
Jak człowiek średniowiecza postrzegał śmierć
Śmierć towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów. Zapewne każdy z nas przeżył w swoim życiu czyjąś śmierć, co skłania nas do refleksji nad tym jaka ona jest i czym tak naprawdę jest. Na przełomie lat poglądy dotyczące śmierci ulegają zmianie. Także moja tezą jest to że ludzie średniowiecza postrzegali śmierć jako coś nieuniknionego, co spotyka każdego bez względu na to kim jest. Pierwszym moim argumentem popierającym powyższą tezę jest fragment “Rozmowy mistrza Polikarpa ze śmiercią”.
Śmierć towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów. Zapewne każdy z nas przeżył w swoim życiu czyjąś śmierć, co skłania nas do refleksji nad tym jaka ona jest i czym tak naprawdę jest. Na przełomie lat poglądy dotyczące śmierci ulegają zmianie. Także moja tezą jest to że ludzie średniowiecza postrzegali śmierć jako coś nieuniknionego, co spotyka każdego bez względu na to kim jest. Pierwszym moim argumentem popierającym powyższą tezę jest fragment “Rozmowy mistrza Polikarpa ze śmiercią”. Utwór ten w doskonały sposób ukazuje podejście ludzi tej epoki do śmierci, a cytat " Bądź to stary albo młody, żadny nie ujdzie śmiertelnej szkody". Utwierdza nas w tym iż ten stosunek nie był obojętny. Każdy z nas ma świadomość, że kiedyś nadejdzie jego czas, a to co sie dzieje po śmierci jest początkiem czegoś nowego. Aczkolwiek jest to jeden z wielu poglądów na śmierć. Moim następnym argumentem jest, że istnieje także wiara w to, że śmierć pochodzi od Boga i nieważne jak bardzo byśmy jej pragneli to Bóg podejmuje ostateczną decyzje kiedy ma nas zabrać z tego świata. Przemawia za tym utwór “Skarga umierającego” a mianowicie cytat “Bóg się s liczby upomina, diabeł na grzechy wspomina”. Ewidentnie autor daje nam podstawy by twierdzić, że gdy Bóg upaci się o człowieka to już nic nie jest w stanie go uratować, nawet modlitwa.

