
Narodziny i zasady dyplomacji w świecie starożytnym i średniowiecznym.
Dyplomacja – czynności prowadzone między państwami, w celu zawarcia umów handlowych oraz pozyskania wsparcia wojskowego dla reprezentowanego kraju. Dyplomacja wiąże się też z rozwiązywaniem w pokojowy sposób problemów między państwami. Dwa tysiące lat temu rzymski prawnik i filozof, Cyceron powiedział: „Istnieją dwa sposoby rozstrzygania sporów: jeden przy pomocy argumentów, drugi przy użyciu siły; a ponieważ pierwszy z nich jest właściwy człowiekowi, a drugi dzikim zwierzętom, należy uciec się do drugiego sposobu tylko wówczas, gdy nie możemy użyć pierwszego”.
Dyplomacja – czynności prowadzone między państwami, w celu zawarcia umów handlowych oraz pozyskania wsparcia wojskowego dla reprezentowanego kraju. Dyplomacja wiąże się też z rozwiązywaniem w pokojowy sposób problemów między państwami. Dwa tysiące lat temu rzymski prawnik i filozof, Cyceron powiedział: „Istnieją dwa sposoby rozstrzygania sporów: jeden przy pomocy argumentów, drugi przy użyciu siły; a ponieważ pierwszy z nich jest właściwy człowiekowi, a drugi dzikim zwierzętom, należy uciec się do drugiego sposobu tylko wówczas, gdy nie możemy użyć pierwszego”. Inaczej mówiąc, siła argumentów, a nie argument siły – oto kwintesencja dyplomacji. Dyplomaci pracują głównie w ambasadach i konsulatach, gdzie w razie potrzeby pomagają obywatelom państw, które reprezentują. Dyplomacja jest sztuką poszukiwania możliwego do przyjęcia dla stron negocjacji kompromisu. Dyplomacja (ang. diplomacy, franc. diplomatie, hiszp. diplomacia, ros. dipłomatija) to termin międzynarodowy – działalność instytucji państwowych czy międzynarodowych, regulujących stosunki z innymi państwami czy organizacjami międzynarodowymi; w średniowieczu umiejętność stwierdzenia autentyczności dokumentów (obecnie dyplomatyka). Dyplomacja to forma kontaktów między państwami (między rządzącymi), która pojawiła się jeszcze w starożytności. Dyplomację uprawiali już faraonowie przeszło 2 tysiące lat przed naszą erą. Z okresu starożytnych Indii pochodzą pierwsze zachowane instrukcje na temat zadań dyplomaty (rozpoznawać i informować) oraz cech dyplomaty (wykształcony, zręczny, zjednujący sobie ludzi). Dyplomację stosowali już starożytni Grecy, od których wywodzi się termin „diplóos” oznaczający złożony we dwoje dokument – rodzaj listów uwierzytelniających w które wyposażany był poseł. Ze starożytnej Grecji pochodzi również przywilej nietykalności posła i poselstwa (immunitet), które już wtedy były uznawane za zasadę będącą elementem prawa narodów. Pierwotną formą quasi-dyplomacji była wymiana posłów przez społeczności plemienne w celu przekazania i wyjaśnienia przekazu mocodawcy, lub wynegocjowania jakiegoś porozumienia (np. o zakończeniu wojny). Również od najdawniejszych czasów datuje się zwyczaj wysyłania specjalnych posłów w misjach ceremonialnych, np. z okazji koronacji, ślubów czy pogrzebów przywódców innych państw. Dyplomację uprawiały już w starożytności takie państwa jak Chiny, Persja, Asyria, Indie, Babilon, Grecja, Rzym. W wiekach średnich dyplomacja kwitła w Bizancjum. Pierwotną i najstarszą formą dyplomacji były misje specjalne – doraźne i krótkotrwałe reprezentujące państwa wysyłające, które przez tysiąclecia były jedyną formą dyplomatycznych kontaktów między państwami. Biblia wspomina już o wielu doraźnych misjach wysokiej rangi, wśród nich np. o przybyciu w X w p.n.e. królowej Szeby (Saby) do króla Izraela Salomona. Pewną stabilność form osiągają stosunki dyplomatyczne w starożytnej Grecji, gdzie państwa-miasta tak często wymieniały misje specjalne, że w w p.n.e. nabrały one niemal charakteru stałych stosunków dyplomatycznych. Kolejna forma dyplomacji – stałe misje dyplomatyczne, a wraz z nimi nowożytna dyplomacja zawodowa, narodziła się w drugiej połowie XV w. w miastach-republikach włoskich (Wenecji, Mediolanie, Genui, Florencji). Stamtąd też wywodzi się praktyka ustanawiania stałych poselstw, która następnie rozpowszechniła się w całej Europie. Pierwsze stałe ambasady w nowoczesnym rozumieniu zostały utworzone przez państwa włoskie w latach 1450-1460. Polska zaczęła wysyłać pierwsze długotrwałe poselstwa w XVI w. Stałe misje dyplomatyczne rozpowszechniły się w Europie w wieku XVII, zwłaszcza po zawarciu traktatu westfalskiego (1648 r.). Ukształtowanie się stałych misji dyplomatycznych pociągnęło za sobą konieczność rozwoju prawa dyplomatycznego: procedury, ceremoniału rozpoczęcia i zakończenia misji, instytucji przywilejów i immunitetów dyplomatycznych, zasad kurtuazji i [precedencji], oraz rozwój wewnętrznych organów państw koordynujących pracę stałych misji zagranicznych. Źródło: “Stosunki międzynarodowe” pod red. W. Malendowskiego i Cz. Mojsiewicza Dyplomacja jest instrumentem, za pomocą którego państwo wyraża i prowadzi swą politykę zagraniczną w stosunkach zewnętrznych. Obecnie najistotniejszą podstawą prawną w dyplomacji jest konwencja wiedeńska o stosunkach dyplomatycznych z 16 kwietnia 1961 roku. Uporządkowała, rozszerzyła i skodyfikowała ona w formie traktatowej obowiązujące wcześniej zwyczajowe normy prawa dyplomatycznego.
