Przemoc w mediach a agresja

We współczesnych przekazach medialnych można zaobserwować zjawisko przemocy. Fakt ten wynika z dużego zainteresowania użytkowników środków masowego przekazu (głównie telewidzów, internautów, graczy komputerowych, kinomanów, czytelników prasy) zjawiskami, które są powiązane z agresją fizyczną i psychiczną. Wizualne, audiowizualne i audialne reprezentacje przemocy takie jak rozlewy krwi, brutalne masowe mordy, gwałty, wulgarny język, uśmiercanie ludzi i zwierząt, znęcanie się nad słabszymi i niedołężnymi, werbalne poniżanie człowieka stanowią jedno z podstawowych źródeł atrakcji. Nadawcy medialni często z niej korzystają, by przyciągnąć uwagę odbiorców, zachęcić ich do kupna produktu (np.

We współczesnych przekazach medialnych można zaobserwować zjawisko przemocy. Fakt ten wynika z dużego zainteresowania użytkowników środków masowego przekazu (głównie telewidzów, internautów, graczy komputerowych, kinomanów, czytelników prasy) zjawiskami, które są powiązane z agresją fizyczną i psychiczną. Wizualne, audiowizualne i audialne reprezentacje przemocy takie jak rozlewy krwi, brutalne masowe mordy, gwałty, wulgarny język, uśmiercanie ludzi i zwierząt, znęcanie się nad słabszymi i niedołężnymi, werbalne poniżanie człowieka stanowią jedno z podstawowych źródeł atrakcji. Nadawcy medialni często z niej korzystają, by przyciągnąć uwagę odbiorców, zachęcić ich do kupna produktu (np. gry komputerowej lub płyty), albo też skłonić do uczestnictwa w seansie kinowym, odbiorze wybranego programu telewizyjnego lub audycji radiowej. Kampanie reklamowe tych przekazów często opierają się na idei: im więcej przemocy, tym lepiej. Paradoksalnie skutecznie zachęca się odbiorców do uczestnictwa w tych doświadczeniach medialnych, odwołując się do takich emocji, jak strach czy obrzydzenie. Kontakt człowieka z tymi mediami, szczególnie zaś z telewizją, gdzie odbiorca może własnymi oczami zobaczyć wiele nie znanych mu obrazów i treści, które mają istotny wpływ na niego, oddziałuje znacząco na człowieka. Nowoczesne środki masowego przekazu nie tylko odtwarzają otaczającą nas rzeczywistość, ale również dowolnie ją kreują, bezpośrednio wpływając na odbiorcę i ten aspekt jest najważniejszy w rzeczywistym zdiagnozowaniu ich wpływu na proces wychowania. W przeszłości to rodzice, wychowawcy i nauczyciele wychowując nas kształtowali naszą osobowość. Od połowy XX wieku do tego grona dołączyły kolejno radio, telewizja oraz komputery a wraz z nimi Internet. Dzięki rodzicom, świadomość ich pociech była kształtowana przez takie bezpośrednie czynniki jak: dobra książka czy - w przypadku tych zamożniejszych - wizyty w teatrze czy w operze. Bardzo ważną rolę odgrywały powszechnie uznawane autorytety moralne, specjaliści w swoich dziedzinach, ludzie opiniotwórczy. Obcując z tym wszystkim, człowiek mógł sobie wyrobić własne zdanie na każdy temat. Dziś jednak większość rodziców pochłoniętych pracą zawodową i swoimi problemami ma coraz mniej czasu dla własnych dzieci, na codzienne rozmowy z nimi. Żyjemy w czasach, w których świadomość społeczna jest niemal w całości zdominowana przez środki masowej komunikacji. Jak słusznie zauważa wielu uczonych, szczególnie media posługujące się przekazem żywego obrazu mają bardzo duży wpływ na proces wychowania. W przeciwieństwie do słowa pisanego czy też słyszanego, „obraz daje odbiorcy bardzo wyraziste komunikaty, których możliwości interpretacyjne są mniejsze niż przy odbieraniu komunikatów słownych. Rola słowa w epoce przekazu za pomocą obrazu ogranicza się do treści uzupełniających obraz. Samo korzystanie z mediów szczególnie elektronicznych jest ważnym faktem społecznym. Techniki przekazu informacji pozwalają nam uczestniczyć w wydarzeniach całego świata, są źródłem wiedzy, inspiracją i kształtują nasze postępowanie w aspekcie indywidualnym, rodzinnym i społecznym.” Telewizja w chwili obecnej uzyskuje dominujące miejsce w czasie wolnym rodziny. Fakt ten bezpośrednio wpływa na organizację życia rodzinnego. Ilość czasu spędzanego przed telewizorem powoduje, że dzieciom i młodzieży