
Społeczne aspekty funkcjonowania w klasie szkolnej
Człowiek jest istotą społeczną, która większość swojego życia spędza wśród innych ludzi, wśród których realizuje różne cele i zadania. Na początku swojego wielokierunkowego rozwoju większość czasu spędza wśród rówieśników, w przedszkolu a następnie w szkole. Wyraz szkoła pochodzi z greckiego ‘schoole’ (spokój, wolny czas przeznaczony na naukę). Jest to instytucja oświatowo-wychowawcza zajmująca się kształceniem i wychowaniem dzieci i młodzieży i dorosłych. Stosowanie do przyjętych w danym społeczeństwie celów i zadań oraz koncepcji oświatowo wychowawczych i programów.
Człowiek jest istotą społeczną, która większość swojego życia spędza wśród innych ludzi, wśród których realizuje różne cele i zadania. Na początku swojego wielokierunkowego rozwoju większość czasu spędza wśród rówieśników, w przedszkolu a następnie w szkole. Wyraz szkoła pochodzi z greckiego ‘schoole’ (spokój, wolny czas przeznaczony na naukę). Jest to instytucja oświatowo-wychowawcza zajmująca się kształceniem i wychowaniem dzieci i młodzieży i dorosłych. Stosowanie do przyjętych w danym społeczeństwie celów i zadań oraz koncepcji oświatowo wychowawczych i programów. W szkole odbywa się proces nauczania, uczenia się. Przynależność do różnych grup jest niezbędna dla pełnego rozwoju osobowości człowieka. Czy zatem klasę szkolną można nazwać grupą społeczną czy też zbiorem jednostek opartym na przymusie? Są to dwa sprzeczne twierdzenia. Wielu pedagogów inspirowało to pytanie gdyż określeń grupy społecznej jest bardzo wiele. Jedni autorzy definiują grupę społeczną w sposób bardzo ogólny, inni natomiast bardziej szczegółowo. Znany socjolog J. Szczepański podaje następującą definicję: “grupa społeczna jest pewną ilością osób (najmniej trzy) powiązanych systemem stosunków uregulowanych przez instytucję, posiadającą pewne wspólne wartości i oddzielonych od innych zbiorowości wyraźną zasadą odrębności.” W ujęciu innego autora, W. Okonia grupa społeczna jest to “zbiór zespolonych poczuciem więzi jednostek, między którymi zachodzą wzajemne oddziaływania.” We współczesnym systemie szkolnym klasa szkolna jest podstawową formą organizacyjną. Wypełnia ją grupa młodzieży, bez której byłaby pustą i martwą formą. Klasy składają się z uczniów zbliżonych do siebie pod względem rozwoju umysłowego, fizycznego, z uczniów którzy przejawiają podobne potrzeby i zainteresowania. Każda klasa szkolna jest inna od pozostałych, zarówno tych, które były przed nią, jak i tych które z nią współegzystują w tym samym budynku szkolnym. Jak zatem nazwać system klasowo-lekcyjny, który narzuca pewne normy zachowań? Wg E. Caparede szkoła powinna sprzyjać rozwojowi indywidualności każdego ucznia. Jego zdaniem pozycja nauczyciela jest oparta na zasadzie autorytetu i ogranicza indywidualność rozwojową jak również rozwój „zmysłu społecznego” uczniów, gdyż aby rozwijać cechy społeczne, które tworzą się w następstwie licznych kontaktów porozumiewania się, współpracy, współdziałania, udzielania pomocy i wspólnych zainteresowań oni przebywają w jednej klasie lecz są odosobnieni psychicznie i społecznie, poprzez narzuconą im odgórnie dyscyplinę oraz przymus. Po przeczytaniu książki profesora Mieszalskiego jestem zaskoczona wielorakim podejściem do sklasyfikowania klasy szkolnej, moje doświadczenia edukacyjne było oparte w głównej mierze na szkole tradycyjnej a w niej dyscyplina i przymus a nawet kary w klasach szkolnych. Jednak mimo tych przeciwności mogę śmiało powiedzieć, iż moje klasy do których uczęszczałam jak każda grupa społeczna posiadała pewien system wartości. Osoby, która pragnęły być uznawane i popularne w grupie musiały spełniać pewne warunki i reprezentować sobą cenione wartości. Bardzo cenione było u naszych kolegów i koleżanek przede wszystkim: koleżeńskość, aktywność, uprzejmość w zachowaniu oraz osiąganie wyników w nauce. Po zajęciach szkolnych z radością spotykaliśmy się na podwórkach i dalej integrowaliśmy się jako grupa. Miało to miejsce jakiś czas temu, a jak wiadomo postęp jest dość dynamiczny i ciągle się rozwija, jednakże z własnych doświadczeń, a dokładnie doświadczeń mojego dziecka, uważam że szkoła w obecnych realiach niewiele się rozwinęła, a nawet cofnęła się o krok do tyłu. Dlaczego? Dzieci obecnie niechętnie uczęszczają do szkoły, nawet w młodszych klasach szkół podstawowych, gdyż po pierwsze często nauka nie wychodzi ponad wiedzę encyklopedyczną, brak doświadczeń, które nie rozbudzają w dziecku chęci dalszego rozwoju, po drugie nie widzą celowości kształcenia się, patrząc poprzez pryzmat materialny zdobytej wiedzy. Każda osoba, która zakończyła edukację szkolną, bardziej skupiała się na zaliczaniu poszczególnych przedmiotów a nie celowości i przydatności w życiu realnym. Uczenie się poprzez tzw. „klucz” nie rozwija indywidualnych predyspozycji uczniów do zdobywania wiedzy, ani emocjonalnie, ani duchowo, ani społecznie, od uczniów nie oczekuję się myślenia ani analizy przedstawionych zagadnień z różnych przedmiotów, a jedynie ocenianie wiedzy na podstawie „klucza” czyli testy sprawdzające. Od razu nasuwa mi się kwestia tzw. „wyścigu szczurów” czyli wyróżnianie się za wszelką cenę, nie bacząc na konsekwencje, już od najmłodszych lat życia, hodowanie neurotycznych, egocentrycznych ludzi skupionych tylko i wyłącznie na swoim, jak to sie dziś nazywa, rozwoju osobowym. Na podwórkach widujemy jedynie małe dzieci z radością bawiące się w grupie, zaś młodzież, nastolatki często „alienuja” się zamykając się w świecie wirtualnym, co zaburza rzeczywiste pojmowanie świata jak celów własnych osiągnięć. Każdy człowiek przez całe życie uczestniczy w grupie, dąży do zajęcia określonej pozycji w społeczeństwie. Przez polskiego socjologa Z. Zaborowskiego rozumiana jest jako „miejsce jednostki w społecznej hierarchii grupy, związane z jej autorytetem i wpływem na grupę". Pojęcie pozycji społecznej określane jest jako „miejsce w strukturze społecznej wyznaczające jednostce określone zadania, funkcje, obowiązki i przywileje; określa w jakim stopniu i w jaki sposób jednostka ma uczestniczyć w społeczeństwie; im wyższa pozycja, tym większy dostęp do dóbr pożądanych w danym społeczeństwie, wyższy status społeczny".