a)starożytność - Kiedy przechodzimy od czasów prehistorycznych do historycznych, zaczynamy dysponować materiałem źródłowym, który pozwala na poruszanie się po pewniejszym gruncie. Od momentu narodzin państwa w okresie starożytnym, możemy śledzić bardziej dokładnie dyplomację i formy, jakie przybierała. Jednym z najstarszych znanych dokumentów dyplomatycznych jest: Traktat pokoju i sojuszu zawarty w 1278 r. p.n.e. między faraonem Ramzesem II, a królem Hetytów Hatuszylem III. Jedno z jego postanowień brzmi: Jeżeli Ramzes rozgniewa się na swoich niewolników, gdy ci zbuntują się ruszy on, aby ich poskromić, król Hetytów powinien uczynić to wraz z nim. Postanowienie to, podobnie jak teksty innych zachowanych dokumentów epoki świadczą, że dyplomacja świata starożytnego, służyła celom polityki zagranicznej ówczesnych państw. Głównym celem polityki zagranicznej państwa wczesnej epoki starożytnej takich jak: Egipt pod rządami Faraonów, królestwo Hetytów, Asyria, Babilon, Chiny czy Indie były podboje obcych ziem, zdobywanie niewolników, jako cennej siły roboczej i wreszcie grabież zbiorów i mienia. Zatem polityka zagraniczna wczesnych czasów starożytnych opierała się na dwóch podstawach:
- Silnej organizacji wojskowej
- Dyplomacji Zgodnie z podstawowymi celami polityki podbojów dyplomacja tych państw ograniczała się do stosunkowo wąskiego kręgu zagadnień. Najsilniejszą bronią i najskuteczniejszą metodą dyplomacji był nacisk, groźba zastosowania siły, wojna, jak również szeroko rozbudowany system szpiegostwa, stosowany zarówno w dziedzinie wojskowej, jak i polityce. Już w tym okresie rozwijały się liczne instytucje i zwyczaje dyplomatyczne, tj. wysyłanie poselstw do obcych państw, korespondencja dyplomatyczna, umowy i spotkanie między mocarstwami. Dyplomacja starożytnych Chin Rozległą działalność z krajami sąsiadującymi prowadziły starożytne Chiny, a posłowie chińscy docierali do państw Azji Południowo-Wschodniej. Tam też narodził się protokół i etykieta prowadzenia negocjacji. Dyplomacja chińska była również pierwszą, która doprowadziła do podpisania najwcześniej znanego w dziejach paktu o nieagresji. W połowie VI w. p.n.e., władcy chińskich księstw i królestw zawarli wielką koalicję przeciwko najazdom wojowniczych plemion zwanych „Hun-nu”. Układ koalicyjny zobowiązywał strony do rozstrzygania wszystkich spornych kwestii w sposób pokojowy, a w razie konieczności wnosić je do czegoś w rodzaju sądu rozjemczego. Porozumienie powyższe nie było jednak przestrzegane. Chiny wkroczyły w okres swych dziejów, który określa się mianem Epoki Walczących Królestw, który zakończył się powstaniem jednolitego cesarstwa. W okresie dynastii Han (206 p.n.e. – 220 n.e.) zbudowano wielkie i scentralizowane państwo chińskie. Prowadziło ono bardzo aktywną dyplomację, kierowaną przez kancelarie cesarską, która w imieniu władcy wysyłała liczne misje dyplomatyczne. W początkowym okresie sprawowania władzy przez dynastię Han narodził się zwyczaj sporządzania raportów pisemnych po zakończeniu misji. Dyplomacja starożytnych Indii Szeroką działalność dyplomatyczna prowadziło również starożytne państwo indyjskie. Indie okresu Mauriów prowadziły aktywna politykę zagraniczną, a ich posłowie pojawiali się w Egipcie, Syrii, Macedonii, a nawet w Rzymie. Spośród ogromnej spuścizny piśmiennej po starożytnych Indiach pozostały także Prawa Manu. Według tradycji Manu był protoplastą Ariów, którzy starli straszą cywilizację na półwyspie i stworzyli własną, ściśle związaną ze swoją religią, braminizmem. Prawa Manu obowiązywały prawdopodobnie od początku panowania Ariów na półwyspie Indyjskim. Poza prawami i obowiązkami Ariów, rozważaniami filozoficznymi, religijnymi i moralnymi, zasadami kierowania państwem, sporo uwagi poświęcały dyplomacji. Według tego tekstu, dyplomacja powinna polegać przede wszystkim na zapobieganiu wojnom i umacnianiu pokoju z innymi państwami. Manu wręcz nakazywał rozstrzyganie najtrudniejszych problemów między państwami na drodze negocjacji i kompromisów. Użycie siły lub jej groźba traktowane były jako ostateczność. Pokój i wojna miały zależeć w pierwszej kolejności od przedstawicieli danego państwa, a więc od posłów. Manu zalecał bardzo staranny i ostrożny ich dobór. Powinni być to ludzie obdarzenie przymiotami takimi jak: wykształcenie, doskonała pamięć, a przede wszystkim umiejętność zjednywania sobie i swojemu krajowi obcych monarchów i ich przedstawicieli. Powinni również informować swego władcę w sposób rzetelny i obiektywny. Obraz dyplomaty i dyplomacji został w Prawach Manu wyidealizowany. Gdyż tamta rzeczywistość w znacznym stopniu odbiegała od owego wzorca, co zresztą, zważywszy na ludzką naturę, nie jest w cale dziwne. Z zasadami wyrażonymi w Prawach Manu rozmijał się jeden z największych teoretyków i praktyków hinduskiej dyplomacji, żyjący około dwa i pół tysiąca lat temu, Kautilia zwany też Czanakią. Był on głównym doradca w sprawach dotyczących polityki zagranicznej króla Czandragupty. Kautilia i jego traktat Zostawił po sobie traktat Arthasastra, poświęcony władzy, jej sprawowaniu oraz polityce zagranicznej i dyplomacji. W dziele tym Kautilia zapisał jedną z podstawowych praw przez wieki wyznaczających zasady funkcjonowania państwami w stosunkach ze światem zewnętrznym – sąsiad jest naturalnym wrogiem, zaś sąsiad sąsiada naturalnym sojusznikiem. Dokonał on również klasyfikacji stosunków z innymi państwami, wyróżniając sześć ich rodzajów: pokój i sojusz, neutralność, przygotowania do wojny, poszukiwanie sojuszników, wojna z jednym krajem oraz rokowania pokoju z innymi. W polityce zagranicznej wszystkie środki miły być dozwolone do osiągnięcia zamierzonego celu. Na podstawie tego uważał, iż oprócz prowadzenia szeroko zakrojonych działań dyplomatycznych, należy wykorzystywać wywiad, odwoływać się do groźby użycia siły i w razie konieczności nie wahać się przed jej użyciem. Zalecał nawet przygotowanie zamachów stanu i polityczne zabójstwa wrogich władców. Jednakże pomimo tak drastycznych metod podstawą działań powinna być aktywna dyplomacja. Zresztą był on doskonałym praktykiem w tym zakresie aktywności państwowej. Dzięki dyplomacji Kautilii, Czandragupta, zdobył tron, zjednoczył północne, zachodnie i centralne Indie oraz zawarł sojusz z jednym z wodzów armii Aleksandra Wielkiego, Seleukosem rządzącym Persją.
