
Czy warto poświęcić własne szczęście dla wyższych idei?
Podejmowanie decyzji budzi lęk każdego, kto boi się zmian. Ludzie codziennie podejmują decyzje. Te mniej lub bardziej ważne. Najtrudniejszy w życiu człowieka jest wybór poświęcenia siebie, własnego szczęścia, pragnień, marzeń dla dobra wyższych idei, w imieniu wolności, władzy, altruizmu oraz powinności i miłości wobec Boga. Wszyscy posiadamy samolubną cząstkę w sercu, która wpływa na nasze sumienie, by nie porzucać nikogo czy niczego, co kochamy, bo możemy tego nie odzyskać. Czasem jednak trzeba zrezygnować z siebie i z wszystkiego, na czym nam zależy, na rzecz innych ludzi, idei, nawet jeśli to złamie nam serce.
Podejmowanie decyzji budzi lęk każdego, kto boi się zmian. Ludzie codziennie podejmują decyzje. Te mniej lub bardziej ważne. Najtrudniejszy w życiu człowieka jest wybór poświęcenia siebie, własnego szczęścia, pragnień, marzeń dla dobra wyższych idei, w imieniu wolności, władzy, altruizmu oraz powinności i miłości wobec Boga. Wszyscy posiadamy samolubną cząstkę w sercu, która wpływa na nasze sumienie, by nie porzucać nikogo czy niczego, co kochamy, bo możemy tego nie odzyskać. Czasem jednak trzeba zrezygnować z siebie i z wszystkiego, na czym nam zależy, na rzecz innych ludzi, idei, nawet jeśli to złamie nam serce. Tę bolesną, skazującą na cierpienie wewnętrzne decyzję podjęło kilku ludzi - prawdziwych bohaterów, altruistów. Czy ich decyzja była słuszna? Czy może na darmo zrezygnowali z własnego szczęścia?
Jedną z osób, które poświęciły własne szczęście dla wyższych idei, jest Judym z „Ludzi Bezdomnych” Stefana Żeromskiego. Podjął decyzję całkowitego poświęcenia się dla bezdomnych, podczas obserwowania nędzy robotników i ich ciężkiej pracy. Tomasz uważa, że jest odpowiedzialny za losy biedoty, mówi do Joasi „Ja muszę rozwalić te śmierdzące nory. Nie będę patrzał, jak żyją i umierają ci od cynku”; „Jeśli tego nie zrobię ja, lekarz, to któż to uczyni?”. Bohater twierdzi, że posiada „ten dług przeklęty” wobec klasy społecznej, z której się wyrwał i czuje na sobie obowiązek spłacenia go. Traktuje swój zawód lekarza jako posłannictwo, misję społeczną. Judym przeżywa konflikt wewnętrzny między możliwością szczęścia osobistego a obowiązkiem wobec idei. Walczy z pokusą, jaką jest szczęśliwe życie z Joasią. Boi się, że jeśli założy rodzinę i będzie się musiał o nią troszczyć, to porzuci pracę społeczną. Wybiera wyrzeczenie się własnego szczęścia, nie potrafi zrezygnować z poświęcenia dla biednych. Odtrąca Joasię, jej miłość, wspólne plany, co głęboko ją rani. Chce być sam, by nikt nie powstrzymywał go w pracy dla idei. Nie myśli o tym, że może w tej samotniej walce zabraknie mu sił.
Bohaterem, który poświęcił się dla dobra ludzi, jest również Prometeusz z „Mitologii” Jana Parandowskiego. Stworzył on człowieka z gliny pomieszanej ze łzami, a jego duszę z boskiego ognia, którego parę iskier ukradł z rydwanu boga Heliosa. Stworzony człowiek ledwo trzymał się na nogach, był kruchy i bezradny. Widząc to, tytan postanowił przekazać mu ogień, tym samym sprzeciwiając się woli Zeusa, który obawiał się ludzi. Prometeusz nauczył człowieka wszystkiego potrzebnego w życiu m.in. przetapiać metale, gotować jedzenie, uprawiać rolę, polować. Niestety karą za przeciwstawienie się Zeusowi było przywiązanie Prometeusza do skał Kaukazu i codzienne wyjadanie jego wątroby przez sępa. Dobroczyńca ludzkości cierpiał do czasu, gdy Herkules uwolnił go, zabijając wcześniej ptaka. Bunt przeciwko boskim wyrokom skazał Prometeusza na cierpienie. W imię miłości do człowieka potrafił zaryzykować nawet własnym życiem. Dobry tytan stał się symbolem poświęcenia dla dobra ludzkości.
