
Czy warto kochać?
Moim zdaniem warto jest kochać , człowiek poprzez miłość wypełnia pustkę w swoim sercu.Uczucie to towarzyszy nam od najmłodszych lat.Są różne oblicza miłości: miłość mężczyzny i kobiety, miłość rodzicielska, braterska , miłość przyjaciół , miłość do Boga oraz ojczyzny. Dzięki wszystkim tym wartością,człowiek czuje,że warto żyć. Owidiusz w utworze ,,Pieśń i śmierć" chce uświadomić ludziom, jak wielkim uczuciem można darzyć drugą osobę. Eurydyka i Orfeusz byli szczęśliwym małżeństwem. Pewnego dnia wydarzyło się coś strasznego, żona zakochanego mężczyzny nadepnęła na węża , który zadał jej śmiertelne ukąszenie.
Moim zdaniem warto jest kochać , człowiek poprzez miłość wypełnia pustkę w swoim sercu.Uczucie to towarzyszy nam od najmłodszych lat.Są różne oblicza miłości: miłość mężczyzny i kobiety, miłość rodzicielska, braterska , miłość przyjaciół , miłość do Boga oraz ojczyzny. Dzięki wszystkim tym wartością,człowiek czuje,że warto żyć.
Owidiusz w utworze ,,Pieśń i śmierć" chce uświadomić ludziom, jak wielkim uczuciem można darzyć drugą osobę. Eurydyka i Orfeusz byli szczęśliwym małżeństwem. Pewnego dnia wydarzyło się coś strasznego, żona zakochanego mężczyzny nadepnęła na węża , który zadał jej śmiertelne ukąszenie. Zrozpaczony mąż, chcąc odzyskać swą miłość , udaje się do Kraju Styksowego. Przechodząc obok cieni umarłych, dociera do Bogów. Orfeusz zaczyna grać na lutni , w swej pieśni opowiada im jak wielka krzywda go spotkała.Prosi, aby oddali mu żonę.Używa trafnych argumentów, pokazuje ile warta jest dla niego Eurydyka. Wszystkie cienie płakały, nawet Syzyf usiadł na swoim głazie. W końcu wzywają umarłą i mówią, iż odzyska on swoją żonę , dopiero gdy przebędzie krainę umarłych nie odwracając oczu. Niestety, gdy Orfeusz był już u bram Awerenu , spragniony widoku swej ukochanej, odwraca wzrok. Eurydyka znika i umiera po raz drugi. Zrozpaczony mężczyzna , którego Charon nie chciał przepuścić przez styks, nie je nic przez siedem dni. Do dziś Orfeusz jest symbolem potęgi, która przezwycięży nawet bramy śmierci.
Bohaterka ,,Antygony" Sofoklesa to doskonały przykład miłości do brata, jak i zarówno do Boga. Antygona złamała zakaz Kreona, który wyraźnie zabraniał pochowania w grobie Polinika. Wiedziała,że władca Teb złamał prawo boskie. Jego zakaz był dla niej niczym , ponieważ Bóg stawał zawsze ponad człowiekiem i wiedziała,że tym czynem oczyści swoje sumienie oraz pokaże jak bardzo kocha swojego barta. Słowa Mikołaja Bierdiajewa to:,,Bóg wymaga od człowieka nie tylko pokory, ale i odwagi". Sentencja ta potwierdza,że bohaterka postąpiła w sposób słuszny. Antygona kochając Boga i Polinika , nie żałowała swojego czynu, czuła się z tym dobrze, ponieważ kierowała nią miłość. Przez otoczenie została postrzegana jako bohaterkę , ludzie ją kochali i dzięki temu była szczęśliwa.
