
Analiza i interpretacja opowiadania „Chirurgia” A. Czechowa
„Chirurgia” A. Czechowa jest opowiadaniem z elementami opisu. Jest to opowiadanie unaoczniające, co uplastycznia opowiadane zdarzenia. Ukazane są one bezpośrednio w czasie teraźniejszym. Z elementami opisu mamy do czynienia w momentach, w których narrator opisuje głównych bohaterów opowiadania. Tematem opowiadania „Chirurgia” A. Czechowa jest wizyta pacjenta – Jefima Micheicza u felczera Kuriatina. Felczer Sergiusz Kuźmicz Kuriatin zastępuje lekarza, który wyjechał na swój własny ślub. Do gabinetu przychodzi zakrystian Wośmigłasow – Jefim Micheicz.
„Chirurgia” A. Czechowa jest opowiadaniem z elementami opisu. Jest to opowiadanie unaoczniające, co uplastycznia opowiadane zdarzenia. Ukazane są one bezpośrednio w czasie teraźniejszym. Z elementami opisu mamy do czynienia w momentach, w których narrator opisuje głównych bohaterów opowiadania. Tematem opowiadania „Chirurgia” A. Czechowa jest wizyta pacjenta – Jefima Micheicza u felczera Kuriatina. Felczer Sergiusz Kuźmicz Kuriatin zastępuje lekarza, który wyjechał na swój własny ślub. Do gabinetu przychodzi zakrystian Wośmigłasow – Jefim Micheicz. Pierwszą rzeczą, którą robi po wejściu do gabinetu jest poszukiwanie ikony, nie znajduje jej jednak. Wykonuje znak krzyża i wita się z lekarzem. Wyjmuje prosforę, czyli prawosławną hostię i kładzie ją przed lekarzem. Felczer nieco lekceważąco odpowiada na powitanie zakrystiana. Ziewa, po czym pyta, co go do niego sprowadza. Okazuje się, że Wośmigłasowi dokucza ból zęba. Stosował się do rad różnych osób z jego otoczenia: przykładał wódkę z chrzanem, zawiązał na ręce nitkę z klasztoru na górze Atos. Niestety nic nie pomogło. Wośmigłasow twierdzi, że ten straszny ból jest karą za jego grzechy. Lekarz zagląda pacjentowi do ust i uznaje, że ząb trzeba wyrwać. Felczer twierdzi, że chirurgia to drobnostka i zabiera się za rwanie. Niestety nie wychodzi mu to najlepiej. Pacjent wije się z bólu, co jest dodatkową przeszkodą dla Kuźmicza. Wizyta kończy się kłótnią bohaterów. Narrator w opowiadaniu Czechowa jest cichy, ukryty. Sytuacja narracyjna jest naturalna. Możemy też stwierdzić, że narracja jest personalna i sprawozdawczo-informująca, ponieważ narrator rzetelnie przedstawia wszystkie fakty. Narrator opowiada wszystko tak, jakby był uczestnikiem całej sytuacji, np.: „Felczer udając skromnego podchodzi do szafy i grzebie wśród narzędzi”. W opowiadaniu nie znajdziemy wzmianek narracyjnych, próżno też szukać martwych odcinków, czy skrzyżowań wyższego rzędu. Czasu akcji w opowiadaniu nie możemy podać dokładnie, gdyż narrator nie podaje szczegółowych informacji. Wiemy tylko, że cała akcja dzieje się w niedzielę: „Przy świętej niedzieli najlepsze życzenia, Sergiuszu Kuźmiczu” – mówi pacjent do felczera. Przestrzeń jest tutaj bardzo ograniczona, gdyż wszystko dzieje się w pokoju przyjęć lekarza w szpitalu ziemskim. Gabinet symbolizuje zamknięcie przestrzeni. Narrator najpierw opisuje głównych bohaterów opowiadania: lekarza – Sergiusza Kuźnicza i pacjenta – Jefima Micheicza. Narrator nazywa wprost cechy postaci, zarówno wyglądu jak i charakteru. Mamy tutaj do czynienia z postaciowaniem bezpośrednim. Opisy postaci są dość szczegółowe, sporo możemy się z nich dowiedzieć o głównych bohaterach. Felczer Kuriatin to czterdziestoletni mężczyzna, zastępca lekarza. W opowiadaniu przedstawiony jest jako osoba otyła, zaniedbana, niechlujnie odziana, do tego paląca cygara. Jego twarz wyraża jednak zadowolenie. Zakrystian Wośmigłasow jest starcem. Narrator pisze o nim, że jest barczysty i wysoki. Ubrany jest w brunatną sutannę ze