b) średniowiecze
Dyplomacja Chińska
W okresie średniowiecza dyplomacja rozwijała się również poza obszarem bezpośredniego oddziaływania Zachodu. W odróżnieniu od rozdrobnionej średniowiecznej Europy, podzielonego świata arabskiego, cesarstwo chińskie posiadało scentralizowane autokratyczne państwo i dobrze zorganizowaną dyplomację.
Głównym jej celem było przeciwdziałanie tendencjom odśrodkowym i zawieranie układów sojuszniczych i obronnych dla zabezpieczenia się przed najazdami koczowniczych plemion Azji oraz prowadzenia handlu z krajami położonymi na południe od Chin. Działalność dyplomatyczna była kontrolowana przez dwór cesarski. Tam też przyjmowano z zastosowaniem skomplikowanego ceremoniału, posłów z obcych krajów.
Arabska
We wczesnym średniowieczu rozwinął się kolejny ośrodek polityczny, prowadzący działalność dyplomatyczną, jakim było państwo arabskie. Na samym początku swojego rozwoju państwo kalifów obejmowało znaczne obszary Bliskiego Wschodu, Azji Południowej, Północnej Afryki oraz znajdowało się w posiadaniu terenów na kontynencie europejskim w postaci Półwyspu Pirenejskiego i Sycylii. Imperium arabskie rozpadło się z czasem na wiele mniejszych jednostek politycznych, co powodowało wzrost aktywności dyplomatycznej zarówno wewnątrz ówczesnego świata arabskiego, jak i ze światem zewnętrznym. Arabowie okazali się być nie tylko świetnymi żołnierzami, ale i dyplomatami. Na dworze kalifa, wywodzącego się z dynastii Abbasydów. W Bagdadzie istniał osobny urząd do spraw korespondencji państwowej diwan ar-rassail. W jego gestii znajdowały się stosunki z innymi państwami. Dywanem zarządzał bezpośrednio Wielki Wezyr, faktyczny szef rządu. Przy wysyłaniu poselstw przyjęto zasadę, iż każde powinno składać się z dwóch posłów. Jednym z nich była osoba świecka, zwykle wybrana spośród arystokracji dworskiej.
Natomiast drugą osobą był duchowny, czyli uczony mułła. Posłowie otrzymywali zazwyczaj aż cztery pisma. Głównym zaczynającym się od odpowiedniego wersetu Koranu był list od kalifa do władcy państwa do którego udawało się poselstwo, określający jego kompetencje. A zatem miał on charakter listów uwierzytelniających. Drugie zawierało szczegółową instrukcję poselstwa. Trzecie, przeznaczone dla negocjatorów drugiej strony, określało sprawy do załatwienia. Czwarte zawierało spis podarków, których przygotowaniem i przewożeniem zajmowali się specjalni urzędnicy. Jeżeli poselstwo miało za zadanie zawarcie jakiegoś układu, wówczas wyposażano je w jego projekt, od którego nie wolno było odstąpić bez uprzedniej zgody dywanu. Zawarcie układu potwierdzano również przez złożenie przysięgi, którą musieli złożyć nie tylko władcy ale i ich synowie i doradcy, aby upewnić się, iż zostaną dochowane nawet po zmianie władcy. Dyplomacja arabska przejęła wiele z doświadczeń i zasad dyplomacji perskiej i bizantyjskiej, dostosowując je do wymogów Koranu.
Imperium rzymskie
W trakcie długich dziejów imperium rzymskiego, Rzymianie wnieśli stosunkowo niewiele metod do sztuki dyplomacji. Woleli raczej łamać zbrojnie opór oponentów niż wdawać się w długotrwałe działania dyplomatyczne. Wkład Rzymian w rozwój dyplomacji przejawił się bardziej w obszarze tworzenia podstaw prawa międzynarodowego, niż w dziedzinie negocjacji.
Instytucje dyplomatyczne starożytnego Rzymu
Sięgają równie zmierzchłych czasów, co instytucje państw starożytnego Wschodu i Grecji. Odpowiednikiem greckiej proksenii, było prawo gościnności ius hospiti, które sprzyjało handlowi i pozyskiwaniu sprzymierzeńców. W okresie królewskim stosunkami z innymi krajami zajmowało się kolegium kapłanów przy świątyni Jowisza, zwanych fecjałami (fetiales). Należało do nich wypowiadanie wojen i zawieranie pokoju oraz strzeżeniu umów międzynarodowych. Kolegium fecjałów składało się z dwudziestu członków, pełniących swe funkcje dożywotnio. Oni też posłowali do innych krajów. Do misji wybierali jednego spośród siebie, zwanego pater patriatus.
W przypadku wypowiedzenia wojny specjalna czteroosobowa komisja, której przewodniczył pater patriatus udawała się na granicę państwa, które pogwałciło prawo. Przystępowano do rokowań, którym towarzyszył specjalny ceremoniał, obejmujący wypowiadanie magicznych formuł, rzucanie przekleństw, gróźb itp. Po zakończeniu rokowań komisja powracała do Rzymu, gdzie czekano trzydzieści trzy dni na formalną odpowiedź. W razie nadejścia niezadowalającej odpowiedzi fecjałowie, składali ludowi i senatowi sprawozdanie z wnioskiem, że jedynym środkiem, jaki pozostał jest wypowiedzenie wojny. Pater patriatus po raz kolejny udawał się na granicę i przerzucał przez nią włócznie z osmolonym i posmarowanym krwią ostrzem.
