
Problem śmierci zwierząt na podstawie "Ostatnich historii" Olgi Tokarczuk
Olga Tokarczuk urodziła się 29 stycznia 1962 roku w Sulechowie. Jest jedną z najwybitniejszych polskich pisarek i eseistek. Ukończyła psychologię na Uniwersytecie Warszawskim, po czym pracowała jako psychoterapeutka . Pracę tę porzuciła, gdy jej pierwsze utwory literackie zaczęły zyskiwać popularność. Tokarczuk uhonorowana została wieloma nagrodami, m.in. Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek, nagrodą Fundacji im. Kościelskich, paszportem Polityki oraz kilkoma nominacjami do Nagrody Nike, jest czterokrotną laureatką Czytelników Nike. Do jej najbardziej znanych dzieł należą: Podróż ludzi Księgi, E.
Olga Tokarczuk urodziła się 29 stycznia 1962 roku w Sulechowie. Jest jedną z najwybitniejszych polskich pisarek i eseistek. Ukończyła psychologię na Uniwersytecie Warszawskim, po czym pracowała jako psychoterapeutka . Pracę tę porzuciła, gdy jej pierwsze utwory literackie zaczęły zyskiwać popularność. Tokarczuk uhonorowana została wieloma nagrodami, m.in. Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek, nagrodą Fundacji im. Kościelskich, paszportem Polityki oraz kilkoma nominacjami do Nagrody Nike, jest czterokrotną laureatką Czytelników Nike. Do jej najbardziej znanych dzieł należą: Podróż ludzi Księgi, E.E, Prawiek i inne czasy, Dom dzienny, dom nocny, zbiór opowiadań Szafa oraz powieść, za którą otrzymała w 2008 roku Nagrodę Nike- Bieguni. Obecnie pisarka mieszka w Krajanowie w Sudetach i poświęca się pracy pisarskiej. Olga Tokarczuk prowadzi także warsztaty prozatorskie na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie oraz zajęcia z twórczego pisarstwa na Uniwersytecie Opolskim. Jest ona współorganizatorką Festiwalu Opowiadania. Książką , która będzie podlegać analizie w tej pracy, jest jeszcze inna powieść Olgi Tokarczuk, a mianowicie „Ostatnie historie”. Utwór ten ukazał się w 2004 roku. Autorka dotyka w powieści problemów dla człowieka najbardziej uniwersalnych, jakimi są życie i śmierć. Książka składa się z trzech części, które można nazwać opowieściami. Bohaterkami są trzy kobiety, połączone ze sobą więzami krwi. Są to: córka, babka i wnuczka. Pomimo tego, że pochodzą one z jednej rodziny, ich historie są od siebie niezależne. Jedynym czynnikiem, który je łączy w powieści jest to, że każda szuka dla siebie miejsca w życiu, musi spojrzeć na nie od nowa. Przyczyną ich przemyśleń egzystencjalnych, jest to, że spotkały na swojej drodze życia- śmierć. Motyw życia i śmierci będzie dominującym tematem pracy. Co ciekawe, analizie nie zostaną poddane trzy, główne bohaterki sagi. Skupić się należy na pierwszej części powieści, która prócz losów bohaterów – ludzi, ukazuje losy zwierząt, a szczególnie suki Iny, cierpiącej na chorobę nowotworową. Jej losy opisane zostały z niezwykłą dokładnością aż do samego końca. Na jej przykładzie można naświetlić problem życia i śmierci wśród zwierząt. Można stwierdzić, że losy Iny zdominowały pierwszą część powieści. Z książki dowiadujemy się, że suka została oddana przez właściciela na uśpienie. W tym momencie przychodzi na myśl problem eutanazji wśród zwierząt. Zjawisko tak powszechne w dzisiejszych czasach, nadal pozostaje nienagłośnione. Eutanazja w znaczeniu ogólnym oznacza piękną śmierć, czyli coś co jest pożądane. W odniesieniu do zwierząt słowo to nabiera jeszcze większego znaczenia, gdyż należy sobie uświadomić, że to człowiek decyduje o czasie i rodzaju śmierci zwierząt. Realia są takie, że wielu właścicieli zwraca się do lekarza z prośbą o uśpienie zwierzęcia, podając błahy powód. Wiele takich zabiegów jest