100 pomysłów

DOWOLNY! MAM 100 pomysłów. Dziś wstałem bardzo niespokojny. Miałem złe przeczucia, ale się nie przejmowałem- jak każdego dnia ubrałem się, umyłem, zjadłem śniadanie i obudziłem młodszą siostrę, bo musiała iść do przedszkola. Boże, jak ja nie cierpię ściągać jej z łóżka- trzyma się rękami i nogami. Jak widzę, tylko rodzice mają tu coś do powiedzenia w tej sprawie. Po południu do Polski miała przylecieć moja rodzina z Ameryki- Polacy, wujek Marek i ciocia Zosia wraz z córką Irminą(-.

DOWOLNY! MAM 100 pomysłów.

Dziś wstałem bardzo niespokojny. Miałem złe przeczucia, ale się nie przejmowałem- jak każdego dnia ubrałem się, umyłem, zjadłem śniadanie i obudziłem młodszą siostrę, bo musiała iść do przedszkola. Boże, jak ja nie cierpię ściągać jej z łóżka- trzyma się rękami i nogami. Jak widzę, tylko rodzice mają tu coś do powiedzenia w tej sprawie. Po południu do Polski miała przylecieć moja rodzina z Ameryki- Polacy, wujek Marek i ciocia Zosia wraz z córką Irminą(-.-’). Wujek i ciocia są w porządku; zawsze coś mi przywiozą, ale Irmina (Boże, co to za imię?!) jest nieznośna- przemądrzała, sztuczna w wyglądzie i zachowaniu. JEdyne, z czego będę się cieszył w jej sprawie,, to chyba tylko jej wyjazd. Po południu w telwizji wrzało- jakiś samolot rozbił się we Francji, 20 osób nie żyło, 70 rannych ciężej lub w ogóle, ale jednak. Byliśmy przerażeni- to właśnie tym samolotem po przesiadce w Paryżu mieli dolecieć do Polski ciocia, wujek i Irmina. Dzwoniliśmy do nich, ale mieli wyłączone telefony. Spodziewaliśmy się najgorszego. W życiu tak się nie bałem. Kiedy pod wieczór ktoś zapukał do drzwi, tata o mało nie fiknął koziołka pędząc do holu. Gdy zobaczyliśmy, że wujek, ciocia i ich córka są cali, odetchnęliśmy z ulgą Okazało się, że ich samolot się spóźniał, więc dolecieli innym i mieli przesiadkę w Berlinie, nie w paryżu. Wtedy cieszyłem się nawet z tego, że moja paskudna kuzynka miała do mnie tysiąc wyrzutów o mój ubiór. Cóż- ważne, że żyli.