Równie skomplikowany ceremoniał wiązał się z zawieraniem pokoju. Po zakończeniu wojny podczas specjalnego nabożeństwa, połączonego ze złożeniem ofiary Jowiszowi odczytywano tekst traktatu. Jednocześnie wypowiadano przysięgę, według której największe nieszczęścia miały dotknąć tę stronę, która pogwałciła pokój. Ze swej strony Rzymianie przysięgali, że nie złamią warunków zapisanych na tablicach. W razie gdyby jednak tak się stało „niechaj Jowisz uderzy w lud rzymski, tak jak ja uderzę w to zwierze ofiarne” – ogłaszał pater patriatus.
Struktura dyplomacji starożytnego Rzymu
Odzwierciedlała strukturę polityczną państwa rzymskiego. W okresie republiki dyplomacja znalazła się w rękach Senatu, zaś w późniejszym okresie w rękach cesarzy. Jednakże cały czas istniało kolegium fecjałów, jako że zawieranie pokoju i wypowiadanie wojny, dla podkreślenia rangi tych aktów, miało charakter religijny i było łączone ze specjalnymi obrzędami. Poza tym pod opieką fecjałów znajdowało się archiwum dyplomatyczne.
Położenie Rzymu w centralnej części obszaru Morza Śródziemnego, sprzyjało rozwojowi kontaktów międzynarodowych z innymi ludami zamieszkującymi ten obszar. Kontakty owe sprzyjały między innymi rozwojowi i kodyfikacji prawa, w tym międzynarodowego. Oprócz prawa gościnności (ius hospiti) i prawa fecjałów (ius fetiale) określającego ich uprawnienie i obowiązki dyplomatyczne, wykształciło się prawo cywilne (ius civile), które odnosiło się do obywateli rzymskich i obowiązywało nawet w czasie wojny oraz pierwsze prawo powszechne (ius gentium). Co prawda regulowało ono stosunki Rzymian z obywatelami innych państw, w tym transakcje i umowy handlowe, lecz zawierało także szereg norm międzynarodowych.
Równocześnie następował dalszy rozwój instytucji dyplomatycznych. W okresie królewskim, tylko królowie mieli prawo wybierania ambasadorów spośród członków kolegium fecjałów. W okresie republiki władzę sprawowali wybieralni konsulowie i pretorowie. Im też przysługiwało prawo wybierania posłów, jednakże zgodnie z prawemsenatus consultum, musieli kandydatury konsultować z Senatem. Spośród senatorów najczęściej wybierano członków misji dyplomatycznych.
Rozwój instytucji ambasad
W starożytnym Rzymie rozwinęła się instytucja ambasad pod nazwą legacji (legationes). Ambasadorowie nosili tytuły legatów (legationes), oratorów (oratores) lub nosicieli berła (caduceatores). W okresie republiki przyjęto dla ambasad zasadę kolegialności. Nie wolno było powierzać tej funkcji jednej osobie. Ambasady liczyły od 2-10 osób, najczęściej ich liczba nie przekraczała trzech. Na czele ambasady stał jej szef (princeps legationis), będący zwykle senatorem, podczas pełnienia swych funkcji pozostawał pod ochroną zwyczaju lub prawa. Ambasador, jako znak swej funkcji, nosił złoty pierścień, który dawał mu prawo do bezpłatnego transportu i gościny. Było to zajęcie dość intratne, jako że obok pełnego wyposażenia w odzież, naczynia oraz pieniądze na koszty misji, przedstawiciele Rzymu otrzymywali również pokaźne diety (viaticum). W miarę rozwoju, bogacenia się i wzrostu znaczenia państwa rzymskiego, ambasady stawały się coraz świetniejsze i wystawniejsze. Ambasadorom dodawano eskortę okrętów oraz liczną świtę złożoną z ludzi wolnych, niewolników, sekretarzy tłumaczy oraz służby. Ambasady rzymskie nie miały charakteru stałego. Wysyłano je w celu załatwienia konkretnej sprawy. Po powrocie legaci zdawali senatowi sprawozdanie z powierzonej misji w formie raportu dyplomatycznego.
Oczywiście Rzymianie nie tylko wysyłali, ale i przyjmowali obcych ambasadorów. Rzym rozróżniał tylko dwie kategorie krajów: zaprzyjaźnione czyli poddane jego władzy politycznej i ekonomicznej oraz wrogie które należało podporządkować. Według tego podziału stosowano odmienne reguły przyjmowania obcych misji. Dla poselstw państw zaprzyjaźnionych przewidziano specjalny budynek usytuowany obok kurii, siedziby Senatu. Były one przyjmowane przez Senat, zapraszane na uroczystości religijne i państwowe, igrzyska cyrkowe itp. Rezerwowano dla nich najlepsze miejsca. Natomiast poselstwa państw wrogich trzymano poza miastem, na Polu Marsowym. Audiencji udzielano im w stojącej nieopodal świątyni Bellony, co było aż nazbyt znaczącym symbolem. Misje te bardzo często kończyły się odebraniem decyzji o wypowiedzeniu wojny.
Pozycja imperium rzymskiego
W okresie cesarstwa cały obszar basenu Morza Śródziemnego, znalazł się w orbicie dominacji ekonomicznej i politycznej Rzymu. Tę pozycję państwo cezarów utrzymało przez prawie pół tysiąca lat, od połowy I wieku n.e. do połowy V wieku n.e. Główne decyzje w państwie podejmował cesarz. Senat został sprowadzony do roli doradczej i reprezentatywnej. Posłowie pochodzili z nominacji cesarskiej i w istocie byli urzędnikami. W okresie rządów Klaudiusza sprawy zagraniczne włączono do osobistej kancelarii cesarza. Rozbudowano również prawne podstawy dyplomacji, w których ze szczególna mocą podkreślano nietykalność posłów, bez względu na to, kogo reprezentowali. Za nietykalną uznawano nie tylko osobę państwa zaprzyjaźnionego, ale i wrogiego. Dyplomacja w cesarskim Rzymie miała bardzo wysoką rangę, pomimo faktu iż stosunki z innymi państwami utrzymywano bardziej, z imperialnego i administracyjnego, niż dyplomatycznego punktu widzenia.