realizowanych, pomimo tego, że przed zwierzęciem jest jeszcze długi okres życia, a ewentualna choroba nie przyniesie bolesnej śmierci. Przykładem literackim tego właśnie problemu jest powieść Olgi Tokarczuk, która naświetla ów problem. Autorka chce uświadomić człowiekowi, by przemyślał swoją decyzję, a nie postępował pochopnie, chce go przekonać do obiektywnego spojrzenia na zaistniałą sytuację i wybranie tego, co będzie najlepsze dla jego podopiecznego, w tym wypadku – zwierzęcia. Ina i pozostałe zwierzęta występujące w pierwszej części powieści Olgi Tokarczuk dostały właśnie taką szansę, dzięki zaangażowaniu się w ich historie lekarza weterynarii- Adriana, który starał się ocalić, jak najwięcej chwil życia oddawanych na śmierć zwierząt:
Mówi, że ludzie często chcą usypiać swoje zwierzęta niepotrzebnie, bo choroba jeszcze potrwa i one mają szansę pożyć dłużej. Ale ludzie są niecierpliwi. Nawet jeżeli godzą się ze śmiercią, to jednak nie podoba im się samo umieranie. A jemu jest żal usypiać te chore koty i psy, i nawet konie, skoro ich śmierć będzie łagodna i lekka. Jakoś mu żal . Więc bierze od ludzi te zwierzęta na umieranie .
W każdym z wyżej przytoczonych zdań można odnaleźć potencjalne powody, którymi kierują się ludzi prosząc o uśpienie zwierzęcia. Zjawisko to ściśle wiąże się z aspektem odpowiedzialności ich właścicieli, którzy uważają, że mogą opiekować się zwierzęciem, gdy nie potrzebuje ono dużo opieki. Sytuacja ulega zmianie, gdy człowiek dowiaduje się o chorobie pupila, która kosztowała go będzie wiele wyrzeczeń i obowiązków, nie bez znaczenia pozostaje także kwestia finansowa. Właściciel, by uniknąć tych wszystkich zobowiązań wiążących się z odpowiedzialnością postanawia „pozbyć” się swojego podopiecznego drogą eutanazji. Takimi powodami mógł kierować się właściciel Iny. Chciał on pozbyć się odpowiedzialności za chore zwierzę, więc postanowił je uśpić. Kolejną przyczyną eutanazji zwierząt jest to, że właścicielowi nie podoba się samo jego umieranie. Wydaje mu się, że choroba, która objawia się w różnoraki sposób jest odpychająca. Autorka bardzo precyzyjnie opisała przebieg choroby suki, poprzez słowa zobrazowała jej cierpienie: Ida podnosi się szybko, przytrzymuje drzwi i wychodzi za nimi na zewnątrz. Pies staje na śniegu i chwieje się – jest to przykry widok, Ida mimowolnie odwraca wzrok, bo ta słabość wydaje jej się czymś intymnym i wstydliwym […] Pies rusza przed siebie na chwiejnych nogach, a potem, nie próbując nawet kucnąć, puszcza strużkę moczu. Ciemna plama na śniegu. Stoi nad nią bez ruchu, bezradnie, widocznie te kilka kroków zupełnie wyczerpało jego siły, i opuszcza głowę .
Choć nie jest opisane, jak Ina wyglądała i zachowywała się przed chorobą jednoznacznie można stwierdzić, że pies jest w pewnym sensie przyjacielem człowieka, który chętnie mu wszędzie towarzyszy i jest z reguły stworzeniem, które wykazuje się wielką aktywnością fizyczną. Porównując więc powyższy cytat i opis psa zdrowego można zauważyć zmiany, jakie zachodzą u tego stworzenia podczas choroby. Z tym aspektem można utożsamić także fakt, iż właściciel chorego, niedomagającego zwierzęcia może czuć się zawiedziony jego zachowaniem, ponieważ oczekiwał on czegoś innego, a nie obrazu cierpiącego pupila. Uczucia te, wzbudzić mogą odrazę, bądź odrzucenie ze strony właściciela. Jeżeli już jednak dojdzie do nieuleczalnej choroby, to człowiek ma nadzieję, że zwierzę odejdzie w ciszy i spokoju, bez większych cierpień. Zazwyczaj jednak, tak się nie staje, a sytuacja wygląda tak, jak opisał ją Adrian:
Nawet jeżeli godzą się ze śmiercią, to jednak nie podoba im się samo umieranie .
