
Sejmowe przemówienie na temat kary śmierci
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Swoim wystąpieniem chciałbym rozpocząć debatę na temat wprowadzenia kary śmieci jako obowiązującej kary w Rzeczpospolitej. Jest to temat o tyle istotny co kontrowersyjny. Materia tego problemu, niezwykle delikatna i drażliwa wymaga głębokiego rozważenia, obiektywizmu. Tytułem wstępu aby ściśle zaznaczyć granice zastosowania najwyższego wymiaru kary, należy dokonać rzeczowej klasyfikacji skazywanych którzy dopuścili się popełnienia najcięższych zbrodni, które godzą w poczucie bezpieczeństwa Polskiego obywatela, nas i naszych dzieci. Współczesny system penitencjarny za zbrodnie każe maksymalnie wyrokiem dożywocia.
Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Swoim wystąpieniem chciałbym rozpocząć debatę na temat wprowadzenia kary śmieci jako obowiązującej kary w Rzeczpospolitej. Jest to temat o tyle istotny co kontrowersyjny. Materia tego problemu, niezwykle delikatna i drażliwa wymaga głębokiego rozważenia, obiektywizmu. Tytułem wstępu aby ściśle zaznaczyć granice zastosowania najwyższego wymiaru kary, należy dokonać rzeczowej klasyfikacji skazywanych którzy dopuścili się popełnienia najcięższych zbrodni, które godzą w poczucie bezpieczeństwa Polskiego obywatela, nas i naszych dzieci. Współczesny system penitencjarny za zbrodnie każe maksymalnie wyrokiem dożywocia. Moja Partia z projektem nowelizacji ustawy Prawa Karnego, proponuje aby seryjne morderstwa oraz gwałty, jak i te dokonane z premedytacją bądź ze szczególnym okrucieństwem były karane śmiercią. Drodzy Posłowie i Posłanki, nie doszedłbym do takich konkluzji gdyby nie były podparte konkretnymi argumentami. Międzynarodowa tendencja do zakazywania kary śmierci może być słuszna z perspektywy standardowych zasad moralnych, jednak w konfrontacji z szeroko pojętym interesem państwa a także poczuciu sprawiedliwości i bezpieczeństwa wydaje się bezzasadna. Jak wiadomo zakłady karne w Polsce są przepełnione. 85 zakładów zapewnia 69 tys. miejsc a liczba osadzonych oscyluje wokół 83 tys. Skazanie na sankcje ostateczną pozwoli - mówiąc trywialnym ekonomicznym terminem – oszczędzić miejsca, i będzie można tym samym zaniechać budowy nowych zakładów karnych. Chcąc stłumić w zarodku rodzącą się już zapewne bulwersację należy wspomnieć, że nie chodzi mi o zabijanie więźniów, by móc osadzać innych. Patrzę na to z perspektywy sprawiedliwości o której rozumieniu jeszcze wspomnę. Chciałbym jednak kontynuować wątek braku miejsca posługując się jednak innym argumentem. Kary śmierci nie wykonuje się w Polsce od 1988 roku, i po takim okresie jej wprowadzenie – i jestem tego pewien – zredukuje liczbę zabójstw, a tym samym liczbę osadzonych. W ten sposób wymusimy na teoretycznym zabójcy aby zastanowił się zanim z zimną krwią dokona na swej ofierze aktu mordu, bądź gwałtu. I nie jest to narzędzie terroru wymierzone w szanującego prawo obywatela tylko tarcza zwana sprawiedliwością, dzięki której usprawni się ochrona społeczeństwa przed zwyrodnialcami. Warto przyjrzeć się także kwestii kosztu jakim jest osadzony dla obywatela. Średni koszt utrzymania więźnia przekracza 1500 zł miesięcznie, a w niektórych zakładach przekroczył 2000 zł. Program Mojej Partii zakłada stworzenie karnych obozów pracy o wdzięcznej nazwie Resocjalizacyjne Zakłady Pracy, ale o tym może w innym przemówieniu. Powracając do meritum, pozwolę sobie przemówić głosem społeczeństwa: dlaczego za moje ciężko zarobione pieniądze, mordercy, pedofile, gwałciciele, recydywiści i degeneraci będą wiedli spokojne, bezpieczne życie, być może w niewoli ale z trzema posiłkami dziennie i ciepłym pokojem. Tym sposobem przechodzę do bardzo ważnego argumentu jakim jest poczucie sprawiedliwości. Sprawiedliwość, wartość tak ważna w praworządnym, demokratycznym państwie wymaga ochrony i bezwzględnego środków, a to zapewni przywrócenie kary śmierci. I proszę jako kontrargument nie przywoływać praw człowieka bo kimże jest zbrodniarz winnym brutalnym wielokrotnym mordom i ohydnym zabójstwom, jeśli nie bestią. I proszę powiedzieć żonom zabitych mężów, ojcom zgwałconych córek, że sprawca kaźni ich bliskich spędzi resztę życia w niezłych warunkach za pieniądze reszty obywateli. Nie zamierzam w tym momencie szerzyć poglądu, że poczucie sprawiedliwości można usatysfakcjonować poprzez zemstę, za którą może być błędnie uważana kara śmierci. Chciałbym jednak wprowadzić pojęcie sprawiedliwości ostatecznej, pozwalającej zastosować karę ostateczną, jako najodpowiedniejszą karę dla zbrodniarzy i kiedy to jedyny słuszny wyrok staje się wolą każdego praworządnego obywatela. W wielu przypadkach izolacja w zakładzie karnym zawodzi. Wielokrotny morderca nie zawsze jest ściśle odizolowany od reszty więźniów. Tym samym – używając uogólnienia – zwykły osadzony niekiedy znajduje się w otoczenie a czasem nawet pod wpływem psychopaty. W sposób dramatyczny zaburza to, i tak rzadko skuteczny proces resocjalizacji Pragnę także zaznaczyć że postępowanie które może zakończyć się wyrokiem kary śmierci musi być prowadzone niezwykle skrupulatnie, gdyż nie ma gorszej rzeczy niż niesłusznie skazać człowieka na śmierć. Reasumując: nie zważając na międzynarodowe protesty, uważam wprowadzenie kary śmierci, wraz z innymi nowelizacjami za konieczną. Pozostawienie sprawy w aktualnym stanie nie zmieni niczego na lepsze, a sytuacja w polskim więziennictwie będzie się tylko pogarszać, podobnie jak zadowolenie społeczeństwa. Dziękuję bardzo