Paradoksalnie dyplomacja, jako środek realizacji polityki zagranicznej, nabierała coraz większego znaczenia w okresie chylenia się ku upadkowi imperium Rzymu w okresie późnego cesarstwa. Odżyła wtedy sztuka negocjacji, którą w szczególności rozwinęli cesarze rezydujący w Bizancjum. W okresie zagrożenia zewnętrznego ze strony barbarzyńskich plemion, stosowano trzy metody postępowania. Przede wszystkim starano się osłabić napór barbarzyńców poprze inspirowanie rywalizacji pomiędzy nimi. Próbowano również zabezpieczyć sobie przyjaźń, plemion docierających do granic imperium różnorakimi subsydiami i pochlebstwami. Wreszcie kolejna metoda polegała na nawracaniu pogan na wiarę chrześcijańską. Owe metody stosowano z większym powodzeniem we wschodniej części imperium, która po podziale cesarstwa dokonanym w 395 r. przez Teodozjusza, poszła własną, odmienną drogą rozwoju. Natomiast cesarstwo zachodnie nie znalazło w sobie dostatecznych sił, aby oprzeć się naporowi barbarzyńców. W roku 476 ostatni cesarz Rzymu, Romulus Augustus, został zdetronizowany. Datę tę powszechnie uznaje się za symbol końca starożytności i początek nowej epoki w dziejach Zachodu, średniowiecza. Epoki, w której formy kontaktów dyplomatycznych, znalazły dalsze możliwości rozwoju.
Narodziny
Na zadane pytanie, kiedy narodziła się dyplomacja nie sposób udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Jeżeli działalność dyplomacji będziemy wiązać z działalnością państwa, to możemy stwierdzić, iż narodziła się ona wraz z nim. Jednakże jest ona starsza od instytucji państwa. Stosunki między społecznościami przedpaństwowymi, plemiennymi nie składały się tylko i wyłącznie z szeregu starć zbrojnych. We wzajemnych relacjach musiał nastąpić taki moment, w którym dwie grupy plemienne, zapragnęły negocjacji, chociażby o to aby oznajmić, że mają już dość toczonej bitwy i pragną przerwy, w czasie których można było zebrać rannych i pogrzebać zabitych. Pewne moralne prawa i normy regulowały wzajemne relacje pomiędzy plemionami i grupami plemion. Najbardziej prymitywne z takich norm dotyczyły dobrego traktowania gości i obcych, których klątwy mogły być niebezpieczne, a błogosławieństwa pożądane. Ponadto byli oni przekazicielami najnowszych wieści z dającego się ogarnąć znajomością otoczenia.
Działania dyplomatyczne
Badania antropologiczne wciąż funkcjonujących społeczeństw plemiennych dowodzą, że zachowania „dyplomatyczne” rodziły się już we wczesnych etapach rozwoju społecznego ludzkości. Najbardziej prymitywną forma komunikacji dyplomatycznej, był obyczaj wysyłania okazjonalnych posłańców, którzy przekazywali najistotniejsze wiadomości pomiędzy plemionami. Prawie równolegle z tym obyczajem przywódca grupy, wódz lub król, posiadał specjalnych heroldów, którzy oznajmiali jego wole członkom plemienia, ale również byli wykorzystywani w ten sam sposób jak posłańcy. Nawet na tym wczesnym stadium rozwoju cywilizacyjnego, posyłano specjalnych wysłanników od jednego wodza do drugiego dla przedyskutowania zagadnień o charakterze międzyplemiennym, takich jak wojna i pokój, polowania, wymiana handlowa, miraże itp. Można przyjąć, iż posłańców i przedstawicieli wysyłano nie tylko do zaprzyjaźnionych sąsiadów, ale stopniowo docierali oni i do tych mniej przyjaznych i oddalonych. Tak zwani prymitywni dyplomaci powracali tak szybko, jak tylko wypełnili swoje zadanie. Ich misja miała zatem charakter tymczasowy. Zatem już na tak wczesnym etapie rozwoju cywilizacyjnego możemy dopatrzyć się początków jednej z pierwszych i najdłużej obowiązujących form kontaktów dyplomatycznych, jaka stanowią misje specjalne.
Kim byli dyplomaci w pierwszych dziejach ludzkości?
Z oczywistych względów nie można poznać ich tożsamości osobistej. Zapewne palma pierwszeństwa w tym względzie należała do:
Czarownicy
Siła magii, jaką dysponowali dawała im odpowiedni autorytet i nietykalność, aby angażować się w wypełnianie misji, z której można było nie powrócić.
Muzykanci i pieśniarze
Oni również cieszyli się nietykalnością podobnie jak czarownicy, gdyż każdy chciał ich wysłuchać. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że ci dyplomaci czasów prehistorycznych cieszyli się pewnymi przywilejami i immunitetami, których pozbawieni byli wojownicy.
„Nietykalność” jako najważniejszy przywilej
Najważniejszym z owych przywilejów była nietykalność osobista, zaś samą osobę wysłannika czy przedstawiciela otaczał krąg pewnej „świętości”. Naruszenie zasady nietykalności musiało być surowo karane i mogło prowadzić do akcji odwetowej. Dyplomaci owych czasów musieli posiadać możliwość bezpiecznego poruszania się przez wrogie terytoria, w trakcie wypełniania swoich misji. Jednakże wkroczenie na wrogie terytorium zawsze niosło ze sobą ryzyko dla życia każdego, kto nie był członkiem danego plemienia. W celu bezpiecznego wypełnienia swojej misji, owi prymitywni dyplomaci musieli w jakiś sposób odróżniać się od intruzów naruszających terytorium plemienne. Konieczne zatem było posiadanie jakiegoś znaku, emblematu, który informowałby o pozycji i zadaniu osoby poruszającej się na danym obszarze. Poseł owej ery musiał być wyposażony w jakiś symbol pokojowych zamiarów, taki jak chociażby gałązka oliwki lub brzozy. Wszystko zależało od tego, jaki przedmiot na danym obszarze symbolizował pokój a jaki wojnę.
Podarunki i prezenty
Z biegiem czasu zaczęły wykształcać się inne obyczaje związane z funkcjonowaniem misji dyplomatycznych. Spełnianie misji łączyło się ze składanie podarunków i prezentów. Wręczanie ich było oznaką szacunku, a przyjęcie równało się potwierdzeniu pozytywnego przyjęcia wysłannika. Na zasadzie wzajemności taki wysłannik powracał wioząc podarunki dla swojego władcy. W ten sposób przypieczętowywano związki pomiędzy plemionami. Z kolei odmowa przyjęcia podarunku była czytelną oznaką wrogości i braku zgody na akceptację celu misji.
