
Ja i ludzie
Ja i ludzie. Razem, a wciąż osobno. Jedna planeta, a osobne miejsca. Co dzień widujemy się, a nadal nie znamy. Mijamy jak byśmy się nie znali. A może nie znamy??? A może to wynika z tego, że rozmieszczenie ludności na kuli ziemskiej jest bardzo nierównomierne. Ale przecież jest nas ponad 6 miliardów… A nadal tyle ludzi czuje się samotnych. Czy ja należę do nich? Nie wiem. Może mi odpowiesz? Ale przecież się nie znamy.
Ja i ludzie. Razem, a wciąż osobno. Jedna planeta, a osobne miejsca. Co dzień widujemy się, a nadal nie znamy. Mijamy jak byśmy się nie znali. A może nie znamy??? A może to wynika z tego, że rozmieszczenie ludności na kuli ziemskiej jest bardzo nierównomierne. Ale przecież jest nas ponad 6 miliardów… A nadal tyle ludzi czuje się samotnych. Czy ja należę do nich? Nie wiem. Może mi odpowiesz? Ale przecież się nie znamy. Widujemy codziennie, no oprócz może sobót, niedziel i świat…
