Santiago

Santiago był radosny i nie wiedział co zrobić więc poszedł łowić ryby by być pro koxem ale nie wyszło bo nabili go na pal ale udało mu się go odratować siebie poprzez intensywne chuchanie na zimno i pal się rozwalił jednym słowiem potem uwlonił merlina i wgl było koxowato hehe

Santiago był radosny i nie wiedział co zrobić więc poszedł łowić ryby by być pro koxem ale nie wyszło bo nabili go na pal ale udało mu się go odratować siebie poprzez intensywne chuchanie na zimno i pal się rozwalił jednym słowiem potem uwlonił merlina i wgl było koxowato hehe