zmniejsza się ilość czasu na zabawę, sport, kontakty bezpośrednie z rodziną oraz kolegami czy też naukę. Sama możliwość korzystania z telewizji powoduje, iż, członkowie rodzin nie korzystają z innych dobrodziejstw kultury takich jak kino, teatr i inne. Niebłahy z punktu widzenia wychowawczego jest również wpływ telewizji na wzajemne kontakty członków rodziny. Długotrwałe oglądanie telewizji ogranicza bezpośrednie relacje, rozmowy o ważnych sprawach rodzinnych, o problemach szkolnych oraz dziecięcych potrzebach i pragnieniach. Na opiekunach dzieci spoczywa obowiązek kontroli tego, co one oglądają. Jeżeli rodzice nie ustalają swym pociechom reguł korzystania z telewizji, nie oglądają jej razem z nimi ani nie rozmawiają o oglądanych programach, prawdopodobieństwo ulegania dzieci wzorcom prezentowanym w telewizji jest bardzo duże. A ma to ogromny wpływ na ich obecne zachowanie i na to, jakimi ludźmi będą w przyszłości. Dzieci i młodzież korzystając niekontrolowanie z telewizji bardzo szybko zauważają możliwość oglądania w telewizji programów przeznaczonych dla osób dorosłych. Pozostają pod ogromnym wpływem programów telewizyjnych. Są to przede wszystkim tzw. wpływy bezpośrednie, natychmiastowe, polegające na oddziaływaniu na emocje i uczucia. Niestety twórcy programów telewizyjnych w walce o oglądalność starają się pokazywać wydarzenia wstrząsające i niezwykłe. W telewizji występuje nad prezentacja agresji w stosunku do rzeczywistego stanu rzeczy. Współczesny telewidz z trudem odnajdzie program o prawdziwej miłości, przyjaźni i bezinteresowności, zaś cywilizacja śmierci, zła, pornografii, agresji i przemocy jest na porządku dziennym. Obraz brutalizacji przekazu medialnego potwierdzają liczne badania, między innymi dotyczące emitowanych programów telewizyjnych. „Pół tysiąca trupów, ponad dwa tysiące scen przemocy, ponad sześćdziesiąt ostrych scen erotycznych, pół tysiąca słów powszechnie uważanych za obraźliwe” – zarejestrowano podczas tygodniowego monitoringu największych polskich stacji telewizyjnych Prezentowanie w telewizji scen drastycznych kreuje u młodych widzów negatywny obraz świata, w którym nie ma przyjaźni, życzliwości, a normą staje się walka, podstęp i zemsta. W świadomości dzieci tworzy się przekonanie o powszechności takich zachowań. Stały kontakt z aktami przemocy poprzez środki masowego przekazu doprowadzają do tolerancji zła, obojętności wobec ofiar przemocy, akceptacji agresji i uznania jej za normalny element życia we współczesnym świecie. Przekaz płynący z telewizyjnego ekranu ma jak widzimy duży wypływ na odbiorcę. Jest w stanie oddziaływać na jego myśli, wolę, uczucia i wyobraźnię, przekształca do głębi zakres ludzkich doświadczeń, dzięki niemu zmienia się jego wizja świata, a także rozumienie samego człowieka. Przy tym telewizja jest władna wpływać nie tylko na kształt osobowości pojedynczego odbiorcy, lecz oddziaływać również w wymiarze społecznym, co wiąże ją bezpośrednio z problemem tzw. kultury masowej. Dlatego warto przyjrzeć się z jakimi treściami obcują nasze dzieci i młodzież. Tak duża skala pokazywania przemocy coraz częściej kieruje uwagę naukowców na poszukiwanie zależności między treściami emitowanymi przez media a agresywnym zachowaniem ludzi i wymaga dalszych poszukiwań badawczych. Potrzeba kontynuowania pogłębionych badań wiąże się również z ciągłym postępem technologicznym i nowymi formami „wirtualnej komunikacji” . System, który miał nam pomóc w komunikacji, w szybkim i odnajdywaniu wiedzy z każdą minutą staje się też naszym wrogiem. Wrogiem, który bardzo silnie potrafi odbić piętno na naszym życiu i psychice. Zagrożenia jakie niesie za sobą Sieć są takie same dla młodych osób, starszych a także i dzieci. Termin „cyberbullying”, znany w Polsce jako „cyberprzemoc” dotyczy wszystkich przejawów agresji i napaści za pośrednictwem mediów elektronicznych takich jak Internet i telefony komórkowe. Problem ten najczęściej zauważany jest u dzieci i młodzieży. Poniżanie, zastraszanie czy wyzywanie za pomocą wirtualnej przestrzeni czy sms są zaliczane do działań nowej