
jak napisac wypracowanie
Co innego, gdy ktoś panuje nad sobą i nie boi się pustej kartki. Wtedy może chwilę pomyśleć. Spokojna osoba może pokusić się o zadanie pytania do tematu. Dobre pytanie pobudza do myślenia i sprawia, że czytelnik daje się wciągnąć w tok rozumowania autora. Innymi słowy, egzaminator jest zainteresowany, jakiej odpowiedzi udzieli maturzysta. Czy takiej samej co on, czy całkiem innej? Czyta nie dlatego, że musi, ale z powodu ciekawości, co takiego wymyślił młody autor.
Co innego, gdy ktoś panuje nad sobą i nie boi się pustej kartki. Wtedy może chwilę pomyśleć. Spokojna osoba może pokusić się o zadanie pytania do tematu. Dobre pytanie pobudza do myślenia i sprawia, że czytelnik daje się wciągnąć w tok rozumowania autora. Innymi słowy, egzaminator jest zainteresowany, jakiej odpowiedzi udzieli maturzysta. Czy takiej samej co on, czy całkiem innej? Czyta nie dlatego, że musi, ale z powodu ciekawości, co takiego wymyślił młody autor. Zaciekawienie egzaminatora swoją pracą maturalną to połowa sukcesu.
Pytanie nie musi być jedno. Można ich postawić kilka. Na przykład do powyższego tematu celowe byłoby napisać taki początek: W jaki sposób E. Orzeszkowa i K. K. Baczyński ukazali w swoich dziełach przeszłość? Czy ich refleksje na temat pamięci narodu były podobne czy różne? To najprostsze pytania (Jak…?, W jaki sposób…?, Czy…?), ale przecież można zacząć od dlaczego (np. „Dlaczego porównujemy E. Orzeszkową, pozytywistyczną pisarkę, z przedstawicielem pokolenia Kolumbów, K. K. Baczyńskim? Co łączy tych twórców?”) albo w jeszcze inny sposób, np. „Dzięki czemu pamiętamy o przeszłości i troszczymy się o pamięć narodu? Kto pobudza nas do refleksji nad historią Polski?”.
Ambitni uczniowie nie lubią rozpoczynać pracy od pytań, gdyż uważają je za trywialne. Rzeczywiście trudno na egzaminie maturalnym wzbić się na wysokość Alp i olśnić egzaminatora mądrym pytaniem. Trzeba się pogodzić, że pytania we wstępie muszą być w miarę proste. Ich celem nie jest zwycięstwo w konkursie mistrza polskiej mowy, ale zwykłe zaciekawienie egzaminatora, pozyskanie jego sympatii. A do tego najlepiej nadają się proste chwyty, np. „Co może pomyśleć czytelnik o polskiej przeszłości, gdy porówna ze sobą nowelę Orzeszkowej i wiersz Baczyńskiego? Jaką Polskę ukazali ci pisarze? Jakie obrazy ojczyzny przekazali czytelnikom swoich dzieł? Co o tym można sądzić dzisiaj?”
Bokser w ringu Inna szkoła pisarska głosi, że początek wypracowania powinien być mocny niczym cios boksera wagi ciężkiej. Najlepsze do tego są krótkie zdania, które przypominają ciosy pięściarza, np. „Piasek mokry od krwi, ziemia pełna trupów, lasy wypełnione grobami. To są typowe obrazy przeszłości w polskiej literaturze. Zabory, powstania, okupacja. Konanie powstańca, śmierć partyzanta, grób i krzyż, zwycięstwo i klęska. Nowela Gloria victis, wiersz Mazowsze. Orzeszkowa i Baczyński – pisarze patrioci.” Dalej można pisać bardziej potoczyście, ale we wstępie w tym stylu należy uderzać licznymi seriami krótkich zdań lub wręcz samymi równoważnikami. Taki początek pasuje do wypracowań o tematyce bolesnej, trudnej, poważnej. Mniej pasuje do prac o lżejszej tematyce.
Teza – hipoteza Innym prostym pomysłem na szybkie rozpoczęcie jest posłużenie się tezą. Uczniowie lubią tę metodę i potrafią się nią posługiwać. Nic dziwnego, przecież zostali w niej zaprawieni podczas nauki w gimnazjum. Nie ma rozprawki bez tezy. Warto na maturze wykorzystać swój atut i – o ile byliśmy dobrzy w pisaniu rozprawek – zacząć wypracowanie maturalne od tezy, np. do tematu Co o autorytecie pisał w „Przedwiośniu” Stefan Żeromski i jaką mu wyznaczał rolę w życiu społeczeństwa? (matura 2013, poziom podstawowy) pasowałaby teza: „Okazywanie szacunku autorytetom stanowi podstawę rozwoju społeczeństwa, jego powodzenia i dobrobytu. Taki pogląd przedstawił S. Żeromski w powieści Przedwiośnie. Nie jest to postawa naturalna, takiego zachowania trzeba ludzi uczyć. Nazywa się to wychowaniem patriotycznym”. Po takim wstępie należy koniecznie udowodnić, że teza jest prawdziwa.
Jeśli ktoś nie jest pewny, jaką tezę chciałby postawić, może zacząć od różnych uwag, refleksji, hipotez. Rozpoczęcie pracy od przypuszczeń i wątpliwości, podzielenie się refleksjami i dodanie do tego tezy bądź hipotezy to całkiem dobry pomysł. Taki początek dowodzi, że pracę pisze intelektualista, osoba skłonna do rozmyślań i refleksji, umysł filozoficzny. Należy tylko pamiętać, aby za bardzo się nie zapędzić w filozofowaniu i nie odejść od tematu. To przecież tylko praca maturalna, a nie dialog platoński czy Rozprawa o poprawie Rzeczypospolitej.





