Sacrum w życiu człowieka.

W życiu człowieka sacrum jest obecne w kilku formach, jedną jest sakralizacja niektórych przestrzeni życiowych, która kształtuje świadomość człowieka. Ludzie to jedyne istoty na Ziemi, które mogą logicznie myśleć, obcować z Bogiem oraz potrafią rozróżniać dobro od zła. Doświadczywszy tej „wartości” jesteśmy zdolni do trudnych i niezwykłych czynów. Łączy nas ona także z Bogiem oraz pozwala także lepiej poznać rolę człowieka na Ziemi. W podanym fragmencie powieści Władysława Stanisława Reymonta „Chłopi” ukazane jest zachowanie Kuby w kościele.

W życiu człowieka sacrum jest obecne w kilku formach, jedną jest sakralizacja niektórych przestrzeni życiowych, która kształtuje świadomość człowieka. Ludzie to jedyne istoty na Ziemi, które mogą logicznie myśleć, obcować z Bogiem oraz potrafią rozróżniać dobro od zła. Doświadczywszy tej „wartości” jesteśmy zdolni do trudnych i niezwykłych czynów. Łączy nas ona także z Bogiem oraz pozwala także lepiej poznać rolę człowieka na Ziemi. W podanym fragmencie powieści Władysława Stanisława Reymonta „Chłopi” ukazane jest zachowanie Kuby w kościele. Na Kubę podczas mszy „skapała” łaska Boża. Doznał olśnienia. Wpatrywał się w księdza, jakby to był „archanioł na ognistym wozie”. Gdy ten głosił kazanie o „pijaństwie, rozpuście, bezbożności”, „Kuba zaczął się cały trząść, z winy tych grzechów”. Kuba pokazany jest na podobieństwo Jezusa, tylko on nie umiera za te grzechy na krzyżu. Modli się do Boga, aby ten odpuścił mu winy. Kuba doświadczył bliższego spotkania z Bogiem podczas mszy. Wiedział, że jest tylko parobkiem, czyli powinien stać z tyłu kościoła. Tej niedzieli, pod wpływem mistycznych przeżyć jednak tego nie zrobił, ponieważ, pomyślał, że żadnemu wierzącemu nie powinno się zabraniać bliskiego kontaktu z Bogiem przy ołtarzu. Był to zwykły kościół na wsi, lecz w oczach Kuby i w jego duszy uczestniczył niemalże w spotkaniu „w cztery oczy z Bogiem oraz z Matką Boską Częstochowską”.Cały opis tej mszy, został specjalnie przemieniony w boskie misterium, w którym nie wszyscy mogli uczestniczyć. Następną sceną w „Chłopach”, która ukazuje sakralizację, jest śmierć Boryny. W czasie „patriotycznej” walki o las Maciej Boryna, zostaje ciężko raniony w głowę. Leżał przez parę miesięcy w łóżku. Oprzytomniał tylko w raz w zimie, kiedy powiedział Hance, gdzie schował pieniądze, dzięki którym będzie mogła wydostać Antka z więzienia. Umierał długo, do wiosny, pory siewu. Pewnego dnia niespodziewanie podniósł się jakby nie był chory, wstał z posłania jakby myślał, że przyszła pora zasiewu. Kiedy szedł sypiąc ziarno, bruzdy chwytały go za nogi, kamienie raniły stopy, zerwał się jakiś dziwny, zły wiatr. Przyroda ożyła. Boryna jako Chłop-Siewca dokonuje swojego ostatniego zasiewu. Jednoczy się z ziemią-żywicielką. Jedynie, co teraz może Maciej zrobić, to dobrowolnie podporządkować się prawom natury - umrzeć. W utworze „Potop” Henryka Sienkiewicza występuje postać, która zmienia duchowo. Jest nią Andrzej Kmicic. Przysięga wierność Januszowi Radziwiłłowi, kładąc rękę na krucyfiksie, nie wiedział, że stanie się ofiarą podstępu. Długo zmagał się z danymi słowami zdrajcy, ponieważ złożył je przysięgając na krzyż. Nie mógł tak po prostu rozwiązać umowę księciu, nie mógł wypowiedzieć mu posłuszeństwo. Po wielu przygodach dotarł do klasztoru na Jasnej Górze, aby ostrzec księży wojskami szwedzkimi. Ojcowie nie wierzyli Kmicicowi, gdyż Karol Gustaw obiecał im nietykalność. Kmicic jednak stał twardo przy swoim. Zgromadzona szlachta zarzucała bohaterowi nieczyste intencje, wtedy on rzucił na stół drogocenne kamienie, aby udowodnić swoją bezinteresowność oraz to, że robi to, ponieważ wierzy w Boga. Następnie Kmicic wyspowiadał się księdzu Kordeckiemu ze wszystkich swoich grzechów. Gdy modlił się gorliwie do obrazu Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus, przeszedł wewnętrzną przemianę. Nie bał podjąć się wykonania bardzo niebezpiecznego zadania podczas obrony klasztoru. Gdy Szwedzi atakowali, wydawało im się, że klasztor unosi nad mgłami i chmurami. Mimo ataków nikt z obrońców nie zginął. Mimo że obrońcy dobrze sobie radzili, Kmicic postanowił wykonać niemal samobójczą misję zniszczenia największej armaty szwedzkiej. Cudem przeżył wybuch tej armaty. Jego patriotyzm w połączeniu z wiarą w Boga, stanowi najlepsze połączenie dla Polaka, próbującego za wszelką cenę bronić swojej ojczyzny. W opisanych przeze mnie przykładach widać dobrze rolę sacrum w życiu człowieka. Sacrum to także taki stan człowieka, w którym zbliżamy się do Boga, a On „przelewa” na nas Swoją dobroć. Kmicic i Kuba doznali iluminacji przez łaskę Boga i dlatego dostrzegli to, czego zwykły śmiertelnik nie dostrzegłby bez pomocy Pana. Aby osiągnąć stan sacrum, należy połączyć miłość do ojczyzny (w przypadku Kmicica) lub ziemi (w przypadku Macieja Boryny) z głęboką bogobojnością.