Moja niezwykła przygoda

Mieszkałam w jaskini wraz z rodziną. Pewnego razu gdy wybrałam się na polowanie na jelenie stało się coś niezwykłego. Zwykle nie udawało nam się upolować zbyt wiele zwierząt, lecz dziś szczęście nam sprzyjało. Zabiliśmy 3 jelenie, dla każdego po jednym na rodzinę. Przez to polowanie nie zauważyłam że robi się ciemno, a wtedy jest niebezpiecznie. Rozpętała się potworna burza wszyscy bardzo się bali. Mimo tej ulewy znaleźliśmy drogę do domu. Byliśmy już tak blisko aż nagle wpadłam do dziury i skręciłam kostkę.

Mieszkałam w jaskini wraz z rodziną. Pewnego razu gdy wybrałam się na polowanie na jelenie stało się coś niezwykłego. Zwykle nie udawało nam się upolować zbyt wiele zwierząt, lecz dziś szczęście nam sprzyjało. Zabiliśmy 3 jelenie, dla każdego po jednym na rodzinę. Przez to polowanie nie zauważyłam że robi się ciemno, a wtedy jest niebezpiecznie. Rozpętała się potworna burza wszyscy bardzo się bali. Mimo tej ulewy znaleźliśmy drogę do domu. Byliśmy już tak blisko aż nagle wpadłam do dziury i skręciłam kostkę. Moi towarzysze zostawili mnie. Po chwili podniosłam się i postanowiłam sama wrócić do jaskini. Idąc przez las natknęłam się na zasuszony szkielet krokodyla, był w bardzo dobrym stanie. Jego wielka paszcza odkrywała mnóstwo białych, ostrych zębów. Pomału zaczęłam wyjmować ząb po zębie i chować je do sakiewki. Kiedy zebrałam już wszystkie, wróciłam do jaskini. Siedziałam przy ogniu i zastanawiałam się, co mogłabym z nich zrobić. Nagle wpadł mi do głowy fantastyczny pomysł, aby zrobić naszyjnik. Do rana był gotowy, piękny, długi i połyskujący bielą. Był to jeden z najwspanialszych dni w moim życiu, bo dzięki naszyjnikowi który zrobiłam zapomniałam o skręconej nodze.