Podobnie, jak Prometeusz, Bóg darzył ludzi głęboką miłością. W filmie „Pasja” przedstawione są ostatnie godziny życia jego syna Jezusa Chrystusa od modlitwy w Gaju Oliwnym, przez męczeńską śmierć, po zmartwychwstanie. Zdradzony przez Judasza, aresztowany, oskarżony o bluźnierstwo zostaje skazany na karę śmierci na krzyżu. Film Mela Gibsona przekazuje, jak nieludzko traktowany był Jezus. Naturalistycznie pokazuje obrazy: biczowania Chrystusa, nakładania korony cierniowej, drogi na Golgotę i przybicia do krzyża. Bóg ze względu na grzechy ludzi postanowił poświęcić umiłowanego syna. Swoją śmiercią na krzyżu Jezus odkupuje ludzkie winy i daje im szansę na życie wieczne. Chrystus poszedł na śmierć dobrowolnie z bezgranicznej miłości do człowieka, za grzechy wszystkich, aby wszyscy dostąpili zbawienia. Umierając na krzyżu, Jezus ponownie pojednał ludzi z Bogiem.
Pisząc o poświęceniu, nie można zapomnieć o patriotyzmie polskiej młodzieży podczas II wojny światowej. Młodzi patrioci pragnęli, by Polska za wszelką cenę odzyskała niepodległość. Przykładem są bohaterowie „Kamieni na Szaniec” Aleksandra Kamińskiego. Rudy, Zośka i Alek byli zwykłymi chłopcami, goniącymi za marzeniami, zbyt młodymi na śmierć. Chłopcy kończą szkołę w 1939 r. i zamiast realizować piękne plany na przyszłość, stają wobec wojennej rzeczywistości. Dojrzewają wśród dramatycznych zdarzeń, stają się żołnierzami podziemnej armii, co jednak nie staje im na drodze w korzystaniu z uroków młodości. Pomagali innym, jak tylko mieli możliwość. Ponieśli śmierć za tych, których kochali i w imię Ojczyzny. Dlatego „Kamienie na Szaniec” nazwano opowieścią „o ludziach, którzy potrafią pięknie umierać i pięknie żyć”.
Wszystkim patriotom przyświecał jeden cel – dobro ojczyzny. Poświęcili za wolność ojczyzny swoje życie, z przekonaniem, że ich ofiara nie pójdzie na marne.
Kolejną osobą, która poświęciła swoje szczęście była bohaterka „Siłaczki” Stefana Żeromskiego – Stanisława Bozowska. Kobieta rzuca wielkie miasto i przyjaciół, wyjeżdża na biedną wieś i zaczyna pracę nauczycielki dzieci wiejskich. Pisze podręcznik „Fizykę dla ludu”, realizując pracę u podstaw. Żyje w trudnych warunkach, jednak to nie staje jej na drodze pomocy. Całkowicie poświęciła się służbie społecznej, swoje potrzeby spycha na dalszy plan. Podobnie jak Judym uważa pomaganie uboższym jako swoją powinność. Stanisława mimo złego stanu zdrowia nie przerywa swojej działalności. Nie złamała jej bieda, trudne warunki życia. Do śmieci jest wierna swoim ideałom. Walkę o wykształcenie ubogich przypłaciła życiem. Poświęciła swoje zdrowie i szansę na normalne rodzinne życie z Obareckim, po to by pomóc tym, którzy tego potrzebowali.
Poświęcenie to ofiara, którą nie każdy potrafi złożyć. Rezygnacja z własnych marzeń, planów dla dobra ogółu jest ciężką decyzją. W dzisiejszych czasach niektórzy poświęcają swoją przyszłość, wyjeżdżają do krajów biednych, ogarniętych głodem lub wojną i starają się pomóc. Poświęcenie jest ofiarą dobrego dla lepszego. Myślę, że warto przekładać wyższe idee nad własnym szczęściem. Dzięki tym poświęceniom świat staje się lepszym miejscem, ponieważ istnieją ludzie gotowi na rezygnację ze swojego życia, po to by dać szansę, pomóc w życiu innym.

