
Marionetkowość, manipulacja, theatrum mundi, wychowywanie społeczeństwa?
Czy powinnością tekstów kultury jest wychowywanie społeczeństwa? Rozważ zagadnienie, odwołując się do rysunku Juliana Bohdanowicza oraz wybranych tekstów literackich. Wstęp: Jeśli zastanowimy się nad różnymi funkcjami dzieł artystycznych znajdziemy bardzo szerokie spektrum różnych funkcji. Są to na przykład sprawienie przyjemności odbiorcom, wprowadzanie ich w stan konsternacji, czasem w złość, czasem w zachwyt. Artyści mają też w swoich dziełach możliwość uświadamiania społeczeństwa. Teza: Jedną z powinności tekstów kultury jest dydaktyczne wychowywanie społeczeństwa.
Czy powinnością tekstów kultury jest wychowywanie społeczeństwa? Rozważ zagadnienie, odwołując się do rysunku Juliana Bohdanowicza oraz wybranych tekstów literackich.
Wstęp: Jeśli zastanowimy się nad różnymi funkcjami dzieł artystycznych znajdziemy bardzo szerokie spektrum różnych funkcji. Są to na przykład sprawienie przyjemności odbiorcom, wprowadzanie ich w stan konsternacji, czasem w złość, czasem w zachwyt. Artyści mają też w swoich dziełach możliwość uświadamiania społeczeństwa.
Teza: Jedną z powinności tekstów kultury jest dydaktyczne wychowywanie społeczeństwa.
Analiza ilustracji: Często mamy wrażenie, że żyjemy w iluzji wolności. Na ilustracji przedstawiono w żartobliwy sposób wpływ reklamy na przeciętnego obywatela. Jest to mężczyzna z wózkiem sklepowym, a jego drogą kieruje wielka ręka. Steruje nim jak marionetką, chociaż on wydaje się być tego nieświadomym – na jego twarzy widzimy szeroki uśmiech. Kroczy dumnie, popychając wózek, ku produktom wskazywanym przez reklamę. Nieprzypadkowy jest też tytuł: Reklama w krzywym zwierciadle, ponieważ ten plakat ją w pewnym sensie demaskuje dyktaturę reklam we współczesnym świecie.
Tekst 1: Ignacy Rzecki, bohater powieści Bolesława Prusa Lalka również miał do czynienia z marionetkami, ale w tym przypadku mowa o zabawkach w sklepie, w którym pracował ten stary subiekt. W tym przypadku są one metaforą ludzkiego życia. Rzecki co niedzielę układał zabawki na wystawie, komentując swoje działania. Traktował je jak żywe istoty – podobnie jak ludzie, do czegoś dążyły, a gdy się psuły – trafiały do szuflady i wkrótce wszyscy o nich zapominali. Według Ignaceg ludzkim losem również kierują siły niezależne od nas, tak jak on marionetkami. Widoczny jest tu topos theatrum mundi – bohaterowie wcielają się w role, które do nich nie pasują. Izabela w bogatej sukni, w kościele, zajmuje się wolontariatem dla najbiedniejszych i głodujących, Ignacy w teatrze wśród arystokracji nie wie jak się zachować, wyróżnia się niepasującym strojem, Wokulski zmienia się, by zostać zaakceptowanym przez Izabelę, która jednak decyduje się na Starskiego, a także użalanie się arystokracji nad losem kraju, który ich tak naprawdę nie obchodził.
Tekst 2:
Życie jest tylko przechodnim półcieniem, Nędznym aktorem, który swą rolę Przez parę godzin wygrawszy na scenie W nicość przepada - powieścią idioty, Głośną, wrzaskliwą, a nic nie znaczącą.
Pisał William Szekspir. Topos życie to teatr, czyli theatrum mundi jest prawdziwy. W sztuce Makbet ulotność życia została podkreślona tym znanym i pięknym cytatem. Ludzie są aktorami życia – pozornie mają na nie wpływ, ale nie zawsze podejmują trafne decyzje. Pokazuje to również, że jesteśmy na świecie tylko przez krótką chwilę, zaraz zastąpią nas inni. Również z tego powodu warto, zgodnie z filozofią epikurejską chwytać dzień, cieszyć się nim i realizować marzenia.
Tekst 3: George Orwell w powieści Rok 1984 pokazuje kontrolowane społeczeństwo przez siłę zewnętrzną. Obywatele byli pozbawieni wolności osobistej, mimo stwarzanych pozorów (jak mężczyzna na ilustracji). Byli stale kontrolowani. Nie mieli prawa do szczęścia, wszystko zostało podporządkowane zewnętrznym pozorom.
Tekst 4: W trylogii Igrzyska śmierci Suzanne Collins społeczeństwo zostało podzielone na dystrykty, każdy miał wydzieloną określoną profesję, a wszystkich z góry kontrolował Kapitol z prezydentem Snowem na czele. W państwie Panem obywatele dwunastu dystryktów byli zobowiązani do składania Kapitolowi daniny. Dochodziło do tego, że sami głodowali, nie mieli ubrań, czystej wody, a w Kapitolu ludzie przejmowali się kolorem włosów, makijażem i tym, żeby zbyt mocno nie przytyć po wytwornym przyjęciu. Mieszkańcy poszczególnych dystryktów nie mieli prawa do podróżowania i kontaktowania się z innymi strefami. Byli stale kontrolowani przez monitoring, a gdy łamali przepisy spotykały ich kary (również cielesne) wymierzane przez brutalnych Strażników Pokoju (odpowiednicy milicjantów). Mimo, że obywatele zdawali sobie sprawę z absurdu dyktatury, potrzeba było charyzmatycznego przywódcy, jedności i nadziei, by zbuntować się władzy.