formy przemocy. Najgroźniejsze w skutkach są przejawy agresji udokumentowanej, do których zaliczamy robienie zdjęć, rejestracja filmów i ich publikacja. Często są one ośmieszające, perwersyjne i bez zgody osoby, która w nim uczestniczy. Groźne jest też udawanie kogoś kim się nie jest lub podszywanie się pod kogoś. W wielu wypadkach podszywamy się pod kogoś nam bliskiego kogoś z rodziny lub znajomych tylko po to, aby im w pewien sposób zaszkodzić i upokorzyć, niekiedy narażając ich wizerunek i pozycje w społeczeństwie. Może dla dużej liczby osób nie wydaje się to groźne, ale skutki mogą być katastrofalnie. Nierzadko dochodzi do samobójstw i chorób depresyjnych. Używanie komunikatorów, blogów, portali społecznościowych, for dyskusyjnych w sposób niewłaściwy, jest często ogromnym problemem, z którym osoba często nie może sobie poradzić. Dziś w bardzo łatwy sposób można kogoś obrazić, wyzwać czy napisać coś wstydliwego i to w zawrotnie szybki i globalny sposób. Wiele młodych osób nie zdaje sobie jeszcze sprawy jaką siłę ma w sobie cyberprzestrzeń i że to co już raz zostało napisane czy opublikowane pozostanie w nim na zawsze. Osób pokrzywdzonych jak i tych wyrządzających krzywdę jest na całym świecie tysiące. Wszystkich przypadków nie da się opisać. Często zdarzają się sytuacje w których to starszy mężczyzna podaje się za dziecko lub nastolatka – bo tak jak osoba po drugiej stronie „szuka przyjaciela” W momencie kiedy dochodzi do spotkania takich „przyjaciół” nie da się już nic zrobić. Pedofilia w sieci nie śpi, jest i co najgorsze stale się powiększa. Co rusz wydarzają się przypadki związane z brakiem świadomości rodziców, którzy to chcąc pochwalić się swoimi pociechami zamieszczają ich nagie zdjęcia na plaży, podczas kąpieli w wannie itp. Jest to niejednokrotnie danie podane na tacy dla pedofili . Dlatego kilka razy przemyślmy zdjęcie naszego dziecka, zanim je umieścimy. Przypadki agresji w internecie wśród młodzieży budzą się w szkole, a w szczególności w gimnazjum. To tutaj młodzi chłopcy kręcą telefonem komórkowym filmiki z szatni dziewcząt, zaciągają koleżanki do męskiej ubikacji itp. Dziewczyna robią sobie nawzajem rozbierane zdjęcia, lub odsłaniają części ciała. Sytuacje w których to nastolatki zmuszają kogoś do zrobienia czegoś, a potem szantażują filmikami. Tutaj warto wspomnieć o tragicznym przypadku uczennicy z Gdańska. Dziewczyna została skrzywdzona w szkole przez kolegów, którzy nakręcili całe zajście telefonem komórkowym. Manipulacja i groźba opublikowania filmu, przyczyniła się do popełnienia samobójstwa przez gimnazjalistkę. Zauważmy, że dzisiejsze szkoły przede wszystkim mają uczyć i nic poza tym. Nie do końca chcą się wtrącać w życie uczniów. Jeszcze kilkanaście lat temu szkoły uczył i wychowywały, dziś takie praktyki są coraz mniej wykorzystywane przez naszych pedagogów. W końcu głównymi nauczycielami dzieci są ich rodzice. Od najmłodszych lat powinny być wpajane pewne wartości i nauka szacunku do drugiego człowieka. W wielu przypadkach rodzice nie zdają sobie sprawy, z możliwości popełnienia błędu poprzez „rozpieszczenie” popularnie dziś nazywane „bezstresowym wychowywaniem”, które często jest tragiczne w skutkach. Jest mnóstwo różnych przypadków w tym ten „nowy” ale za to jak bardzo silny- cyberprzemoc. Należy od razu reagować na różne przypadki związane z smsami czy treściami internetowymi. To co wydaje nam się błahe może przeistoczyć się w niska samoocenę, strach przed światem czy chorobę psychiczną, a niekiedy śmierć. Internet pomaga nam w codziennym życiu, dlatego powinniśmy przestrzegać pewnych określonych zasad nie tylko moralnych. Już dziś każdy z nas powinien zastanowić się nad swoją postawą w cyberświecie, o tym co robią nasze dzieci(często kamuflując przed nami prawdę). I tu pojawia się pytanie: Czy musi dojść do tragedii, aby ktoś zareagował?

Bibliografia A. Urbaniak: Multimedia a wychowanie. Wychowawca nr6/2000; G. Miłkowska: Ostrożnie z telewizją. Wychowanie w Przedszkolu nr8/2000; M. Hendrykowska ,M. Hendrykowski, (red.) nauk., Przemoc na ekranie, Poznań 2001.