
zabawy językowe
Zabawy językowe, to jeden ze sposobów, dzięki któremu możemy umiejętnie wykorzystać możliwości tkwiące w języku. Rytm, podobieństwa, kontrasty, występujące w nim, jak i celowe wprowadzanie błędów językowych, są sposobem na uzyskanie wielu nowych znaczeń i form w życiu codziennym. Język to nie tylko środek przekazywania informacji i wiedzy, ale również niekonwencjonalne metody wyrażenia własnych opinii, poglądów oraz ideologii. Może on służyć także zabawie. Artykuł Anny Dąbrowskiej, to idealnie zobrazowana zabawa słowna w tekstach kultury.
Zabawy językowe, to jeden ze sposobów, dzięki któremu możemy umiejętnie wykorzystać możliwości tkwiące w języku. Rytm, podobieństwa, kontrasty, występujące w nim, jak i celowe wprowadzanie błędów językowych, są sposobem na uzyskanie wielu nowych znaczeń i form w życiu codziennym. Język to nie tylko środek przekazywania informacji i wiedzy, ale również niekonwencjonalne metody wyrażenia własnych opinii, poglądów oraz ideologii. Może on służyć także zabawie. Artykuł Anny Dąbrowskiej, to idealnie zobrazowana zabawa słowna w tekstach kultury. Autorka, podaje w nim wiele sposobów, jak urozmaicić zwykłość języka polskiego. Jako przykład, ukazuje zestawienie wyrazów, które w określonym szyku i kolejności, sprawiają trudność w wymowie np.:„ W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie i Szczebrzeszyn z tego słynie’’. Kolejnym aspektem, ważnym poświęcenia uwagi jest tworzenie czasowników, pochodzących od nazwy zwierząt, postaci czy przedmiotów. Często w bajkach, takie formy, zlepione w spójność, tworzą zabawne rymowanki. Taki motyw w swoich utworach wykorzystywał Julian Tuwim. Jednym z nich jest tekst ,,Figielek’’, w którym autor przedstawia takie sformułowania, jak przkomarzać, raczą, zacietrzewić, czy zajęczeć. Dąbrowska nawiązuje do reklam. Według niej, jest to miejsce, w którym nagromadzenie środków językowych jest ogromne. Są one tworzone dla łatwego odbioru, aby każdy odbiorca, mógł z łatwością zrozumieć jej sens i przekaz. Kolejnym przykładem, w którym znajduje się ogrom środków językowych to bajki. Ich głównym zadaniem jest nauka, poprzez zabawę. Poznane w młodości bajki autorstwa Tuwima, Brzechwy, czy innych fenomenalnych bajkopisarzy nie poszły na marne. Licznie zastosowane motywy, alegorie, stawały się dla dzieciaka czymś naturalnym, rozwijając przy tym wyobraźnie, bez narzucania określonego schematu. Julian Tuwim, w swoich tekstach, zwraca się do dzieci w sposób życzliwy i czuły. Zmienia w nich pozycję narratora, który staje się dla młodych czytelników ,, mentorem’’ jak i również przyjacielem. Znajduje z nimi wspólny język. Elementem, który cechuje poezję Tuwima, jest kategoria absurdu, bardzo ściśle związanego z zabawą. „Świat na opak“, to dla Tuwima przede wszystkim język dezintegrujący warstwę znaczeniową, język zbuntowany przeciw słownictwu tradycyjnemu. Choć w wierszach dla dzieci możemy znaleźć i takie, które właściwie sięgają do zasobów leksykalnych, aby się nimi bawić („Figielek”, „Słówka”). Zabawa słowem, kalambury, onomatopeje są dowodem na to, że Julian Tuwim nie traktował poezji dla dzieci, jako gorszej od utworów dla dorosłych. Współczesna kultura coraz częściej stosuje moc środków stylistycznych. Można to zauważyć w środkach masowego przekazu, takich jak radio, czy telewizja. Reklamy to coś, co towarzyszy każdemu człowiekowi, każdego dnia. W celu zwiększenia efektywności i atrakcyjności przekazu reklamowego nadawca w bardzo różny sposób wykorzystuje i przekształca zastane tworzywo językowe, poprzez eksperymenty i zagadki szukając wspólnej płaszczyzny porozumienia z odbiorcą. Szczęgólną formą wartą uwagi jest ‘‘rozmowa’’ pomiędzy reklamodawcą, a odbiorcą. Widoczna jest tutaj prosta gra słów, zawierająca dużo frazeologizmów. Dla dzisiejszych reklam, związki frazeologiczne, to niezmiernie atrakcyjne środki, podkreślające atrakcyjność przekazywanej informacji o produkcie, czy usłudze. Frazeologizmy, są w wielu przypadkach bardzo podobne do języka potocznego, przez co ułatwiają odbiorcy zrozumieć przekazywaną treść. Na żartobliwość porozumienia nadawcy z odbiorcą, wpływają rówież neologizmy. Nowe słowa, czy połączenia wyrazowe, utworzone na potrzebe wybranego teksty, służą nie tylko do nazwania nowego produktu, ale także określenia jego funkcji. Jednak główną funkcją neologizmów jest, utworzenie pomiędzy nazwą a produktem konkretnego powiązania, widocznego dla potencjalnego klienta. Wśród zabawnych neologizmów, spotykamy takie, które naruszają formę poprawnej polszczyzny, celowo używaja spolszczeń, lub błędów ortograficzych, np.: nju mobajl, czy czasoumilacz, metoda na głoda. Podsumowując, środki językowe mają na celu bawić, uczyć lub zaciekawić odbiorcę. Występują w każdej dziedzinie życia. Wykorzystuje się na pozór nie pasujące do siebie wyrazy, które razem oznaczają zupełnie coś innego. Pod postacią środków językowych, ukryte są zabawy językowe. Człowiek jest zmuszony do przyswojenia tych aspektów, musi być przyzwyczajony na nietuzinkowość autorów.