Z przyjmowaniem wysłanników i emisariuszy łączył się również odpowiedni ceremoniał do którego przywiązywano dużą wagę. Pomimo faktu, iż byli oni wyposażeni w swoisty list żelazny, bardzo rzadko dopuszczano ich bezpośrednio przed oblicze wodza plemienia. W większości przypadków żądano, aby wysłannicy byli specjalnie przedstawiani przez jednego z członków odwiedzanego plemienia. Dopiero po zakończeniu tej ceremonii, zapraszano wysłannika lub przedstawiciela do miejsca obozowania i traktowano, jak szacownego gościa. Być może, jako specjalna oznaka szacunku, istniał zwyczaj przekazywania mu jednej z kobiet plemienia, jako tymczasowej żony, której osobą mógł dysponować w trakcie swego pobytu. Po zakończeniu misji, gdy wracał obdarowany podarunkami, zwykle towarzyszyła mu honorowa eskorta do granic terytorium plemiennego na którym przebywał. Jednakże, gdyby misja szła w złym kierunku wysłannik musiał zawsze być gotów do szybkiej ucieczki.
Prehistoryczna dyplomacja
Kiedy mówimy o prymitywnej dyplomacji, zawsze istnieje niebezpieczeństwo, iż nawet bezwiednie, będziemy próbować przenosić pewne obyczaje, które korespondują ze zwyczajami cywilizowanego świata. Odnosząc się zatem do czasów prehistorycznych nie należy wyciągać zbyt daleko idących wniosków. W praktyce nie wiadomo nam nic pewnego o życiu „politycznym” prehistorycznych ludzi. Jednakże badania antropologiczne plemion pozostających poza obszarem dzisiejszego cywilizowanego świata, pozwalają nam przynajmniej domyślać się, jak owo życie mogło wyglądać. W związku z tym można stwierdzić, iż pomiędzy dyplomatycznymi instytucjami ludów prymitywnych i cywilizowanych nie ma większych różnic niż te, które wynikają z wyższego poziomu rozwoju cywilizacyjnego. Na przykład przywilej eksterytorialności dyplomaty, nie może być łączony wyłącznie z europejskim prawem narodów. Także wiele innych zwyczajów prawnych naszych czasów, które jak powszechnie się sądzi, miały swe początki w starożytności lub na obszarze cywilizacji europejskiej, może co prawda w prymitywnej formie, mieć swoje źródło w zamierzchłej przeszłości, po której nie pozostały nam żadne źródła pisemne.
2) Kształtowanie się zasad dyplomacji i protokołu dyplomatycznego w Europie do 1815 r.
Polityka zagraniczna jest strategią zewnętrznego działania państwa. Polityka zagraniczna państwa to zbiór celów, metod i środków realizacji zewnętrznej funkcji państwa. Prowadzona jest w kilku płaszczyznach: dyplomatycznej, militarnej, gospodarczej oraz ideologicznej. Dyplomacja jego taktyką; jest narzędziem polityki zagranicznej. Słowo dyplomacja wywodzi się ono od greckiego diploma, które oznaczało tabliczki wręczane w starożytnej Grecji posłańcom w celu potwierdzenia ich pełnomocnictw. Przez dyplomację należy rozumieć specyficzną treść i formę działania państwa, oraz zespół osób oficjalnie reprezentujących państwo w jego stosunkach z innymi podmiotami prawa międzynarodowego. Protokół dyplomatyczny określa reguły postępowania i zachowania dyplomaty, normy obowiązujące w kontaktach urzędowych z władzami państwa akredytacji, jak również we wzajemnych stosunkach między placówkami dyplomatycznymi innych państw w danej stolicy. Misja dyplomatyczna – przedstawicielstwo dyplomatyczne danego państwa w innym państwie lub organizacji międzynarodowej. Misja dyplomatyczna może być stała (np. ambasady) lub tymczasowa (powołana do jakiegoś konkretnego celu np. rokowania pokojowe) Funkcje misji dyplomatycznej obejmują: ● reprezentowanie państwa wysyłającego w państwie przyjmującym; ● ochronę w państwie przyjmującym interesów państwa wysyłającego i jego obywateli, w granicach ustalonych przez prawo międzynarodowe; ● prowadzenie rokowań z rządem państwa przyjmującego; ● zaznajamianie się wszelkimi legalnymi sposobami z warunkami panującymi w państwie przyjmującym i z rozwojem zachodzących w nim wydarzeń oraz zdawanie z tego sprawy rządowi państwa wysyłającego; ● popieranie przyjaznych stosunków pomiędzy państwem wysyłającym a państwem przyjmującym oraz rozwijanie pomiędzy nimi stosunków gospodarczych, kulturalnych i naukowych.
