
Miasto - przestrzeń wroga Człowiekowi
Miasto jest to skupisko ludzkie, a co za tym idzie, zbiór różnorodnych osobowości i konkretnych potrzeb. Pojmowane pod względem administracyjnym pozostaje tylko osiedloną zabudową, jednak rozumiane jako przestrzeń nabiera zupełnie innego wydźwięku, zarówno metafizycznego jak i emocjonalnego. Przestrzeń ta od wieków towarzyszy człowiekowi, w znaczącym stopniu kreując jego codzienność. Nie jest ona zazwyczaj usłana różami, a sama w sobie, niestety, pozostaje wroga człowiekowi. Motyw miasta pojawia się w literaturze wszystkich epok, poczynając od biblijnych archetypów, a kończąc na współczesności.
Miasto jest to skupisko ludzkie, a co za tym idzie, zbiór różnorodnych osobowości i konkretnych potrzeb. Pojmowane pod względem administracyjnym pozostaje tylko osiedloną zabudową, jednak rozumiane jako przestrzeń nabiera zupełnie innego wydźwięku, zarówno metafizycznego jak i emocjonalnego. Przestrzeń ta od wieków towarzyszy człowiekowi, w znaczącym stopniu kreując jego codzienność. Nie jest ona zazwyczaj usłana różami, a sama w sobie, niestety, pozostaje wroga człowiekowi.
Motyw miasta pojawia się w literaturze wszystkich epok, poczynając od biblijnych archetypów, a kończąc na współczesności. Obraz XIX wiecznego Petersburga przedstawia Fiodor Dostojewski w powieści „Zbrodnia i Kara”. Czytelnik ma możliwość skonfrontowania się z brutalną, miejską rzeczywistością, pełną nędzy, bezrobocia i rozpusty. Miasto jest mroczne i ciasne, pełne klaustrofobicznych budynków, wszędzie panuje nieznośny zaduch i szerzy się bezprawie. Ludzie popadają w nałóg alkoholowy, gdyż to właśnie nim próbują zagłuszyć otaczającą ich przygnębiającą przestrzeń. Picie stopniowo staje się jedyną alternatywą wobec powszechnego cierpienia, wegetacji i biedy, jakimi naznaczone jest życie mieszkańców. Sam główny bohater, Raskolnikow, przebywa w króciutkich uliczkach i włóczy się z miejsca na miejsce w momentach, gdy robi mu się zbyt obrzydliwie na duszy. Wszystko po to, by było jeszcze obrzydliwiej. Stwierdzenie to wskazuje na to, że przestrzeń miejska nie jest mu przyjazna, wręcz przeciwnie, sprawia, że stan melancholii i rozpaczy jeszcze bardziej się pogłębia, pozbawia go wszelkich perspektyw i szansy rozwoju.
Miasto w ujęciu realistycznym jest dowodem na to, że skrupulatność opisów i wierne odwzorowanie rzeczywistości może w sposób wiarygodny oddać faktyczny stan przestrzeni miejskiej. Przedstawiona tak zostaje Warszawa, w pozytywistycznej powieści Bolesława Prusa „Lalka”. Jednym z elementów potwierdzających tę tezę jest fakt, że autor wykorzystał nazwy prawdziwych ulic i miejsc, takich jak Nowy Świat, Krakowskie Przemieście, Łazienki czy Aleje Ujazdowskie. Każda z warstw społecznych zobrazowanych przez Prusa żyje w określonym obszarze miasta – arystokracja na terenie Łazienek i Ogrodu Saskiego, Żydzi w Nalewkach, a najniższe warstwy społeczne na Powiślu. Wszystkie dzielnice zostały zaprezentowane niezwykle precyzyjnie, dzięki czemu z jednej strony dane jest nam ujrzeć odpychające, naturalistyczne i pełne biedy Powiśle, zaś z drugiej idylliczny majątek w Zasławku. Warszawa w „Lalce” jest miastem kontrastów, gdzie obok siebie żyje bogata i opływająca w luksusach szlachta oraz ludzie ubodzy, egzystujący w warunkach skrajnej nędzy. Mieszkańcy w większości są sportretowani w sposób negatywny. Arystokracja i szlachta to pełne obłudy oraz hipokryzji środowisko, dbające wyłącznie o swoje interesy, a prosty lud i biedota nie potrafią zapewnić sobie godnego bytu i są wykorzystywane przez wyższe warstwy społeczne. Zarówno społeczeństwo, jak i architektura oraz obraz stolicy w dużej mierze odpowiadają rzeczywistości i są jednymi z elementów składających się na powieść realistyczną, jaką jest „Lalka”. To właśnie uwiarygodnienie jej treści było głównym powodem, dla którego Prus przedstawił miasto w tak sugestywny i dokładny sposób.
Powróćmy zatem do korzeni. Biblia, oprócz uniwersalnych wartości i symboli, znanych po dziś dzień, również porusza aspekt przestrzeni miejskiej. Co więcej, zainicjowała, w mojej opinii, uroczyste otwarcie jej motywu w literaturze. Odpowiedź brzmi jasno – Babilon. Nie było miasta na ziemi, które w starożytności miałoby jego sławę. Położone w Mezopotamii, nad rzeką Eufrat, dawna stolica Babilonii. W Apokalipsie Świętego Jana – symbol wszelkiego zła, miejsce szatana i ucisku niewinnych. Wszystko przez chęć wzniesienia przez mieszkańców wieży tak wielkiej, iż jej wierzchołek będzie sięgał nieba, aż w końcu przewyższy samego Jahwe. Ludzkie, wybujałe ambicje spotykają się jednak z Bożą ingerencją, która skutecznie krzyżuje ich plany. Podczas wznoszenia Wieży Babel, Pan miesza ludziom języki, dzieląc ich na różne narody, co skutkuje chaosem, zamętem, a finalnie uniemożliwia dalszą budowę. Przypowieść z Księgi Rodzaju nie tylko ukazuje gniew i potęgę Stwórcy, lecz także mentalność społeczeństwa, która kreuje finalny obraz Miasta Grzechu.
Miasta są źródłem wyobcowania, zagubienia i osamotnienia. Pełne problemów społecznych, z których najpoważniejsze to bieda, rozwarstwienie klasowe czy bezprawie, stanowią główny czynnik warunkujący życie człowieka. Przestrzeń miejska jest wroga człowiekowi, jednak to najczęściej on i sposób w jaki ją kreuje, stanowi o owym rezultacie. Bezsprzecznie jednak od najdawniejszych wieków przestrzeń ta jest niepodważalną inspiracją dla twórców literatury, którzy jej różnorodne oblicza uwieczniają w swoich tekstach.

