy. Wymaga od człowieka zmiany jego sytuacji osobistej, zakończenia małżeńskiej relacji i-w większości wypadków-zrekonstruowania rodziny, by mogła funkcjonować dalej według nowej formuły.
Bohannan stworzył koncepcję sześciu typów rozwodu. Każdy z typów rozwodu został potraktowany jako odrębny jakościowo obszar, na którym rozgrywają się odrębne działania i doznania podmiotu wraz z ich następstwami. 1.Rozwód emocjonalny. To początek oddalania się partnerów od siebie. Brak zaangażowania w małżeństwo. Zanikają pozytywne uczucia, na ich miejsce wchodzą uczucia niechęci, obojętności. Zrywa się nić porozumienia, coraz mniej rzeczy robi się „we dwoje”. Każdy patrzy w swoja stronę, myśli o własnych sprawach. 2.Rozwód legalny. Nie dotyczą tylko sfery prywatnej, ale także istnieje jako fakt społeczno-prawny. Angażuje organy ochrony prawnej, które negatywnie wpływają na chęć współpracy partnerów, są oni postawienie naprzeciw siebie jako rywale. 3.Rozwód rodzicielski. Opisuje zmiany jakie dokonują się w relacji rodzice-dziecko. Zmiany dotyczą rozwiązania się dotychczasowej formuły więzi. Rozwodzą się rodzice, ale należy ustalić przy kim zostaje dziecko, gdzie będzie mieszkało, określa się typ opieki oraz oddzielenie kontaktów partnerskich od kontaktów rodzicielskich. Relacje z dzieckiem powinny być podtrzymywane w sposób nieprzerwany i prawidłowy. 4.Rozwód ekonomiczny. Zmiany w sytuacji materialnej rodziny. Związany jest z rozdziałem stanu posiadania i pogorszeniem poziomu zaspokajania potrzeb przez jej członków. Często problemy materialne staja się pretekstem do rozgrywania konfliktów pochodzących z innych sfer życia rodziny. 5.Rozwód środowiskowy. Dotyczy relacji rozwiedzionych osób z bliskimi, przyjaciółmi. Są oni postawieni przed trudnym wyborem utrzymywania kontaktów towarzyskich, a tym samym kontaktowania się ze wszystkimi nieprzyjemnościami jakie niesie za sobą rozwód. Nierzadko taka sytuacja powoduje, że znajomi odsuwają się od takiej pary, gdyż rozwód przestaje być dla nich czymś abstrakcyjnym i sami czują się zagrożeni. 6.Rozwód psychiczny. Jest to odzyskiwanie psychicznej autonomii poprzez odseparowanie się od wpływów byłego partnera. Kształtuje się tutaj od nowa tożsamość, człowiek uczy się żyć samemu, zmienia się poziom samooceny.
Właściwie funkcjonująca wspólnota rodzinna stanowi dla dziecka znaczące naturalne środowisko socjalizacyjne i wychowawcze zapewnia dzieciom poczucie stabilizacji, bezpieczeństwa, równowagi emocjonalnej, warunki dla prawidłowego rozwoju. W rodzinie dziecko nawiązuje pierwsze kontakty i zdobywa doświadczenia. Ojciec, dziecko i matka tworzą podstawowe i niezbędne elementy rodziny.
W Polsce coraz więcej małżeństw występuje o rozwód, pomimo dużego procentu osób religijnych oraz silnych tradycji rodzinnych. Liczba dzieci, które doświadczają rozwodu swych rodziców wyniosła w 1979 roku blisko 34 tys. rocznie i przekroczyła w drugiej połowie lat osiemdziesiątych 50 tys., by zmniejszyć się do 45 tys. w 1990 r. I 35 tys. w 1991 r. Ponad połowa tych dzieci była w wieku 7-15 lat, a odsetek ten wzrósł w ostatnim dziesięcioleciu. W 1995 roku rozwiodło się ponad 23 tys. małżeństw, a 36 tys. dzieci straciło pełną rodzinę. Sprawowanie rodzicielskiej opieki sądy przyznały: obojgu rodzicom w 7803 sprawach, matkom w 23452, a ojcom w 1312.
