Bezpieczeństwo informacyjne Polski

Bezpieczeństwo informacyjne jest procesem ,który należy uzyskać poprzez prawidłową ochronę ważnych dla państwa , firm państwowych oraz prywatnych informacji przed zagrożeniami zewnętrznymi ,które pochodzą z wrogich państw jak również wewnętrznym generowanymi przez hakerów współpracującymi z wrogimi państwami oraz organizacjami cyberterrorystycznymi , którzy chcą nielegalnie pozyskać ważne dane . Bezpieczeństwo informacyjne to wartość szczególnie ważna dla Polski ,organizacji rządowych oraz dla każdego użytkownika internetu pozwalająca na bezpieczny przepływ informacji oraz ochronę ważnych informacji o niejawnych o klauzuli ściśle tajne oraz tajne ,

Bezpieczeństwo informacyjne jest procesem ,który należy uzyskać poprzez prawidłową ochronę ważnych dla państwa , firm państwowych oraz prywatnych informacji przed zagrożeniami zewnętrznymi ,które pochodzą z wrogich państw jak również wewnętrznym generowanymi przez hakerów współpracującymi z wrogimi państwami oraz organizacjami cyberterrorystycznymi , którzy chcą nielegalnie pozyskać ważne dane . Bezpieczeństwo informacyjne to wartość szczególnie ważna dla Polski ,organizacji rządowych oraz dla każdego użytkownika internetu pozwalająca na bezpieczny przepływ informacji oraz ochronę ważnych informacji o niejawnych o klauzuli ściśle tajne oraz tajne ,
które są przechowywane na serwerach. Literatura przedmiotu bezpieczeństwa informacyjnego określa ,że bezpieczeństwo informacyjne jest dobrem pozwalającym na rozwinięcie aktywności ukierunkowanej na samorealizację. Jest więc wtakim rozumieniu warunkiem skutecznego działania. Może być także wartością pożądaną, ujawniającą się w sytuacji braku poczucia bezpieczeństwa. Zmiana tego stanu rzeczy, a więc uzyskanie stabilności, pewności, gwarancji realizacji własnych interesów, sprzyja utożsamianiu pojmowania bezpieczeństwa z celem działania. Polskie służby specjalne czyli ABW oraz SKW chronią polskie bezpieczeństwo informacyjne. Rezlizują swoje zadania ochrony informacji niejawnych porzez kontrolowanie panstwowych systemów mających za podstawowe zadanie chronić ważne dla państwa informacje niejawne we wszystkich jednostkach, które posostają w ich właściwości . Obydwie służby specjalne gwarantują ochronę informacji ściśle tajnych oraz tajnych , które są bardzo narażone na ich nieuprawnione pozyskanie przez hakerów jak również prowadzą kontrole mające na celu sprawdzenie jakość chronionych informacji. Prowadzą nawet doradztwo i szkolenia w zakresie ochrony informacji niejawnych. Z coraz to bardziej rozwijającym się przepływem informacji ukształtowały się coraz to nowe niebezpieczeństwa , trudności , zagrożenia wewnętrzne jak również zewnętrzne dla krajowego bezpieczeństwa informacyjnego. Zagrożeniem wewnętrznym dla polskiego bezpieczeństwa informacyjnego może być przestrzeń medialna. Przestrzeń medialna , która wyniku pogłębiającej się monopolizacji środków masowego przekazu może być środkiem manipulacji prowadzonej przez wrogie służby specjalne oraz calem ataków hakerów wspieranych przez grupy , organizacje cyberterrorystyczne .Zagrożeniem wewnętrznym może być nielegalne pozyskanie przez hakerów tajnych , ważnych informacji dla bezpieczeństwa informacyjnego , krajowego , które są zlecane przez wrogie kraje.