skórzanym pasem. Na nosie ma brodawkę, a jego oko pokryte jest bielmem. Postaci przedstawione w opowiadaniu są postaciami typowymi, możemy je wytłumaczyć i odnieść jako osoby do jakiejś grupy. Ich cechy są reprezentatywne dla innych ludzi. Słowa postaci wyrażane są wprost. Narrator przytacza je dosłownie, mamy więc do czynienia z mową niezależną. Sytuacja zaistniała w opowiadaniu jest w zasadzie humorystyczna. Pacjent najpierw chwali lekarzy, twierdzi, że są dobrodziejami. We wszystkim zgadza się z Kuźniczem, twierdzi, że on wie najlepiej co jest dla niego dobre, to czy ząb wyrwać, czy leczyć innymi sposobami. Jednak po nieudanych próbach wyrwania zęba, pełen wściekłości bluzga felczera, nazywa go diabłem parszywym. Diametralnie zmienia swoje stanowisko wobec lekarzy i wykrztusza z siebie: „Nasłali tu was, Judaszów, na naszą zgubę!”. Zmienia się również to, co mówi felczer. Początkowo uważa, że wyrwanie zęba to drobnostka. Cała chirurgia to dla niego „bagatelka”. Ważna jest tylko pewna ręka i przyzwyczajenie. Zmienia on zdanie, gdy nie udaje mu się usunąć bolącego zęba. Wtedy wykrzykuje Wośmigłasowi, że myli się myśląc, że to błahostka. Drwi ze swojego pacjenta: „to nie jest to, co wleźć na dzwonnice i w dzwony bębnić”. Mamy tutaj do czynienia z paradoksem. Główni bohaterowie w ciągu kilku chwil zmieniają znacznie swoje stanowiska w sprawie. Motywacja w opowiadaniu jest realistyczna. Prawa społeczne, które rządzą w świecie przedstawionym są zgodne z prawami rządzącymi w świecie realistycznym. Lekarz czuje swą wyższość nad pacjentem, przedrzeźnia go. Ponadto porównuje go do swego poprzedniego pacjenta, którym był Aleksander Iwanycz Egipski. Zgłosił się on do felczera również z bólem zęba. Jednak on, jak przystało na człowieka wykształconego i zamożnego potrafił zachować się taktownie. Nie przerywał Kuźmiczowi podczas zabiegu. Potrafił się opanować. Wośmigłasow jest zakrystianem, czyli człowiekiem wykonującym prace w Kościele. Możemy więc domyślać się, że nie jest on uczony, czy bogaty. Świadczą też o tym jego skłonności do ulegania zabobonom. Widoczny jest kontrast pomiędzy ludźmi światłymi, a tymi z niższych warstw społeczeństwa. Cała sytuacja przedstawiona w opowiadaniu trwa dość krótko, jednak opis jej trwania jest dość długi. Dlatego możemy stwierdzić, że trwanie jest długie. Kompozycja opowiadania jest zamknięta, wszystkie elementy świata przedstawionego układają się w jasny i przejrzysty układ zdarzeń. Dominantą kompozycyjną w opowiadaniu „Chirurgia” jest postać, a właściwie relacje między postaciami. Tytuł opowiadania – „Chirurgia” odnosi się do zawodu wykonywanego przez Sergiusza Kuźmicza. Jednak wydaje się, że tytuł ten ma także drugie, ukryte znaczenie. Może być wyśmianiem zachowania felczera, jego postawy wobec wykonywanej pracy, ale także wobec pacjenta. Kuźmicz ośmiesza się przed Wośmigłasowem. Na początku jest pewny siebie, chwali się, że wyrwanie zęba to nic takiego. Jednak później okazuje się, że wybrał złe narzędzie, aby ząb ten usunąć. Ponadto zaprzecza wcześniej wypowiedzianym słowom, uznając, że chirurgia to niełatwa profesja. Tytuł opowiadania może również odnosić się do zawodu samego A. Czechowa, który ukończył studia medyczne. I już jako student medycyny publikował liczne utwory humorystyczne. Właśnie w tym okresie, w roku 1884 powstała „Chirurgia”, obok takich utworów jak: „Śmierć urzędnika”, „Kameleon”. Wszystkie te utwory łączą w sobie liryzm z ironią. „Chirurgia” jest bardzo krótkim opowiadaniem. Czechow na ogół pisał krótkie utwory, gdyż jak sam uważał: „sztuka pisania jest sztuką skracania, a zwięzłość jest siostrą talentu.”