Dziecko bardzo traumatycznie przezywa rozwód rodziców. Malec w tak niekomfortowej sytuacji może przechodzić pewnego rodzaju bunt, wyizolować się z życia społecznego, lub nawet cierpieć z powodu zaburzeń rozwojowych. U dzieci, które za bardzo odczuwają rozstanie rodziców, pojawiają się np. kłopoty ze snem, rozdrażnienie, obawa przed porzuceniem, brak apetytu, moczenie nocne, jąkanie, ssanie kciuka, wzmożona chęć przytulania się, czy tiki nerwowe. Rodzice zajęci swoim konfliktem nie powinni więc nigdy zapominać o potrzebach dziecka i zrozumieć, że wyprowadzka mamy lub taty to dla niego bolesne przeżycie. Należy zwrócić uwagę na dziecko w sytuacji kryzysu rodziny. Jako istota jeszcze nieukształtowana psychicznie, emocjonalnie nie jest w stanie sam poradzić sobie z problemami. Im jest ono młodsze, tym nieco inaczej odbiera rozwód rodziców. Kiedy dziecko ma mniej niż 4 lata, często żyje nadzieją, że rodzice znów będą razem. Ma ponadto poczucie, że na zawsze straciło kogoś ważnego: mamę lub tatę. Może to prowadzić do agresji skierowanej na siebie, rodzeństwo, inne dzieci lub nauczycielki w przedszkolu. Maluch czuje się opuszczony i osamotniony. Najgorzej jest, gdy jest świadkiem sporów i kłótni. Nie rozumie ich, więc często obwinia siebie za rozpad małżeństwa rodziców. Kiedy dziecko jest starsze nadal po cichu liczy na to, że rodzice wrócą do siebie. Jako, że jest już bardziej samodzielne, może nawet próbować aranżować wspólne spotkania. Niewątpliwie bardzo tęskni za rodzicem, z którym nie mieszka, przeżywa smutek, często popłakuje. Zdarza się, że może odczuwać lęk. Budzić się w nocy, w obawie, że opuszczą go również ci członkowie rodziny, którzy mieszkają z nim w jednym domu. Może złościć się na tego rodzica, którego obwinia za rozpad związku.
Ochrona dobra dziecka w prawie rozwodowym SLAJD- nie musimy czytać
Jak rozmawiać w poszczególnych stadiach rozwojowych? Od 0 do 3 lat. Jeśli rodzice chcą się rozwieść w tym okresie życia dziecka, to powinni wiedzieć, że niemowlęta i trzylatki silnie reagują na wszelkie konflikty i napięcia rodzinne Dzieci uczą się naśladować mimikę rodziców już w wieku 2 miesięcy. Jeśli mama ma depresje, niemowlę będzie podczas karmienia odwracać wzrok. Jeśli w jego obecności dojdzie miedzy rodzicami do aktów agresji, dziecko zesztywnieje, zacznie płakać i wszystkimi dostępnymi mu sposobami będzie okazywać , ze się boi. Nie zechce ssać piersi ani butelki, będzie miało kłopoty z zasypianiem i negatywnie zareaguje na próby uspokajania. 2- latek może się w sobie zamknąć, kiwać na krześle, bić piąstkami po główce, lub przywierać ze wszystkich sil do nogi mamy. Za dnia rodzice będą omawiać szczegóły rozwodu, nocami zaś przeżywać koszmar nieutulonego w żalu dziecka. Jeżeli dziecko jeszcze nie mówi należy wokół niego i matki stworzyć oazę spokoju, o ile jest możliwe, trzymać je z daleka od wszystkiego co ma związek z rozwodem. Należy opóźnić rozwód o kilka miesięcy, gdyż pierwsze miesiące po narodzeniu dziecka są dla niego najważniejsze. Potrzebuje ono wtedy spokoju i czasu by mogło się przekonać ,że zawsze może liczyć na rodziców. Wtedy też tworzy się między rodzicami a dzieckiem więź, tak ważna dla niego w przyszłości. Jeżeli dziecko opanowało sztukę chodzenia i umie mówić, a jedno z rodziców wyprowadziło się, rodzić mieszkający z dzieckiem powinien je zapewnić , że nieobecny rodzic niedługo przyjdzie je odwiedzić. Należy to uczynić, zanim dostrzegalne u dziecka staną się objawy gniewu lub zacznie ono odreagowywać swoje wzburzenie.