Wraz z zakończeniem II wojny światowej wiele osób zaczęłodostrzegać rolę informacji nie tylkowpolityce, ale również wżyciu społecznym oraz gospodarczym. Zrobił tojuż wcześniej austriacki ekonomista Fredrich von Hayek, który wpublikacjach Economics and Knowledge z1937 roku oraz The use knowledge in society z1945 roku traktował informację jakomaterialne dobro, czyli towar. Naukowcy ifuturolodzy poII wojnie światowej zaczęli tworzyć teorie na temat nowegokształtu społeczeństwa. Próbowali znaleźć nazwę nadchodzącej epoki będącej następstwem kończącej się, ich zdaniem, ery industrialnej. Model nowegospołeczeństwa powstał wczasie zimnej wojny jakoalternatywa dla dwóch skonfliktowanych systemów: kapitalizmu isocjalizmu. Ogromny wpływ na powstanie terminu społeczeństwo informacyjne miały tzw. technologie intelektualne, których rozwój rozpoczął się wczasie II wojny światowej, abyły tobadania operacyjne, programowanie liniowe, symulacja, teoria decyzji, teoriagier, cybernetyka, sztuczna inteligencja oraz teoria informacji ikryptologia. Praca Claude’a Shannona iWarrena Weavera Matematyczna teoria komunikacji, opublikowana w1948 roku, przyniosła nowe spojrzenie na informację ijej rolę wprocesie komunikacji.
Dzięki nowym technologiom możliwe imodne stałosię prognozowanie przyszłości idzięki temu zredukowanie marginesu nieokreśloności wprzyszłości gospodarczej. W 1963 roku polski futurolog Stanisław Lem napisał Summa technologiae, traktat przedstawiający wówczas bardzośmiałą, a dziś wiemy, że bardzotrafną, wizję przyszłości, która sprawdziła się poponad trzydziestu latach. Lem przewidział szybki rozwój technik informatycznych zmierzający wkierunku tworzenia urządzeń zdolnych doprześcignięcia ludzkiegorozumu, przynajmniej wpewnych jegoaspektach. Przewidywał również rozwój technologii, które umożliwią człowiekowi albonieograniczone przedłużenie zasięgu jegozmysłów, albootoczenie się „sztuczną rzeczywistością", stworzoną dzięki urządzeniom działających na zmysły. Przyszłe technologie miały według Lema wykorzystywać na szeroką skalę rozwiązania stworzone przez naturę - czegoobecnym odzwierciedleniem są nowe dyscypliny takie, jak biomechanika czy biotechnologia. Skonstruował spontaniczny iniepodlegający planowaniu model rozwoju nauki itechnologii, wktórym pomysły uczonych mogłyby być czasami groźne dla ludzkości. Społeczeństwo informacyjne topojęcie wymyślone przez etnologa TadaoUmesao, który w1963 roku opublikował artykuł oewolucyjnej teorii społeczeństwa opartegona przetwarzaniu informacji. Nowe hasłospopularyzował japoński teoretyk mediów Keniehi Koyama, który użył tegoterminu w1968 roku wrozprawie pt. Wprowadzenie do teorii informacji (ang. Introduction to Information Theory). W 1967 roku opublikowanoksiążkę socjologa Radovana Richty Cywilizacja na rozdrożu. Autor stwierdzał wniej, że nowa cywilizacja, czyli poprzemysłowa, będzie cywilizacją usług. Zwrócił uwagę na kluczową rolę nauki wnowych czasach. Choć głównym tematem pracy była rewolucja naukowo- -techniczna, czyli termin popularny wbloku komunistycznym, tojednak Richta użył goniezgodnie zlinią doktryny. Naruszył dogmat, że tylkoklasa robotnicza jest centralną konstrukcją społeczeństwa idlategozakazanosprzedaży publikacji wbloku wschodnim. W 1973 roku Daniel Bell ogłosił traktat o społeczeństwie postindustrialnym (ang. The Comming qf Post-Industrial Society) iopisał wnim nowe społeczeństwo, wktórym ważną rolę odegrają usługi itechnologie intelektualne. Niecowcześniej amerykański ekonomista austriackiegopochodzenia Fritz Machlup wksiążce The Production and Distribution of Knowledge in the United States wydanej w1962 roku użył terminu przemysł wiedzy (ang. knowledge industries). Jegozdaniem wgospodarce pojawią się gałęzie związane zprzetwarzaniem oraz wykorzystywaniem informacji. Pogląd ten poparł wopublikowanym w1977 roku obszernym 9-tomowym studium oekonomii informacji The Information