Pozycja społeczna zawsze odnosi się do określonego miejsca w strukturze stosunków społecznych np.: dotyczy takiej struktury jaką jest klasa szkolna.
Jak w takim przypadku można zdefiniować klasę szkolną? Gdyż wg powyższych słów trudno odnieść to do grupy społecznej, która składa się z pewnej liczby osób pozostających ze sobą wzajemnie bardziej lub mniej bardziej określonych pozycjach i rolach która ma własny system wartości i norm regulujących zachowania poszczególnych członków w sprawach ważnych dla grupy. Zatem niech będzie, spróbuję przedstawić klasę szkolną jako system społeczny. Tym bardziej, iż nie jest tak łatwo skonkretyzować powyższe pojęcie. Według profesora Mieszalskiego bardzo istotnym elementem systemu społecznego są wzorce, normy zachowań, a także stosunków między jednostkami uczestniczącymi w organizacji. Regularność i podobieństwa w zachowaniach są wyrazem podporządkowania się wzorcom i normom, które z kolei wiążą się z narzuconymi poszczególnym jednostkom przez organizację rolami. ..istotne jest dla nas obecnie pytanie o mechanizmy kształtujące relacje pomiędzy tym co w klasie szkolnej sprzyja regularności, powtarzalności i ujednolicenia zachowań uczniów, a tym, co wzmaga różnice w ich zachowaniach. Autor przywołuję w swojej książce poglądy J. W. Getzelsa i jego współpracowników, którzy w miarę jasny i przejrzysty sposób wskazują, iż istnieje duża zależność nauczyciela w kontrolowaniu i sterowaniu procesami ujednoliconych zachowań uczniów jak też składnikami, które potęgują różnice w tych zachowaniach, które to składniki mogą być zmienne. Pokazują oni , że system społeczny ma dwa wymiary, pierwszy to ”normatywny” mający charakter imperatywny (nakazujący), drugi zaś to wymiar „osobowościowy”(indywidualne cechy jednostki). W im większym stopniu na zachowania uczniów wpływają czynniki należące do wymiaru pierwszego, w tym mniejszym stopniu w zachowaniach tych manifestują się czynniki należące do wymiaru drugiego. I odwrotnie: szerszy wpływ wymiaru osobowościowego jest równoznaczny z ograniczenie wpływu wymiaru normatywnego. Związek pomiędzy tymi dwoma wymiarami ma charakter dynamiczny. Zadaniem nauczyciela jest ustalenie proporcji pomiędzy tymi wymiarami, zgodnie z opracowaną przez nauczyciela koncepcją prowadzenia lekcji, oraz celami dydaktycznymi. W znacznie większym stopniu zachowania uczniów kształtują się pod wpływem narzuconych i norm, wzorców i oczekiwań, niż pod wpływem ich indywidualnych dyspozycji i potrzeb. Moim zdaniem nauczyciel z „prawdziwego zdarzenia”, nauczyciel z pasją i zaangażowaniem, będzie starał się wyważyć te proporcje tak, aby zachęcać uczniów do zdobywania wiedzy. Z jednoczesnym zachowaniem autorytetu nauczyciela, jak również godności ucznia i jego pozycji społecznej w środowisku, w którym przebywa. Z mojego wieloletniego doświadczenia, jako rodzica, są na to małe szanse aby ciekawiej i prościej rozwijać zainteresowania i wiedzę uczniów. Ci którzy nic w tym kierunku nie czynią, sami popadają w pętle rutyny, znużenia i wypalenia. Dotyczy to jednocześnie uczniów jak i nauczycieli.
Bibliografia Mieszalski S., O przymusie i dyscyplinie w klasie szkolnej. WSIP, Warszawa 1997 Kozłowski W., Klasa szkolna jako grupa społeczna. Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze 1995, nr 3. Zaborowski Z., Pozycja społeczna ucznia w klasie, Kwartalnik Naucz. Opolskie 1990, nr 1-4.