Autorka, prócz naświetlenia problemu, jakim jest eutanazja, starała się pokazać, że śmierć jest nieunikniona, każdego ona czeka, niezależnie od tego, czy jest to człowiek, czy zwierzę, zasady są zawsze takie same. Bywają sytuacje, że może w tej śmierci ulżyć, podając leki przeciwbólowe lub takie, które zmniejszają tempo posuwania się choroby. Tak też było w przypadku Iny, której choroba była już w takim stadium, że nie dało się nic zrobić, aby polepszył się jej stan. Ratunkiem były dla niej lekarstwa podawane przez Adriana w postaci zastrzyków. Miały one zmniejszyć cierpienie psa i ukoić ból. Nieuniknioność śmierci oddaje w pełni cytat:
Stary bierze go na ręce i z wyraźnym trudem niesie do domu.
Co mu jest?
Zdycha – mówi mężczyzna. – Ma raka. To suka. Ina, tak ma na imię.
Czy nic nie da się zrobić? Wyciąć, naświetlić?
Już po wszystkim. Za późno.
To co będzie? – pyta z jakimś nagłym niepokojem, paniką.
Umrze – mówi tamten, stękając od ciężaru zwierzęcia, i znika w ciemnej plamie drzwi .
Wszystkie wymienione wyżej aspekty śmierci można ściśle powiązać z tradycją, moralnością i wyznawaną przez człowieka religią. To właśnie ukształtowana w człowieku moralność pozwala mu na uśpienie bądź ocalenie niewinnego zwierzęcia, które jest nieuleczalnie chore. To właśnie wyznawane wartości decydują o podjęciu odpowiedzialności przez właściciela. Prócz etyki, decydujący wpływ ma także wyznawana religia. Jak wiadomo większa część religii na świecie zabrania dokonywania eutanazji. Mówi się wtedy głównie o człowieku, ale może to także odnieść do każdego żyjącego stworzenia. Eutanazja jest surowo zabroniona przez religię chrześcijańską, judaistyczną oraz islam i można twierdzić, że wszyscy jej wyznawcy nie powinni z tego względu dokonywać zabiegu, ale czy tak też się zawsze staje? Nie, ponieważ często właściciele zwierząt, kierując się dobrą wolą, chcą skrócić cierpienia swoich pupili i je usypiają. Zauważyć można to także w powieści Tokarczuk, gdzie główna bohaterka Ida, daje do zrozumienia, że tak by postąpiła:
Już o to pytałam pana babcię: dlaczego jej nie uśpicie? Dlaczego ma się tak męczyć, skoro sprawa jest przesądzona? Adrian układa ją sobie jak dziecko na ramieniu:
Potrzeba czasu, żeby umrzeć. […]
Ale cierpi bez sensu. Jaki jest sens tego cierpienia, skoro i tak umrze?
