
Muzyczna dziewczyna
Po zakończonych wakacjach nadszedł nowy rok szkolny . Dla Julki był to wyjątkowy początek roku . Dwa miesiące temu skończyła gimnazjum czyli przed Nią otworzyły się nowe drzwi szkoły . Od dawna uwielbiała śpiewać muzyka była najważniejszą częścią jej życia grała ma gitarze . Odkąd pamiętała i z opowiadań swojej rodziny śpiewała . Nawet na chrzcie tak się darła , że ksiądz stwierdził , że ta mała Julcia będzie nam śpiewała w Kościele .
Po zakończonych wakacjach nadszedł nowy rok szkolny . Dla Julki był to wyjątkowy początek roku . Dwa miesiące temu skończyła gimnazjum czyli przed Nią otworzyły się nowe drzwi szkoły . Od dawna uwielbiała śpiewać muzyka była najważniejszą częścią jej życia grała ma gitarze . Odkąd pamiętała i z opowiadań swojej rodziny śpiewała . Nawet na chrzcie tak się darła , że ksiądz stwierdził , że ta mała Julcia będzie nam śpiewała w Kościele . I tak też było po 1 Komunii Świętej śpiewała psalm na każdej mszy . Każda akademia w szkole była z jej udziałem oczywiście w wykonaniu muzycznym . Gdy miała 11 lat mama zapisała ją do szkoły muzycznej przy okazji uczyła się grać na gitarze . Kończąc szkołę podstawową a wkraczając w mury gimnazjum miała wielkie obawy co to jej pasji życiowej jednak nauczyciel muzyki okazał być się bardzo przyjaznym nauczycielem . Poznała nową koleżankę a potem jak się okazało stały się przyjaciółkami . Każda akademia była z udziałem Julki i Natalki . A teraz Julka sama w Krakowie . Dostała się do liceum muzycznego jej marzenia spełniały się . Mieszkała u cioci z kuzynką i kuzynem . Początek roku szkolnego był dla Julki bardzo stresujący. Obudziła się o 7 ubrała czarną sukienkę do tego czarne wysokie szpilki , lekki makijaż i pokręciła włosy . Zeszła na dół , zjadła śniadanie i biorąc czarną kopertówkę wyszła do Kościoła . Po mszy została jeszcze chwile . Usiadła w ławce i zaczęła się modlić . Po kilku minutach zauważyła , że jakiś chłopak siedzi koło niej . Na oko był to chłopak ładnej postury , blondyn z niebieskimi oczami . Julce od razu wpadł w oko . Przedstawił się miał na imię Mateusz . Wyszli razem z Kościoła i okazało się , że Mateusz też chodzi do liceum muzycznego . Julka od razu była szczęśliwa , że już kogoś tam zna . Na placu szkolnym było bardzo dużo osób . Weszliśmy i Mateusz zapoznał mnie ze swoimi kolegami . Mateusz był o rok ode mnie starszy . Gdzieś słyszała „ fajna laska” . „jaka ładna”, „ Mateusz skąd gdzie TY ją poznałeś „ . Fakt Julka była bardzo ładna . Wszystkie dziewczyny z gimnazjum zazdrościły jej urody . Dyrektor wyczytał klasę Julki i Mateusz odprowadził ją pod sale . Julka była pozytywnie zaskoczona swoją nową klasą . Fajne dziewczyny a koledzy po prostu nieziemscy . Wróciła do domu zdjęła sukienkę i szpilki a założyła miętowe rurki , czarną bokserkę i miętowy sweterek do tego czarne conversy . Jej kuzyn obiecał , że zabierze ją go swojego ulubionego miejsca w Krakowie . Szli dość długo lecz Julka nie odczuła tego czasu jaki im upłynął złapała z Bartkiem fajny kontakt i język . Mogła z Nim rozmawiać godzinami o wszystkim i o niczym . Julka zobaczyła park . Niby park taki fajny ,ale takie najlepsze miejsce . Wydawało jej się to dziwne . Ale milczała w końcu pomyślała , że może jeszcze nie doszli na to wyjątkowe miejsce
