Czy człowiek jest kowalem swojego losu?

Człowiek, jako najinteligentniejsza jednostka żyjąca na Ziemi, został obdarzony potężną cechą charakteru. Może być ona przekleństwem lub też wielkim szczęściem. Mając wolną wolę, może robić ze swoim życiem wszystko. Może skończyć je, kiedy chce. Może dokonywać wyborów, niekoniecznie dobrych. To od niego zależy, co się wydarzy podczas jego egzystencji. Nasze życie jest w naszych rękach. Pierwszym argumentem przemawiającym za słusznością postawionej tezy jest utwór Ernesta Hemingwaya pt. „Stary człowiek i morze”.

Człowiek, jako najinteligentniejsza jednostka żyjąca na Ziemi, został obdarzony potężną cechą charakteru. Może być ona przekleństwem lub też wielkim szczęściem. Mając wolną wolę, może robić ze swoim życiem wszystko. Może skończyć je, kiedy chce. Może dokonywać wyborów, niekoniecznie dobrych. To od niego zależy, co się wydarzy podczas jego egzystencji. Nasze życie jest w naszych rękach. Pierwszym argumentem przemawiającym za słusznością postawionej tezy jest utwór Ernesta Hemingwaya pt. „Stary człowiek i morze”. Główny bohater, Santiago, niby miał pechowe, samotne życie. Ale czy tak musiało być? To on zdecydował o wejściu na pokład swojej łodzi. Jego marzeniem było złowienie wielkiej ryby. Gdy już natrafiła się taka okazja, zaczął podążać za marlinem – to był jego wybór. Równie dobrze mógł zawrócić i dać sobie z tym spokój. Stary odznaczał się niezwykle silną wolą – pomimo wszelkich sprzeczności, jakimi były długie dni i noce spędzone na łapaniu marlina, rekiny odgryzające mięso kawałek po kawałku w drodze powrotnej czy też doskwierający głód, samotność i pragnienie, musiał złowić swoją największą rybę. Każdy jego ruch był przemyślany i zaplanowany. Nie wiedział tylko, czego spodziewać się po marlinie. W literaturze przykładem wpływu obiektywnych okoliczności na postawę i życie człowieka jest postać Antygony z tragedii Sofoklesa. Śmierć jej brata, wydarzenie samo w sobie tragiczne zaowocowało życiowym dla niej dylematem. Dano jej do wyboru – sprzeciwienie się woli Kreona, który zabronił pochówku Polinejkesa albo niedopełnienie świętego obowiązku pochowania zmarłego. Jako, że ważniejsza dla niej była kwestia zgodności z prawami boskimi pochowała swego brata wbrew zakazowi króla. Działania Kreona przynoszą skutki sprzeczne z jego zamiarami, im bardziej stara się wykonywać obowiązki władcy, tym szybciej zmierza ku nieuchronnej katastrofie – śmierci własnego syna do reszty zakochanego w swojej siostrzenicy oraz niej samej. Tragiczny los Antygony, która poniosła karę za sprzeciwienie się woli władcy nie był wynikiem jej niezgodnego z przyjętymi zasadami postępowania, lecz wynikiem niezależnych od niej okoliczności. Poprawnym stwierdzeniem będzie w tej sytuacji, iż bywają sytuacje, gdy „Człowiek robi się podobny do swojego losu” zwłaszcza, gdy zewnętrzne okoliczności radykalnie wpływają na nasz byt, bez możliwości ingerencji z naszej strony, jednak w większości przypadków to człowiek jest „kowalem swojego losu” i od niego zależy osiągnięcie sukcesu w życiu. W tym zwiążku frazeologicznym chodzi o to, że każdy z nas decyduje o swoim życiu . Każdy z nas ma swoje życie i musi decydować pod względem trudnych spraw samemu . Kowal w starożytności był twardy i ostry a my musimy twardo stąpać po ziemi .Podejmując ważne i trudne decyzje powinniśmy zawsze o tym pamiętać !