Od 6 do 8 lat. Dzieci między 6 a 8 rokiem życia żyją w dwóch światach: jeden tworzą rodzice i dom rodzinny, a drugi koledzy ze szkoły i boiska. W tym okresie zwiększa się zdolność do spostrzegania związków przyczynowo- skutkowych, są stawiane przed dzieckiem wyzwania, które wymagają odwagi, determinacji, dzieci staja się bardziej samodzielne. W tym wieku tez znacznie wzrastają możliwości intelektualne. Dziecko w tym wieku stoi jedna noga w domu rodzinnym, a druga w świecie zewnętrznym. Jeśli w tym czasie dojdzie do rozwodu, jego największe obawy będą dotyczyć wpływu tego zdarzenia na status, jakim się cieszy wśród rówieśników. Ponieważ jego dom rodzinny chwieje się w posadach, stopa która postawiło w świecie zewnętrznym, również zaczyna tracić oparcie. Jeśli przestraszy się braku równowagi, może wycofać się ze świata zewnętrznego, czego wyrazem bywa regresja rozwoju, która objawia się często ssaniem kciuka i moczeniem nocnym. Dziecko nie może skupić się na nauce, ma trudności z koncentracją. Jego myśli krążą wokół rozwodu. Występują opóźnienia szkolne ponieważ nic mu się nie udaje odczuwa gniew i alienację. Dziecko ma tyle zmartwień, że nie cieszy się gra ani zabawą, która wcześniej uwielbiało. Dzieci w tym okresie życia najczęściej odreagowują rozwód rodziców w klasie i na szkolnym boisku. Wiele z nich na skutek rozwodu rodziców zostaje na drugi rok w tej samej klasie. Jest to przeżycie przerastające ich siły.
Od 14 do 16 lat. U dzieci w tym wieku prawdopodobnie nie zaobserwujemy żadnej reakcji na wieść o rozwodzie. W odróżnieniu od dzieci młodszych nastolatki nie przejawiają jakichś specyficznych reakcji na rozwód rodziców. Wasza decyzja nie będzie dla nich niespodzianką. Z pewnością maja przyjaciół których rodzice się rozwiedli i słyszeli od nich z czym to się wiąże. Jednak pewne jest również, że fakt, iż tak wielu rodziców rozwodzi się, nie sprawi, że będą uważać wasz rozwód za usprawiedliwiony. Choć rodzice spodziewają się spokojnej reakcji lub zgoła braku jakiejkolwiek ze strony swoich dzieci na wieść o rozwodzie, to tylko pozory. Bardzo szybko mogą stać się obiektem gniewu, któremu będą towarzyszyć krzyki, łzy i trzaskanie drzwiami. Czują lęk na myśl, że skoro rodzicom nie udało się utrzymać związku, ich samych może spotkać to samo. Dla nich rozwód oznacza, że to rodzice od nich odchodzą a nie odwrotnie. Wraz z utrata domu rodzinnego mija również ich dzieciństwo i czują, że ta sytuacja wpycha je w świat dorosłości. Ponieważ rozwodzący się rodzice są pochłonięci sobą i układaniem sobie nowego życia, dzieci są przepełnione gniewem na nich za przedkładanie własnych problemów ponad zainteresowanie nimi. Właśnie dlatego może to zostać przez nie odebrane jako przyzwolenie na odreagowywanie emocji na otoczeniu i zachęcić je do ryzykownych zachowań. Jeżeli dyscyplina ulega rozluźnieniu a uwaga rodziców skupia się na czymś innym, nastolatki zaczynają czerpać wzorce zachowań od rówieśników. W porównaniu z dziećmi z rodzin pełnych , dzieci z rodzin rozwiedzionych częściej wagarują, piją alkohol i zażywają narkotyki. Dziewczynki wcześniej inicjują współżycie płciowe, czego efektem często bywa ciąża.
Dorosłe dzieci rozwiedzionych rodziców twierdzą, że przeżyły szok, który pozostawił w ich psychice trwałe ślady. Nawet jeśli odbyła się jakaś rozmowa przygotowująca je do rozwodu, to w kolejnych latach nikt im nic nie powiedział ani nie wytłumaczył, jak do niego doszło. To ugruntowało je w przeświadczeniu, że relacje między mężczyzną a kobietą są nietrwałe i nie można na nich polegać. Prześladuje je widmo nieudanego małżeństwa rodziców. Wspomnienia rozwodu dochodzą do głosu ilekroć młody człowiek myśli o pokochaniu kogoś i własnym małżeństwie. Myśląc o zaufaniu i zobowiązaniu przypomina sobie niepowodzenie związku rodziców i swój lęk przed stratą. Na własne relacje z rówieśnikami patrzy przez pryzmat niepowodzenia w małżeństwie rodziców. Odczuwa lęk lecz nie mówi otwarcie o swoich obawach.
