
Jan Kochanowski – humanista, poeta i ojciec
Jan Kochanowski był jednym z najwybitniejszych poetów Polski. Zmarł on (według napisu na nagrobku) w 1584 roku 22 sierpnia w mieście Lublin. Data urodzenia nie jest jednak dokładnie znana, różne źródła podają inne informacje. Najbardziej prawdopodobną datą jest rok 1530. Matką poety była Anna Białaczowska (herbu Odrowąż), a ojcem Piotr Kochanowski (herbu Korwin), który zmarł w roku 1547. Jan Kochanowski miał liczne rodzeństwo jak i rodzeństwo przyrodnie (inna matka). Pierwsza wzmianka na temat edukacji poety pochodzi z roku 1544, studiował wtedy na Akademii Krakowskiej.
Jan Kochanowski był jednym z najwybitniejszych poetów Polski. Zmarł on (według napisu na nagrobku) w 1584 roku 22 sierpnia w mieście Lublin. Data urodzenia nie jest jednak dokładnie znana, różne źródła podają inne informacje. Najbardziej prawdopodobną datą jest rok 1530. Matką poety była Anna Białaczowska (herbu Odrowąż), a ojcem Piotr Kochanowski (herbu Korwin), który zmarł w roku 1547. Jan Kochanowski miał liczne rodzeństwo jak i rodzeństwo przyrodnie (inna matka).
Pierwsza wzmianka na temat edukacji poety pochodzi z roku 1544, studiował wtedy na Akademii Krakowskiej. Jego dane personalne odnaleziono na liście nowo przyjętych studentów, mimo to są przypuszczenia, że nie ukończył on studiów. Bliższe przyczyny nie są znane, jednak jest parę prawdopodobnych wersji. Pierwszą z możliwości była wieść o stanie zdrowia ojca (który w efekcie końcowym zmarł w tym samym roku. Inna możliwość to panująca zaraza (studia zostały zawieszone).
1547-1550 - są to lata w których Jan Kochanowski przebywał na dworze magnackim lub studiował na jednym z niemieckich uniwersytetach (niestety tutaj też nie są bliżej znane losy poety, wynika to z faktu braku jakichkolwiek danych). W następnych latach (1551-1552) studiował na uniwersytecie W Królewcu i z tego miejsca wyjechał do Włoch. Dowody na naukę jaką podejmował na ów uniwersytecie są wpisy na “Tragedii” Seneki Młodszego. Pierwszy wpis był po łacinie tuż na początku utworu (najprawdopodobniej jest to pierwsza próba poetycka - dedykacja dla przyjaciela) Drugi natomiast jest trudny do rozszyfrowania i znajduje się na tym samym egzemplarzu z tą różnicą, iż ten znajduje się na ostatniej karcie. Książka ta znajduje się w bibliotece narodowej. Podobno ów dedykacja (czyli wpis pierwszy) jest pożegnaniem z przyjacielem przed planowanym wyjazdem do Włoch (do Padwy) .
W Padwie (na uniwersytecie) zapoznał się z takimi osobami jak Francesco Robortelo. Poznał się również z Polakami min. Andrzejem Trzecieskim, Łukaszem Górnickim i Andrzejem Patrycym Nideckim. Na ów uczelni został konsyliarzem nacji polskiej. Wszystkie podróże jakie odbył w swoim życiu, oraz osoby które poznawał na swojej drodze obdarzyły go ogładą, wprawą literacką, wiedzą humanistyczną i filologiczną. Podczas pobytu we Włoszech poeta pisał już drobne utwory po łacinie, min. tam też powstała Pieśń XXV (Czego chcesz od nas, Panie, za twe hojne dary).
Przerwał on naukę na tamtejszym uniwersytecie i z towarzystwem Jana Krzysztofa Tarnowskiego oraz swojego przyjaciela Mikołaja Mieleckiego wyruszył do Rzymu i Neapolu, by potem powrócić do Polski. Jednak ponownie odbył podróż do Włoch (dwa razy), wracał prze Francję, Niemcy aż ponownie dotarł do swojej ojczyzny. Dzięki pomocy Piotra Myszkowskiego, który był podkanclerzem koronnym dostał się na dwór Zygmunta Augusta, w ok. 1564 został mianowany na sekretarza królewskiego. Przez pomoc tego samego człowieka otrzymał prebendy kościelne: probostwo zwoleńskie i poznańskie.
Jan Kochanowski znaczne zasługi oddał podczas przygotowań w roku 1568 do wyprawy na Moskwę. Na dworze Zygmunta Augusta (oddziaływanie tego widać w utworach poety) zajmował się działaniami politycznymi jak i służył podczas bardzo burzliwych sejmów. W roku 1567 odbyła się wyprawa radoszkowicka w której również uczestniczył (towarzyszył królowi). Była to próba zbrojnej demonstracji przeciw Rosji. Przebywał on na dworze do roku 1547. Opisywał ważne wydarzenia, min. hołd pruski Alberta II. Zyskał łaski kanclerza Jana Zamoyskiego, gdyż wycofał się z życia dworskiego. Przyczyną tego była śmierć Zygmunta Augusta, w następstwie której Jan Kochanowski był zwolennikiem Henryka
Walezego (podpisał jego elekcję, był uczestnikiem koronacji w 1573 roku w katedrze wawelskiej) który w efekcie uciekł.
