Analiza książki.

Książka ,,Gwiazd naszych wina" opowiada o parze nastolatków, których połączyła ta sama choroba- rak, jej autorem jest John Green. Hazel ma 16 lat i choruje na raka płuc od 3 lat. Cały czas towarzyszy jej butla z tlenem, którą nazwała Phillip. Nie daje się chorobie i próbuje jak najlepiej korzystać z życia, jednak jej nadopiekuńczy rodzice nie chętnie się na to godzą. Pewnego dnia na grupie wsparcia poznaje Agustusa, który chorował na ciężką odmianę raka- kostno mięśniaka.

Książka ,,Gwiazd naszych wina" opowiada o parze nastolatków, których połączyła ta sama choroba- rak, jej autorem jest John Green. Hazel ma 16 lat i choruje na raka płuc od 3 lat. Cały czas towarzyszy jej butla z tlenem, którą nazwała Phillip. Nie daje się chorobie i próbuje jak najlepiej korzystać z życia, jednak jej nadopiekuńczy rodzice nie chętnie się na to godzą. Pewnego dnia na grupie wsparcia poznaje Agustusa, który chorował na ciężką odmianę raka- kostno mięśniaka. Augustus od samego początku darzy sympatią Hazel, jednak ona ma mieszane uczucia. Po spotkaniu grupy, daje się namówić chłopakowi na wspólne oglądanie filmu. Od tamtego wieczoru, mają ze sobą stały kontakt i oboje odkrywają, że łączy ich coś więcej, ale żadne nie chce się do tego przyznać. Wyjeżdżają razem do Holandii na spotkanie z ulubionym pisarzem Hazel. Podczas kolacji w wykwintnej restauracji wyznają, to co do siebie czują. Augustus nie chce psuć nastroju i dopiero następnego dnia mówi Hazel, że ma nawrót choroby, nie ma dla niego ratunku i to kwestia kilku tygodniu, bo ma przeżuty na całym ciele. Po powrocie do domu, spędzają każdą możliwą chwilę razem, a Hazel jak tylko może wspiera swego ukochanego. Wiedziała, że dzień śmierci Agustusa niedługo nadejdzie, jednak kiedy się o tym dowiaduje wpada w szał, ale dzięki swoim rodzicom się uspokaja. Na pogrzebie Augustusa wygłasza mowę, która wszystkich wzrusza. Jej życie nie jest już takie jak było, ale niewątpliwe jest to, że ten jakże krótki związek wiele wniósł do jej życia i w pewnym stopniu ją zmienił. Jest to jedna z najpiękniejszych historii o miłości, która przykuła moją uwagę. Czytając ją uroniłam morze łez, bo nie da się jej przeczytać bez żadnego wzruszenia. Jest to książka, która nasuwa mnóstwo przemyśleń i rozważań nad tym, po co żyję, jak i czy dobrze wykorzystuję swoje życie. Należy pamiętać, że jest ono tylko jedno i trzeba je wykorzystać jak najlepiej, nie tracąc czasu na mało wartościowe rzeczy.