Dzieci rozwodników często doświadczają czegoś, co nazywamy „koszmarnym deja vu” jest to uraz psychiczny doznany pod wpływem negatywnych doświadczeń z dzieciństwa. Przykre przeżycia wyparte do podświadomości, dochodzą do głosu, gdy w życiu takiej osoby pojawia się splot okoliczności przypominające zdarzenia będące przyczyną negatywnych doświadczeń. W pamięci dziecka żyją wspomnienia związane z rozwodem rodziców. Owe wspomnienia mogą ulec częściowemu zatarciu z upływem czasu, lecz ożywają, ilekroć ta osoba chce kogoś pokochać lub nawiązać intymne kontakty.
Kiedy rodzice nie potrafią porozmawiać ze swoim dzieckiem lub kiedy ono bardzo ciężko przeżywa rozwód mamy i taty, trzeba zgłosić się do specjalisty po pomoc. Prowadzący terapię powinien korzystać z sześcioetapowego modelu interwencji kryzysowej, która pokazuje jak dobrze przepracować kryzys, uwzględniając dobro potrzebującego. 1.Zdefiniowanie problemu i zrozumienie z punktu widzenia klienta. Bez tego nie jest możliwe skuteczne prowadzenie interwencji. Potrzebne są takie umiejętności jak empatia, autentyczność, akceptacja czyli podstawowe kompetencje wysłuchiwania Trzeba pozwolić dziecku na wyrażenie swoich emocji, na „wygadanie się”. Niezbędne do tego jest poczucie bezpieczeństwa, akceptacja uczestników interakcji. 2.Zapewnienie bezpieczeństwa. Prowadzący interwencję musi dbać przede wszystkim o bezpieczeństwo klienta czyli minimalizację fizycznych i psychicznych zagrożeń dla niego i innych osób. Zapewnienie dziecka, że wszystko co powie, jest objęte tajemnicą. Może on wyrazić swój żal i gniew w stosunku do rodziców. Forma wyrażenia emocji jest dowolna i spotka się ze zrozumieniem ze strony prowadzącego. 3.Wspieranie. Na tym etapie interwencji pojawia się potrzeba uświadomienia klientowi, że prowadzący jest osobą, której na nim zależy. Nie wolno zakładać, że klient czuje się dowartościowany i doceniony. Dlatego też prowadzący musi bezwarunkowo zaakceptować swojego klienta, nie bacząc na to czy jest on w stanie to odwzajemnić Jest to szczególnie ważne w przypadku pracy z dzieckiem, gdyż traumatyczne przeżycia zachwiały jego poczucie własnej wartości. Często wyraża on niechęć wobec dorosłych. Dobry terapeuta nie będzie wymagał od dziecka wyrazów uznania, sympatii, ale na każdym etapie zapewni dziecku wsparcie. Nierzadko od tego zależy powodzenie terapii. 4.Rozważanie możliwości. Należy dokonać przeglądu dostępnych klientowi właściwych wyborów. Ważne jest żeby klient rozumiał, że istnieje wiele dostępnych rozwiązań i niektóre są lepsze od innych. Terapeuta może dostrzegać wiele możliwości rozwiązania, ale tylko kilka z nich powinien omawiać z pacjentem. Ponieważ przeżywający kryzys nie potrzebuje wielości wyborów, tylko takich które będą stosowne i realne w danych okolicznościach Ważne jest poznanie stosunku rodziców do dziecka, oraz sposobu w jaki chcą oni spełniać swoje obowiązki rodzicielskie. Jeżeli oboje rodziców wyraża chęć aktywnego uczestnictwa w dalszym rozwoju psychospołecznym dziecka, możemy go zapewnić miłości obojga rodziców. W sytuacji gdy tylko jeden z opiekunów deklaruje ową chęć, musimy powiedzieć dziecku prawdę. Pewność dziecka, że nie zostanie pozostawione samo sobie, pozwala mu bardziej optymistycznie spojrzeć w przyszłość. 5.Układanie planów. Dzięki układaniu planów istnieje duża szansa na przywrócenie klientowi równowagi emocjonalnej. W planie takim należy: zidentyfikować osoby, grupy osób i inne źródła wsparcia, do których można się skierować po natychmiastową pomoc; dostarczyć sposobów radzenia sobie z trudnościami-zaproponować coś konkretnego i pozytywnego, co klient może wykonać od razu; skłonić go do zdecydowanych działań, których sens zrozumie i zaakceptuje. Należy uwzględnić rzeczywiste zdolności klienta do radzenia sobie z trudnościami. Najważniejsze jest to, aby przywrócić pacjentowi poczucie kontroli nad własnym życiem i podejmowanymi decyzjami W przypadku dziecka trzeba zwrócić uwagę na konsekwentną realizację wcześniej ułożonego planu np. spotkań z ojcem. Mały pacjent musi mieć pewność, że to co zostało z nim ustalone zostanie wprowadzone w życie, da mu to stabilizację i spokój wewnętrzny. 6.Uzyskanie zobowiązania klienta. Ten etap to realizacja wyżej opisanego planu. Jeśli planowanie było właściwe, to uzyskanie zobowiązania klienta do realizacji tych planów powinno okazać się łatwe. W tym etapie prowadzący interwencję nie może zapomnieć o pozostałych etapach i takich umiejętnościach jak ocenianie, zapewnianie bezpieczeństwa, dostarczanie wsparcia. Przed zakończeniem sesji interwencyjnej prowadzący musi uzyskać od klienta uczciwe, bezpośrednie i stosowne zobowiązanie do współdziałania. Monitoruje jego postępy i przygotowuje sprawozdania. Powinien tego dokonywać w sposób etyczne, wspierający i wykazujący pełne zrozumienie klienta.