W 1574 Jan Kochanowski osiedlił się w odziedziczonym po ojcu Czarnolesie, a rok później poślubił Dorotę Podlodowską (herbu Janina). Ze swoją żoną miał sześć córeczek (trzy z nich zmarły w dzieciństwie. Miał też syna, urodził się po niespodziewanej śmierci Jana Kochanowskiego.
Jego najukochańszym z dzieci była najmłodsza Urszulka, która zmarła nagle jako dziecko. Urszulka była dzieckiem bardzo uzdolnionym, ojciec niejednokrotnie nazywał ją “słowiańską Safoną”. Jej śmierć była przyczyną napisania XIX Trenów, które są wyrazem bólu, rozpaczy i załamania poety. Ciąg tych utworów poprzedza dwuwiersz z “Odysei” Homera: " Takie są umysły ludzkie, jakim światłem sam ojciec Jowisz oświęcił urodzajne ziemie".
Tren I - jest to apostrofa do pojęć między innymi takich jak troski człowieka, płacz, lament czy załamanie ; ów utwór pokazuje nie możność nad opanowaniem myśli oraz całkowite rozbicie wewnętrzne ; poeta używa też porównań homeryckich np: smok - śmierć, słowik - Urszulka ; Jan Kochanowski rozważa tutaj sens życia i wartość ; całkowicie zmienił mu się światopogląd
Tren V - w tym trenie poeta nie może zrozumieć dlaczego przytrafiło się to właśnie jemu ; porównuje on śmierć córki do ścięcia delikatnej i młodej oliwki ; pojawia się tutaj też informacja o znajomości antyku, ponieważ druga część utworu to apostrofa do Persefony (bogini), którą obwinia za śmierć Urszulki
Tren VI - w tym utworze został opisany matczyny ból “A matce, słysząc żegnanie tak żałościwe, Dobre serce, że od żalu zostało żywe.” ; autor/ojciec porównuje tu córkę do Safony i ponownie do słowika (ponieważ Urszulka była dzieckiem bardzo muzykalnym) ; w Trenie VI odejście dziecka i godziwe jego pożegnanie symbolizuje pieśń weselna
Tren VII - mówi o rozpaczy Kochanowskiego nad tym, iż w domu będzie teraz pusto, martwo, cicho, dom nie będzie już rozbrzmiewał śmiechem i radością ; wyraża dezaprobatę na temat jej wiecznego snu ; pisze z żalem i goryczą o tym, że Urszulka nie będzie mogła ubrać się już w “te” ciuchy
Tren IX - zwany również “Apostrofą do Mądrości” ; poeta wierzył, że mądrość to ochrona/tarcza przed przeciwnościami jakie niesie los, jednak po śmierci dziecka załamuje się, że całe życie poświęcił nauce a teraz cierpi jak zwykły, przeciętny człowiek (rozważa mądrość jako wartość w życiu ludzkim)
Tren X - Jan Kochanowski zawarł w tym utworze marzenie aby jego ukochana córeczka objawiła mu się, rozważa także miejsce pobytu córki, zawarł tutaj między innymi niebo, czyściec, mitologiczne wyspy szczęśliwe, a nawet zawarł elementy reinkarnacji
Tren XI - powstała myśl w owym trenie jest chwilowym załamaniem mianowicie dotyczy ona stwierdzenia, iż nie warto żyć cnotliwie, ponieważ życie tak samo doświadcza ludzi cnotliwych i nie
Tren XIX - jest to ostatni tren, w którym poeta odzyskuje spokój ducha, we śnie zobaczył swoją matkę z Urszulką, która przekonywała go, że pośród umarłych dziecku jest lepiej, ponieważ nie musi znosić trudów jakie życie ze sobą wiąże
Treny są pamiętnikiem cierpienia autora, który po ich napisaniu odzyskuje równowagę. Zaczyna on po nich pisać inne utwory, w których daje osobie czytającej nadzieje na lepsze jutro, jak i że nie można tylko korzystać z życia, trzeba umieć “żyć” z nim w zgodzie, nie można zagłębiać się w smutku i trzeba godzić się i radzić sobie z przeciwnościami jakie dostajemy.
Wszystkie XIX Trenów Jana Kochanowskiego (gdzie głównym bohaterem jest opłakujący śmierć córki ojciec) to najwybitniejsze ostatnie dzieło poety. Dzięki nim jego dziecko - Urszula Kochanowska - została okryta nieśmiertelną sławą, ponieważ każdy kto go wspomni wspomina również Urszulkę. Treny są wyrazem autentycznych uczuć autora co sprawia, że czytelnik nawet dziś potrafi się wzruszyć. Na koniec cyklu utworów Jan Kochanowski napisał “…tego się synu trzymaj, a ludzkie przygody, ludzkie noś. Jeden jest pan smutku i nagrody…”, gdzie próbuje przekazać, iż ludzką rzeczą jest cierpienie jak i radość.
