Twarze ludzi nie odzwierciedlają ich prawdziwego wnętrza oraz charakteru.

Twarze ludzi nie odzwierciedlają ich prawdziwego wnętrza oraz charakteru. Łotr często ma ją szlachetną i piękną, a człowiek szlachetny odrażającą. Autor tekstu zastanawia się, dlaczego osobowość duchowa nie ma nic wspólnego z twarzą, którą dany człowiek posiada. W tekście „O twarzach” Stefan Kisielewski porusza temat ludzkiego oblicza, które często nie ma nic wspólnego z jego wnętrzem. Porównuje on twarz ludzi do masek, których po świecie krążą miliardy. Przez nie właśnie nie można stwierdzić rzeczywistego oblicza człowieka i stąd mnóstwo złudzeń.

Twarze ludzi nie odzwierciedlają ich prawdziwego wnętrza oraz charakteru. Łotr często ma ją szlachetną i piękną, a człowiek szlachetny odrażającą. Autor tekstu zastanawia się, dlaczego osobowość duchowa nie ma nic wspólnego z twarzą, którą dany człowiek posiada. W tekście „O twarzach” Stefan Kisielewski porusza temat ludzkiego oblicza, które często nie ma nic wspólnego z jego wnętrzem. Porównuje on twarz ludzi do masek, których po świecie krążą miliardy. Przez nie właśnie nie można stwierdzić rzeczywistego oblicza człowieka i stąd mnóstwo złudzeń. Autor na podstawie swoich przemyśleń stwierdza, że dzięki twarzom życie przypomina istną komedię. Stefan Kisielewski sądzi również, iż inaczej wyglądałaby ziemia, gdyby dusza odmalowana była na twarzy. Każdy człowiek na własne oblicze musiałby zapracować. Dopiero wtedy życie stałoby się jasne i prostolinijne. Autor w dalszej części tekstu rozważa również to, aby pozwalać ludziom dorosłym wybierać sobie twarze. Osobiście sądzę, że to właśnie wnętrze człowieka powinno być wypisane na jego obliczu. W III części „Dziadów” autorstwa Adama Mickiewicza został przedstawiony podział polskiego społeczeństwa na dwie grupy- prawdziwych patriotów oraz na sprzedawczyków, którzy bez najmniejszego oporu zaprzedali się zaborcy. Pierwsi są to ludzie młodzi oraz kilku starszych ludzi. Grupa druga natomiast to elita: piękne damy, carscy urzędnicy i oficerowie. Polski naród zostaje porównany do lawy przez jednego z bohaterów dzieła. Warstwę zimną i plugawą stanowią ci, który nie interesują się losami narodu, wyrzekają się polskości w imię szeroko pojętego kosmopolityzmu. Płonące wnętrze zaś uosabiają prawdziwi patrioci, którym nie są obojętne sprawy Polski i wykazują się ogromnym zaangażowaniem w obronie języka ojczystego. Pokazuje to, że dostojni ludzie okazali się zdrajcami narodu, a zwykli obywatele pozostali mu wierni. Konrad Wallenrod to tytułowy bohater utworu Adama Mickiewicza. Został on porwany jako dziecko przez Krzyżaków z rodzimej Litwy. Wychowywany w kulturze niemieckiej nie zatracił narodowej tożsamości. Stało się tak dzięki pieśniom starego Litwina- Halbana, który także przebywał na dworze krzyżackiego mistrza- Winrycha. Jako młody mężczyzna uciekł na Litwę, na dwór księcia Kiejstuta, gdzie zakochał się w jego córce Aldonie, którą w niedługim czasie poślubił. Powodowany pragnieniem zemsty i świadomy potęgi Zakonu, opuścił ukochaną, by drogą podstępu zniszczyć Zakon Krzyżacki. Pod przybranym nazwiskiem, jako Konrad Wallenrod wstąpił w szeregi Zakonu, gdzie wybrany przez rycerzy Wielkim Mistrzem, doprowadził do klęski wojsk krzyżackich w wojnie z Litwą. Przykład Konrada Wallenroda pokazuje iż, ktoś uważany za naszego sprzymierzeńca,a nawet dowódcę, może okazać się wrogiem. Podsumowując twarz, która posiada dany człowiek jest przypadkowa, rzadko zdarza się, że oddaje ona prawdziwe wnętrze tej osoby. Uważam, że nie powinno zwracać się uwagę na wygląd czy też dostojność, tylko jakie ma wnętrze, ponieważ jak mówi przysłowie: „nie szata zdobi człowieka”.