
Prolog
Siły dobra i zła uczestniczą w prologu. Złe duchy mówią, że powinny zawładnąć duszą Konrada, chcą jego moc wewnętrzną wykorzystać w złej sprawie. Wiedzą one, że w Konradzie drzemie wielka siła. Natomiast dobre duchy zsyłają na Konrada błogi sen, jest on na pograniczu jawy, a snu. Duchy te chcą ukierunkować siły Konrada na stronę dobra. Anioł Stróż uzmysławia, że w Konradzie drzemie ogromna moc, z którą sam może sobie nie poradzić.
Siły dobra i zła uczestniczą w prologu. Złe duchy mówią, że powinny zawładnąć duszą Konrada, chcą jego moc wewnętrzną wykorzystać w złej sprawie. Wiedzą one, że w Konradzie drzemie wielka siła. Natomiast dobre duchy zsyłają na Konrada błogi sen, jest on na pograniczu jawy, a snu. Duchy te chcą ukierunkować siły Konrada na stronę dobra. Anioł Stróż uzmysławia, że w Konradzie drzemie ogromna moc, z którą sam może sobie nie poradzić. Konrad śni o wolności , anioły w ten sposób pokazują mu, że gdy poświęci się dobru, a także idei wolności to sam będzie wolny. Konrad tuż po przebudzeniu zadaje sobie pytanie na temat egzystencji, świata. Zastanawia się skąd przychodzi noc, czemu zachodzi słońce, kto rządzi całym światem. Najbardziej jednak interesuje go problemu snu ludzi, wraca do tego pytania: „Lecz dlaczego śpią ludzie, żadne z nich nie bada (…) A sen?- ach ten świat cichy, głuchy, tajemniczy.” Sen nazywa życiem duszy, uważa, że przede wszystkim to zjawisko powinno zostać zbadane przez naukowców. Nie satysfakcjonuje go dotychczasowe wytłumaczenie, że jest to tylko przypomnienie dnia, gra wyobraźni. Wyśmiewa mędrców, którzy tak właśnie twierdzą. Jest tu wyraźna opozycja poety- Konrada, który uważa sen za coś ponadziemskiego i mędrców, którzy uważają to, za normalne zjawisko. Bohater próbuje zasnąć, lecz nie potrafi, mówi, że sny go straszą, łudzą i trudzą. W końcu zapada w drzemkę i wtedy pojawiają się duch nocne. Starają się one uspokoić Konrada, chcą by zapadł w głęboki sen, bo wtedy będą…