Początki dyplomacji Starożytność 1286 p.n.e. Układ między Ramzesem II, a królem Hetytów Hattusilisem III, w którym wspomniana jest rola posłów, zapewniono im bezpieczeństwo osobiste. Średniowiecze - Kongres wiedeński 1815 Ujednolicenie rang dyplomatycznych oraz zasada alternatu Aneks XVII do Aktu końcowego Trzy klasy szefów misji dyplomatycznych: Ambasador i nuncjusz Poseł Chargé d’affaires. Zasada alternatu, zgodnie z którą w porozumieniach dwustronnych dokument przeznaczony dla danego państwa wymienia na pierwszym miejscu swojego władcę lub swój kraj. 19 III 1815 roku przyjęcie i podpisanie „Regulaminu Wiedeński o rangach przedstawicieli dyplomatycznych” KONWENCJA WIEDEŃSKA O STOSUNKACH DYPLOMATYCZNYCH, sporządzona w Wiedniu dnia 18 kwietnia 1961 r. ratyfikowana przez Polskę 26 lutego 1965 r. KONWENCJA O STOSUNKACH KONSULARNYCH sporządzona w Wiedniu dnia 24 kwietnia 1963 r . ratyfikowana przez Polskę 17 września 1981 roku. KONWENCJA O MISJACH SPECJALNYCH otwarta do podpisu w Nowym Jorku dnia 16 grudnia 1969 r. ratyfikowana przez Polskę 3 marca 1977 roku
PROTOKÓŁ DYPLOMATYCZNY Pojęcie protokołu dyplomatycznego Jeśli zajrzymy do słownika: Æ Termin „protokół” (protokolon) pochodzi z greki, gdzie oznaczało ‘spis zawartości’ ‐ określenie pochodzące od złożenia proto‐ „pierwszy” i kollema – „przyklejony”. W ten sposób nazywano pierwszą kartę naklejoną na dokument i stanowiącą spis jego zawartości. Æ Protokołem można nazwać pierwszą wersję umowy przed jej ratyfikacją, zapis przebiegu jakiejś czynności, wyników rozmów i ustaleń oraz kodeks właściwego postępowania (dyplomacja) albo właściwą procedurę (informatyka). Protokół dyplomatyczny jako instrument polityki zagranicznej państwa jest nośnikiem rzeczywistych treści przekazywanych za pośrednictwem jego sformalizowanego języka i rytuału. Fakt, że w tych okolicznościach potrafi on być hermetyczny i powszechnie niezrozumiały, nie ma znaczenia ‐ na tej samej zasadzie co język prawniczy, techniczna terminologia programistów komputerowych czy lekarskie słownictwo zawodowe. Zdarza się, że uprzejme i wyszukane formy wyrażają stanowisko skrajnie przeciwne lub wrogie. Protokół może być wykorzystywany do politycznej manifestacji. • Dwór otomański przez cały wiek XIX ‐ manifestując wrogość turecko‐rosyjską ‐ pozostawiał wolne miejsce oczekujące na posła polskiego. Gdy wyczytywano go na uroczystościach dworskich, odpowiedź szambelana brzmiała nieodmiennie: ‐ Empeche! – „Nie mógł przybyć”. Posługując się językiem protokołu, można nawet ‐ gdy taka jest wola stosującego go państwa ‐ posuwać się do starannie przygotowanej i świadomej zniewagi dyplomatycznej by zasygnalizować poważny kryzys w stosunkach z innym państwem: Protokół dyplomatyczny (wykład monograficzny, r. akad. 2012/2013) Strona 2 z 61 • tradycyjnie często posługiwała się nim dyplomacja francuska ‐ od Napoleona obrażającego ambasadorów państw, którym zamierzał wydać wojnę, po generała de Gaulle’a, który celował w sztuce odmowy uściśnięcia dłoni rozmówcy • na jesieni 2003 roku publiczna manifestacja niechęci prezydenta Busha do spotkania z kanclerzem Schroederem, wzmocniona nieoczekiwanym przyjęciem przez niego w Białym Domu drugorzędnego polityka niemieckiej opozycji, co prasa niemiecka uznała za przejaw “wojny dyplomatycznej”; Takie intencjonalne działanie nie jest gafą, nie ma cech osobistych i nigdy nie wynika z nieumiejętności panowania nad własnymi emocjami; jest precyzyjnym przesłaniem wysłanym językiem protokołu dyplomatycznego. Zdecydowanie częściej protokół służy celom pozytywnym. Raczej amortyzuje różnice, niż je pogłębia, i skłania do szybkiego rozwiązywania napotykanych ‐ w przebiegu spotkań lub wizyt osobistości obcych ‐ nowych i nieznanych problemów, często wynikających z różnic kulturowych, co wymaga szczególnej uprzejmości połączonej ze zdrowym rozsądkiem. Protokół dyplomatyczny ułatwia jednocześnie wyrażenie szacunku państwom (precedencja, ceremoniał) i ‐ najogólniej mówiąc ‐ harmonijne ułożenie stosunków między ich przedstawicielami (etykieta, dobre maniery). We współczesnym znaczeniu termin „protokół” oznacza kodeks uprzejmości, który łączy dyplomatyczne formy, ceremonię i etykietę. Należy zawsze mieć na uwadze, że pojęcia protokołu, ceremoniału i etykiety nie są równoznaczne, choć w wielu przypadkach mogą się na siebie nakładać: ‐ Protokół reguluje stosunki między państwami i ich przedstawicielami, ‐ Ceremoniał służy organizacji uroczystości oficjalnych, szczególnie państwowych, ‐ Etykieta zaś jest przestrzeganiem sposobu zachowania i ubioru w sytuacjach publicznych. Te reguły i zwyczaje zmieniają się stosownie do demokratyzacji i rozwoju tendencji uproszczenia zasad współżycia. Chociaż zachowania ceremonialne powinny najlepiej oddać głębię szacunku, protokół dyplomatyczny ewoluuje wraz z rozwojem świata, rezygnuje z form anachronicznych i łatwo dostosowuje się do potrzeb czasów (nowe środki transportu, znaczenie oprawy prasowej, wymogi bezpieczeństwa).
Historia protokołu dyplomatycznego Początki obecnego porządku protokolarnego wiążą się z dworami monarszymi średniowiecznej Europy. Poselstwa podróżowały do monarchów, by w imieniu swych władców zawierać sojusze, prosić o pokój lub proponować małżeństwa dynastyczne. Sposób, w jaki były przyjmowane przez władcę, wynikał ze zwyczajów dworskich; w zasadzie nie czyniono różnicy między obcymi posłami i dostojnikami własnego państwa. W starożytności oczywiście też istniały elementy tego, co dziś nazwiemy protokołem dyplomatycznym: • w Grecji posłami byli kapłani albo wybitni obywatele (filozofowie, politycy) – jako symbol swojej funkcji nosili gałązkę oliwną zwieńczoną dwoma wężami, posiadali „listy uwierzytelniające” w postaci złączonych glinianych tabliczek („diploma”), a także instrukcje postępowania. Znieważenie posła znieważało władcę, który posła wysłał; • w Rzymie początkowo dyplomacją zajmowali się kapłani ‐ specjalne kolegium Fecjałów, składające się z 20 członków, któremu przewodniczył urzędnik pater patratus. W okresie republiki kapłanów zastąpili świeccy dyplomaci, zwani