
Jak żyć ?
Wiele razy zadajemy sobie pytanie: Jak żyć? Jednym przychodzi to łatwiej, innym znacznie trudniej. Niekiedy los rzuca nam pod nogi kłody, przez które nie potrafimy przejść… I choć byśmy się starali, nie udaje nam się to. Wtedy nadchodzi smutek, który towarzyszy co raz częściej, aż nagle staje się on stałym lokatorem naszego serca. Nie potrafimy go „wyprosić” i przez to pozostaje nam przywyknąć do jego obecności. Po dłuższym wydaje się to dość dokuczliwe.
Wiele razy zadajemy sobie pytanie: Jak żyć? Jednym przychodzi to łatwiej, innym znacznie trudniej. Niekiedy los rzuca nam pod nogi kłody, przez które nie potrafimy przejść… I choć byśmy się starali, nie udaje nam się to. Wtedy nadchodzi smutek, który towarzyszy co raz częściej, aż nagle staje się on stałym lokatorem naszego serca. Nie potrafimy go „wyprosić” i przez to pozostaje nam przywyknąć do jego obecności. Po dłuższym wydaje się to dość dokuczliwe. Na niczym nie możemy się skupić, tracimy wszelkie nadzieje, marzenia… Życie jednym słowem traci sens. Dlaczego tak się dzieje? Na życiowej drodze człowiek spotyka wiele nieszczęść, z którymi w końcu nie daje sobie rady. Śmierć bliskiej osoby, rozstanie z ukochaną osobą, nieodwzajemniona miłość (częsty problem nastolatków), problemy finansowe czy rodzinne, ciężkie choroby, to m.in. jedne z ważniejszych przyczyn. Mogłabym wymieniać dalej, ale to tak w skrócie… Ostatnimi czasy w rodzinach dochodzi do konfliktów między małżeństwami. Są one wywoływane zazwyczaj problemami, które wymieniłam wyżej. Niektórym rodzinom udaje się przebrnąć przez ten okres, a niektórym nie, mianowicie wybrane przypadki kończą się podziałem majątku oraz rozwodem. Osoby dorosłe, nie potrafiące uporać się z kryzysami wszelkiego rodzaju, popadają w depresję. Czasem znajdują lekarstwo w alkoholu, czasem w pracy, a czasem nawet u psychologa.