Economy: Defirution and Measurement Marc Uri Porat, który rok wcześniej na Uniwersytecie Stanford obronił doktorat The Information Economy. Zauważył, że zarównogromadzenie jak iinformacji stworzą nową jakość gospodarki, cona pewnobędzie miałowpływ na życie społeczne. Trudnobyłowtedy jednak określić, jak duży będzie towpływ. Do Europy pojęcie społeczeństwo informacyjne wprowadzili francuscy socjologowie Alain Minc iSimon Nora, którzy użyli gowraporcie L’Informatisation de la Societe przedstawionym w1978 roku francuskiemu prezydentowi Giscardowi d’Estaing. Wkład wjegopopularyzację miał jednak Niemiec Martin Bangemann, wlatach 1993-99 komisarz UE odpowiedzialny za rozwój telekomunikacji itechnologii informacyjnych. W1994 roku opublikowanoraport Europa a społeczeństwo globalnej i uformuj i - zalecenia dla Rady Europejskiej (ang. Europę and the Global Information Society: Recommendations to the European Council), zwany potocznie raportem Bangemanna, który przewodzi. Grupie wysokiegoszczebla ds. społeczeństwa informacyjnego(ang. High-Level Group on the Information Society). W pracach socjologów, ekonomistów ifuturologów pojawiały się nowe terminy, np. wiek transmisji elektronicznej lub globalnej wioski (Marshall McLuhan, lata 60.), era technotroniczna (Zbigniew Brzeziński, 1969), społeczeństwotelematyczne (Alain Minc iSimon Nora, 1978), społeczeństwookablowane (James Martin, 1978), społeczeństwonadmiaru informacji (Michael Marien), era informacji trzeciej fali (Alvin Toffler, 1980), społeczeństwowiedzy (Peter Drucker, 1993), społeczeństwosieciowe (Manuell Castells 1996), społeczeństwokomunikacji (Armand Mattelart, 2001). Częstookreślenia te odnoszą się tylkodojednegowybranegoaspektu życia społecznego. Myśliciele oraz naukowcy, proponując wprowadzenie pojęcia społeczeństwo informacyjne, zapowiadali zmierzch staregorozumienia państwa. Toffler w Trzeciej fali wymieniał interaktywną demokrację, pluralizm, pełne zatrudnienie, radykalnie odmienioną szkołę, koniec państwa narodowego, nową formę korporacji oraz na wpół autonomiczne systemy gospodarcze. Nowe państwomiałowykazać się większą solidarnością, miałobyć bardziej otwarte i demokratyczne jak w Republice technologii Boorstina. Nie istnieje wspólna, ogólnie uznana nazwa nowej epoki, ajej definicji jest wiele. Wszyscy zgadzają się, że społeczeństwoinformacyjne jest nową formacją społeczno-gospodarczą, ale wymieniają nie zawsze te same czynniki, które ją opisują. W zależności od tego, czy tematem zajmują się socjologowie, ekonomiści, czy informatycy, nacisk jest kładziony na niecoinne elementy. Zapewnienie stanu niezagrożenia dla funkcjonowania systemów przynosi korzyści, jednak zawsze jest tookupione wydatkami bezpośrednimi, pośrednimi idodatkowym nakładem pracy, stąd bezpieczeństwoinformacji iusług powinnobyć również rozpatrywane waspekcie ekonomicznym. Poprawa bezpieczeństwa informacji powinna być opłacalna dla instytucji iwzmacniać jej pozycję. Dozagadnień bezpieczeństwa informacji iusług, podobnie jak dla innych zastosowań technologii teleinformatycznych, należy podchodzić „probiznesowo”. Jest onobowiem tylkowówczas efektywne, gdy wynika zpotrzeb generowanych przez procesy biznesowe iuwzględnia detale dotyczące teleinformatyki eksploatowanej winstytucji irozpatrywanej wszerszym, pozatechnicznym wymiarze. Istotna jest rzetelna analiza zjawisk, które mogą zakłócić działanie systemów, aprzez torównież ifunkcjonowanie instytucji, atakże dobór właściwych środków zaradczych na podstawie tej analizy. Jeśli nawet winstytucji występuje pewna świadomość konieczności budowy własnegosystemu bezpieczeństwa, toczęstonie może ona się ztym sama uporać. Należy pamiętać, że nie zawsze trzeba zaczynać od dużych nakładów, stosunkowozaś łatwojest uzyskać znaczną poprawę stanu bezpieczeństwa już na samym początku dzięki przedsięwzięciom organizacyjnym oraz poprawie świadomości iczujności personelu.