Istotną rolę odgrywa panujący światopogląd, który nigdy nie stawia zwierzęcia na równi z człowiekiem, mówiąc o śmierci zwierzęcia, określa się ją mianem zdychania, co od samego początku tworzy barierę pomiędzy nim a człowiekiem. Jednak autorka nie poszła śladem owego światopoglądu, czy tradycji i oba te stworzenia postawiła na równi. W powieści widoczne jest to poprzez odnoszenie w stosunku do zwierząt słów, które zazwyczaj przypisuje się ludziom, a są nimi: eutanazja, śmierć i umieranie. Jak już wspomniano powyżej, w powieści widoczna jest paralelność pomiędzy psem a człowiekiem. Samo usypianie zwierzą nazwane eutanazją wskazuje na pierwiastek człowieczeństwa w Inie i pozostałych bohaterach zwierzęcych. Autorka opisała postępującą chorobę u suki, tak samo jak mówi się o chorobie każdego człowieka. Oddała ona w pełni tragizm i powagę sytuacji Iny. Podobieństwo tych dwóch stworzeń widoczne jest najbardziej w scenie agonii i śmierci suki. Pies i człowiek podobnie zachowują się w takiej chwili. Ich oddech staje się płytki, oczy błędne, ciało nie wykazuje reakcji na bodźce zewnętrzne, często występują drgawki, a po pewnej chwili wszystko to się kończy i nadchodzi śmierć:
Oddech wraca nieregularnie co jakiś czas, ale słabszy, jeszcze bardziej płytki. Potem znowu ustaje. Ina jest zajęta. Musi być to czynność trudna i wymagająca skupienia, jej zamknięte oczy czasem delikatnie drgają […] Ina leży na boku z głową wyciągniętą do przodu, bez ruchu. Delikatny spazm, dreszcz przebiega tylko jej ciało, porusza się rytmicznie, choć ledwie zauważalnie […] Potem oko zamyka się łagodnie i Ida rozumie ten ruch – tam właśnie odchodzi suka. Drżenie nagle ustaje. Ida patrzy, nie wierząc, że jest to tak proste i oczywiste. Już po wszystkim.
Podobieństwem wyróżnia się także fakt, iż zwierzę będąc chore jest uzależnione od człowieka. Bez jego pomocy nie jest w stanie sobie poradzić z najprostszymi czynnościami. Człowiek, który znalazł się w podobnej sytuacji także jest uzależniony od drugiej osoby. Z książki dowiadujemy się, że na taką pomoc mogła liczyć Ina ze strony Stefana i Olgi, a w ostatnich chwilach życia pomagała jej Ida. Nie bez znaczenia pozostaje tu pomoc Adriana, który starał się, aby cierpienia psa były jak najmniejsze.
Należy zwrócić uwagę, iż powieść ta kreuje postać idealnego lekarza weterynarii, który potrafi obiektywnie patrzeć na otaczające przypadki chorób u zwierząt. Stwierdzić można, że postępuje on zgodnie z własnym sumieniem, i gdy widzi choć odrobinę szansy dla danego zwierzęcia, to stara się ocalić każdą chwilę jego życia i zapewnić mu godne miejsce do śmierci. Jak czytamy w książce, przyznaje się on także do usypiania zwierząt, gdy nie ma dla nich żadnych szans, a jedyną ulgą w cierpieniu jest zakończenie ich życia. Ten piękny obraz może ulec rozmyciu, gdy postawi siętezę, która zakłada, że eksperymentuje on na zwierzętach. Istotną sceną dla tej teorii jest ta, gdy Ida udaje się do stodoły, w której znajdują się chore zwierzęta. Napotyka tam pudła wyłożone ligniną, a w każdym znajduje się szczur. Na jednym Ida zauważa wygoloną sierść i ślady po ukłuciach. W tym momencie, aby uzasadnić przypuszczenia należy utożsamić szczura ze zwierzęciem, na którym przeprowadza się różne eksperymenty badawcze. Jak można przypuszczać te eksperymenty także często powodują śmierć tych zwierząt.
Podsumowując należy stwierdzić, że problem śmierci wśród zwierząt jest powszechny we współczesnych czasach. Autorka antropomorfizując zwierzęta, a szczególnie sukę Inę podkreśla, jak podobne są do siebie śmierci dwóch stworzeń, jakimi są zwierzę i człowiek.
Tokarczuk opisuje cierpienie zwierząt, by podkreślić rangę ich śmierci, a poprzez podjęcie tematu, jakim jest eutanazja zwierząt, apeluje do ich właścicieli, by byli oni rozważni i obiektywni, podejmując decyzję o dokonaniu tego czynu. Pamiętać należy, że każde stworzenie ma swoja „ostatnią historię” oraz, że każde zasługuje na godne życie i takową śmierć.
