
"Świat w mediach- realny czy wykreowany?"
Celem mojej pracy będzie udowodnienie, iż świat jaki widzimy w mediach jest z reguły wykreowany. Moją tezę postaram się poprzeć w oparciu o poniższe argumenty. W moim pierwszym argumencie chciałabym zauważyć, że tak naprawdę zwykły, „szary” człowiek nie wie jak działają media. Przykładowy „Kowalski” nie ma pewności czy to co jest ukazywane na ekranie jest stuprocentową prawdą. Należy pamiętać, iż w mediach liczy się zysk. Im bardziej chwytliwy temat (nie zawsze prawdziwy), tym większy dochód.
Celem mojej pracy będzie udowodnienie, iż świat jaki widzimy w mediach jest z reguły wykreowany. Moją tezę postaram się poprzeć w oparciu o poniższe argumenty.
W moim pierwszym argumencie chciałabym zauważyć, że tak naprawdę zwykły, „szary” człowiek nie wie jak działają media. Przykładowy „Kowalski” nie ma pewności czy to co jest ukazywane na ekranie jest stuprocentową prawdą. Należy pamiętać, iż w mediach liczy się zysk. Im bardziej chwytliwy temat (nie zawsze prawdziwy), tym większy dochód. Śmiem twierdzić, że tak naprawdę nigdy nie wiadomo czy to co widzimy na „szklanym ekranie” jest prawdą. Media często przeinaczają pewne sprawy lub podają „newsy” całkowicie „wyssane z palca”, czyli zwykłe plotki.
W moim kolejnym argumencie chciałabym zwrócić uwagę na to, że w świecie medialnym nie wszystko jest pokazywane. Często zdarza się tak, że część wypowiedzi jakiejś osoby zostaje wycięta, co może całkowicie zmienić sens całej mowy. W momencie gdy ktoś się pomyli, coś przekręci czy powie „za dużo”, nagrywanie zaczyna się od nowa. Świat w mediach krył, kryje i kryć będzie wiele tajemnic. W mediach jest jak na planie filmu, gdy coś jest nużące, dłuży się w nieskończoność lub porusza drażliwe tematy zostaje natychmiast usunięte. W takim razie media pokazują tylko część rzeczywistości, ale czy realnej?
W trzecim argumencie chciałabym zaobserwować, iż z reguły w mediach wszystkie wypowiedzi gwiazd, dziennikarzy, itd. nie płyną z ich myśli i ust. Wszystko to co widzimy i słyszymy jest najzwyczajniej w świecie wyreżyserowane, a wszystkie wypowiedzi znanych ludzi są narzucane przez scenarzystów i reżysera. Często zdarza się też tak, że ludzie, którzy wypowiadają się na jakiś temat i którzy mają być „głosem ludu” są podstawieni, czyli są aktorami. Czy w takim razie świat w mediach może być uważany za realny?
Uważam, iż powyższe argumenty w pełni potwierdziły moją tezę. Moim zdaniem świat medialny może dostarczać zaledwie rozrywkę, a prawdy w środkach masowego przekazu jest niestety bardzo mało i trudno się jej doszukać.
