Szabla

Szabla,szabla i po szabli tyle z tego było piwko piweczko. Ram pam pam, co się stało, zwiało mnie z trasy, o boże jakie wigibasy nie wierzą ludzie co się dzieje, starszy od piwa pęcznieje, co się dzieje co się dzieje, krzyczy szaniec w okamgnieniu, zamkło wszystko się, nie wiadomo jak i gdzie.

Szabla,szabla i po szabli tyle z tego było piwko piweczko. Ram pam pam, co się stało, zwiało mnie z trasy, o boże jakie wigibasy nie wierzą ludzie co się dzieje, starszy od piwa pęcznieje, co się dzieje co się dzieje, krzyczy szaniec w okamgnieniu, zamkło wszystko się, nie wiadomo jak i gdzie.