cia w berlinie zachodnim

W 1953 roku rezydentura CIA w Berlinie Zachodnim (wówczas najważniejszy amerykański ośrodek szpiegowski poza terytorium USA) poznała szczegóły przebiegu linii telefonicznej łączącej Moskwę ze sztabem Armii Czerwonej w NRD. Amerykanie wespół z Brytyjczykami postanowili wykorzystać tę cenną wiedzę i obmyślili plan, który zakładał wydrążenie tunelu i podpięcie się do tego bezcennego źródła informacji. Całej operacji nadano kryptonim “Gold"Budowę ukończono już po paru miesiącach. Tunel miał 450 metrów długości i przebiegał na głębokości 5 metrów.

W 1953 roku rezydentura CIA w Berlinie Zachodnim (wówczas najważniejszy amerykański ośrodek szpiegowski poza terytorium USA) poznała szczegóły przebiegu linii telefonicznej łączącej Moskwę ze sztabem Armii Czerwonej w NRD. Amerykanie wespół z Brytyjczykami postanowili wykorzystać tę cenną wiedzę i obmyślili plan, który zakładał wydrążenie tunelu i podpięcie się do tego bezcennego źródła informacji. Całej operacji nadano kryptonim “Gold"Budowę ukończono już po paru miesiącach. Tunel miał 450 metrów długości i przebiegał na głębokości 5 metrów.

Zachodnie wywiady przez niemal 3 lata podsłuchiwały Sowietów. W tym czasie przechwyciły ok. 3 tys. połączeń i zdobyły kluczowe informacje o taktyce, wyposażeniu, uzbrojeniu, drogach zaopatrzenia i koordynacji oddziałów Armii Czerwonej w Niemczech. Nagrano też rozmowy oficerów KGB o ich agentach, kolegach, przełożonych i tajnych operacjach. Kres całego przedsięwzięcia nastąpił w momencie, gdy tunel został wykryty, a całe wydarzenie stało się ogromną sensacją medialną. Amerykanie i Brytyjczycy - co oczywiste - zaprzeczyli swojemu udziałowi w szpiegowaniu byłego sojusznika z koalicji antyhitlerowskiej.

KGB wiedziało bowiem o planach operacji “Gold” od podwójnego agenta ulokowanego wysoko w strukturze MI6 i przez trzy lata karmiło swoich przeciwników nieprawdziwymi informacjami.