Dla dziecka, rozwód rodziców, to niewątpliwie ciężki okres. Życie postawiło przed nim nie lada wyzwanie i sztuką jest sprostać jemu. Jednak wsparcie i miłość bliskich pomagają przetrwać najgorsze.
Kryzys w związku to trudna sytuacja dla rozstających się partnerów, ale dla niewinnego dziecka to prawdziwy dramat. Można sprawić, by malec przeżył rozwód rodziców bez regresu w rozwoju.
DLA DOBRA MALCA POWINNO SIĘ PRZESTRZEGAĆ TAKICH ZASAD:
Ustalenie podziału obowiązkami i opieką nad dzieckiem. Czy dziecko ma mieszkać z tatą, czy z mamą? Kto będzie je odbierał z przedszkola? Malec ma prawo wiedzieć, co się z nim stanie po rozwodzie. Trzeba mu też wytłumaczyć, jak często będzie widywać się z drugim rodzicem.
Dziecko pragnie systematycznych kontaktów z obojgiem rodziców. Nie wolno zabraniać mu tego. Nie wolno też nastawiać malca przeciwko byłemu partnerowi!
Okazywanie dziecku wsparcia i miłości. Ciężko mu zaakceptować rozwód, więc należy oszczędzić mu dodatkowych stresów. Należy dbać o to, aby mimo wielu zmian, które się dzieją na oczach dziecka- jak najwięcej rzeczy było „po staremu” np. ta sama pora posiłków, rytuał zasypiania, to samo przedszkole.
Należy pamiętać, że nadzieja przedłuża lęk. Nie wolno oszukiwać dziecka, że wszystko jest w porządku. Najtrudniejsza prawda jest lepsza niż kłamstwo. Rozwód jest faktem. A z rzeczywistością, nawet najgorszą, trzeba się pogodzić.
Małe dziecko to nie spowiednik. Gdy jest bardzo ciężko i rodzic nie potrafi poradzić sobie z rzeczywistością powinien poszukać pomocy – ale nigdy u własnego dziecka. Lepiej nie zwierzać się również przyjaciołom, jeśli smyk jest obok. Gdy myślisz, że „ono nic nie rozumie” – jesteś w błędzie.
Najtrudniejsze pierwsze chwile. Rozwód nie musi być „niekończącym się pasmem nieszczęść”. Pierwszy rok po rozstaniu może być dla dziecka bardzo trudny, ale potem wszystko powinno wrócić do normy. Jeżeli jednak znacznie dłużej malec jest smutny, senny, apatyczny albo nie ma apetytu, powinno się zapisać go na wizytę do psychologa lub psychiatry. To mogą być bowiem oznaki depresji.
Należy uważać na nowe związki. Jeżeli emocje w domu jeszcze nie opadły, lepiej zrezygnować z randkowania. Dziecko będzie cierpieć i przeżywać nowy związek rodzica bardzo mocno. Może nawet rywalizować z nowym partnerem i stać się bardzo zazdrosne. Trzeba dać mu czas.
Dbanie o dobrą przyszłość dziecka. Nie zawsze rozwód następuje za porozumieniem stron i wszystko przebiega po myśli obojga rodziców. Jeśli po rozstaniu powstał kłopoty z wyegzekwowaniem alimentów, rodzic może ubiegać się o swoje prawa w sądzie.
Dziecko to nie karta przetargowa. Największą szkodę wyrządzają walki o opiekę nad nim, prowadzone pod sztandarem jego dobra. Pamiętaj, że kochać oznacza czasem ustąpić.



