
Ucho Pingwina
Nie widzę nic, więc nie widzę światłości Bo Żubrówka na tym stole niestety nie gości Więc wypijmy za nałogi nasze Więc wypijmy za porażki wasze I nie myślmy więcej już nigdy za dużo I już nigdy nie darujmy chciwym tchórzom Choć teraz w mej głowie jest taka rozkmina Gdzie na głowie jest ucho pingwina? Zastanawiam się i mówię w omamach Iż pewnie tam, gdzie ma i kolana Ja się kłócę z piecem, więc nie przeszkadzaj I złych rzeczy więcej mi nie doradzaj Więc idź tam, gdzie pingwin ucho ma Więc idź tam, gdzie pingwin ma kolana Więc idź do miejsca, o którym nikt nie wie Więc wiedz, iż nie chcę widzieć cię.
Nie widzę nic, więc nie widzę światłości Bo Żubrówka na tym stole niestety nie gości Więc wypijmy za nałogi nasze Więc wypijmy za porażki wasze I nie myślmy więcej już nigdy za dużo I już nigdy nie darujmy chciwym tchórzom Choć teraz w mej głowie jest taka rozkmina Gdzie na głowie jest ucho pingwina? Zastanawiam się i mówię w omamach Iż pewnie tam, gdzie ma i kolana Ja się kłócę z piecem, więc nie przeszkadzaj I złych rzeczy więcej mi nie doradzaj Więc idź tam, gdzie pingwin ucho ma Więc idź tam, gdzie pingwin ma kolana Więc idź do miejsca, o którym nikt nie wie Więc wiedz, iż nie chcę widzieć cię. Patriotyzm, patriotyzm, patriotyzm I czekam aż Polskę rozwalą