legati, symbolem ich funkcji był złoty pierścień, który uprawniał do bezpłatnych podróży i diet. Posłami przybywającymi do Rzymu opiekował się magister officiorum, ‐ mistrz ceremonii. Posłowie ‐ w zależności od zamiarów wobec państwa wysyłającego – albo byli traktowani z honorami, albo trzymani o chlebie i wodzie. Pierwszy zapis, który można uznać za wyróżnienie obcych posłów pośród innych osobistości przyjmowanych na dworze, sporządził cesarz bizantyński Konstantyn VII Porfirogeneta (905‐959). Jego rozprawa O ceremoniach dworu bizantyńskiego (953) ukazuje, jak przepych dworu cesarskiego ‐ audiencji, bankietów i darów ‐ ma ostatecznie przekonać obcych posłów o niezwyciężonej potędze państwa bizantyńskiego. Ceremoniał dworski był w ujęciu Konstantyna narzędziem polityki zagranicznej, co jest do dziś aktualne dla protokołu. Ten ceremoniał, wbrew pozorom, nie jest li tylko pustą zabawą. Miał głębszy cel. Rytuał miał umacniać ideał taksis: niezmiennego, harmonijnego i hierarchicznego „porządku rzeczy”. Księga ceremonii w 153 rozdziałach określa wszystko: od sposobu zwracania się do innych po przepisową długość włosów na głowie basileusa. Zanim jednak wykształcił się współczesny protokół europejski, który stał się wzorem dla dyplomacji na całym świecie, dwory europejskie musiały się zmierzyć z własną obyczajowością… • kiedy pod koniec XI wieku bizantyjska księżniczka przyjechała do Wenecji na swój ślub z dożą, okazało się, ze je złotym widelcem. Biskup skarcił ją za niespołeczne zachowanie Powstawało szereg dzieł z zakresu savoir‐vivre’u, niektóre przeznaczone dla szlachty, niektóre dla kleryków, najsławniejszy – obok cytowanego Hofzucht – był traktat Erazma z Rotterdamu – De civilitate morum puerillum z 1530 roku (130 wydań), oraz „Il Cortegiano” Baldassara Castiglione (1528), jego polska parafraza stworzona przez Łukasza Górnickiego („Dworzanin”) cieszyła się międzynarodową sławą i stała się podstawą „cywilizowania” dworu rosyjskiego za Piotra I. Każde państwo ustalało własny ceremoniał dworski i wyznaczało urzędników odpowiedzialnych za jego realizację. We Francji był to początkowo wielki szambelan (grand chambellan), ale gdy urząd ten stał się wyłącznie godnością tytularną, utworzono w tym celu funkcję Grand maitre des ceremonies. Na dworze brytyjskim był nim ‐ i pozostaje do dzisiaj ‐ lord szambelan (The Lord Chamberlain); w zwyczaju polskim obowiązki te pełnił sam marszałek wielki koronny, mając do pomocy ‐ jako zastępcę ‐ marszałka nadwornego.
Kongres wiedeński i powstanie protokołu dyplomatycznego Protokół dyplomatyczny ukształtował się głównie pod wpływem tradycji francuskiej, która najwcześniej wydzieliła go z ceremoniału dworskiego i uczyniła instrumentem polityki zagranicznej. Nie dziwi to, gdy przypomnieć, że klasyczny podręcznik dyplomacji Harolda Nicholsona określa całą organizację nowożytnej służby zagranicznej mianem “systemu francuskiego”. Rozwój polityki zagranicznej wymagał uregulowań międzynarodowych. Zasadniczą rolę w tym zakresie odegrał kongres wiedeński, który w 1815 roku ‐ po wojnach napoleońskich ‐ nakreślił nowy porządek polityczny w Europie oparty na pojęciu równości suwerennych państw oraz stworzył podstawy nowego systemu międzynarodowego opartego na wspólnym wypracowywaniu decyzji w drodze stałych rokowań dyplomatycznych (system kongresowy). Aneks XVII do Aktu końcowego kongresu wprowadził: 1. ujednolicenie rang dyplomatycznych, aby umożliwić jasne wyznaczenie starszeństwa pośród dyplomatów i zrównanie ich w przywilejach, 2. ujednolicenie sposobu ich przyjmowania zrywające z praktyką różnicowania w zależności od siły więzów dynastycznych oraz 3. ujednolicenie zasad opracowywania i podpisywania umów. Ta praktyka, spisana w formie protokołu uzgodnień, dała nazwę odrębnej gałęzi wiedzy, którą określamy mianem protokołu dyplomatycznego. Wszystkie przyjęte przy tej okazji ustalenia stworzyły podstawy międzynarodowego porządku w zakresie stosunków dyplomatycznych i w niezmienionej formie zostały potwierdzone przez Konwencję wiedeńską z 1961 roku. Kongres ustalił również, że ponieważ ambasador reprezentuje osobę i godność władcy, należą mu się monarsze formy etykietalne, takie jak: • prawo do tytułu ekscelencji (ale nie w rozmowie z panującym, przy którym jest uwierzytelniony), • prawo do baldachimu w sali audiencjalnej, • prawo nakrycia głowy w obecności monarchy (ale tylko wtedy, gdy ten uprzednio nakryje głowę), • prawo do jazdy powozem zaprzężonym w sześć koni, • prawo do odbierania honorów wojskowych, • prawo pierwszeństwa w przyjmowaniu wizyt posłów i ministrów; oraz • przysługujące żonie ambasadora prawo taboretu, czyli zajęcia miejsca siedzącego obok królowej, gdy ta usiądzie. Całość tych zasad przyjęła nazwę protokołu dyplomatycznego, gdyż ustalała i skodyfikowała obowiązkowe formy zachowań i etykiety stosowanej wobec przedstawicieli państw obcych. Zapis etykiety i zwyczajów obowiązujących przedstawicieli dyplomatycznych odegrał ważną rolę w rozwoju oficjalnych stosunków międzypaństwowych ery nowoczesnej. Należy jednak pamiętać, że ograniczył się on do europejskiego kręgu cywilizacyjnego i tylko z niego czerpał swe wzorce zachowań. Pierwsze próby nawiązywania kontaktów dyplomatycznych z przedstawicielami innych kultur wykazały, że złudne byłoby posługiwanie się w nich europejskim protokołem dyplomatycznym.
Organizacja protokołu dyplomatycznego System organizacyjny protokołu bywa odmienny w różnych państwach. Najczęściej stosowane jest rozwiązanie (przyjęte także w Polsce i we Francji), że Protokół Dyplomatyczny jako jednostka organizacyjna działa w ramach Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Polski protokół dyplomatyczny ma historię krótszą niż w wielu innych państwach europejskich. • Rzeczpospolita Obojga Narodów, choć prowadziła aktywną politykę zagraniczną, nie utrzymywała stałych ambasad, na co nie wyrażał zgody Sejm • przez cały wiek XIX, zasadniczy dla kształtowania się sztuki protokołu, Polska była pozbawiona niepodległości, a zatem i takich instytucji państwa, jak służba dyplomatyczna.