Słowa piosenki Szymona Wydry to,,Nic nie stoi na przeszkodzie kochać, marzyć,śnić, na co dzień “. Historia mitycznego Pigmaliona potwierdza ten przekaz. Człowiek ten był królem Cypru. Wymyślił swój ideał kobiety i wyrzeźbił jej podobiznę. Była ona tak piękna, że mężczyzna się w niej zakochał. Cierpiał, gdyż nie mógł z nią porozmawiać ani podać jej dłoni, ponieważ był to martwy przedmiot.Pokochany posąg ożył dzięki Afrodycie, która swym dotykiem tknęła w rzeźbę życie. Była to bogini miłości, która na prośbę Pigmaliona ożywiła jego sympatię.Odtąd nosiła ona imię Galatea . Zakochany mężczyzna ożenił się z nią i tym samym uczynił ją królową.Para królewska stworzyła wspaniałą rodzinę wraz z synem,czyli następcą tronu i żyli długo w pięknej miłości.
Historia Ebenezera Scrooge pozwala nam zrozumieć , dlaczego warto jest kochać i do czego może doprowadzić bark tego uczucia . Możemy zaobserwować ,że bez miłości człowiek jest nieszczęśliwy i nieszanowany.Gdyby nie to ,że Ebenezer doznał przemiany duchowej , zmarłby w samotności.Bohater ,,Opowieści Wigilijnej” Karola Dickensa , był skąpym człowiekiem, który dbał tylko o swoje interesy. Pewnego dnia zmarł Marley , wspólnik Scrooga . Było to Boże Narodzenie . Siedem lat później , siostrzeniec zaprosił złego człowieka na wigilię . Starzec nie chcąc przyjąć propozycji, stwierdził stanowczo,że święta to ,,bzdura". Siostrzeniec jednak nie żywił urazy do Scrooga. Żegnając Ebenezera życzył mu Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku. Słowa dżentelmena, wzruszyły wspólnika skąpca,Cratichita. Ebenezer, wracając do domu, ujrzał twarz Marleya zamiast kołatki do drzwi, jednak po pewnej chwili, kołatka stała się znów kołatką. Starszy pan wszedł do domu i zaczął jeść kasze. Gdy spojrzał na kominek , ujrzał twarz Jakuba. Stwierdził on wtedy ,że jest to ,,niestrawność". Kilka minut później , zaczął słyszeć różne dźwięki i stukoty. Zamknął wtedy dom na wszystkie spusty i nasłuchiwał, skąd dochodzą te odgłosy. Z drzwi pokoju wyszło widmo, które taszczyło za sobą łańcuchy.Był to duch Marleya. Początkowo Scrooge , nie chciał wierzyć własnym zmysłom .Duch twierdził,iż na każdym człowieku ciąży obowiązek duchowego bratania się ze swymi bliźnimi oraz stwierdził stanowczo,iż te łańcuchy sam sobie za życia wykuł i jeżeli ktoś zaniedba ten obowiązek, musi go dopełnić po śmierci.Zapowiedział on wtedy,że ma oczekiwać wizyty trzech duchów.Pierwszej nocy , jak powiedziało widmo Marleya, zagościł w domu skąpego człowieka, duch wigilijnej przeszłości.Pokazał on Ebenezerowi cienie jego przeszłej wigilii.Uczestniczył on w tym bardzo zawzięcie. Widział siebie samotnego,czytającego książkę. Pokazał mu także Fabi, jego siostrę , która zabierała go do domu w ten piękny dzień. Następnie przybył do niego duch teraźniejszej wigilii.Zaprowadził on skąpca do domu Boba Cratichta. Scrooge’owi było żal chłopca Tima, który był niepełnosprawny, był on małym człowiekiem o wielkim sercu.Mały Tim według ducha teraźniejszej wigilii , musiał niedługo umrzeć. Pokazał on mu także w tym dniu, życie górników oraz innych ludzi oraz jego rodzinę . Wizyta duch przyszłej wigilii , nastąpiła kolejnej nocy. Wskazywał on ręką różne miejsca, za którymi podążał Scrooge. Zobaczył on swój nagrobek oraz ludzi, którzy okradali go z majątku;nie mieli oni do niego żadnego szacunki. Ebemezer zrozumiał ,że źle postępuje i obiecał sobie oraz duchowi poprawę.
Scrooge stał się szanowanym i uczciwym człowiekiem. Jego przemiana była godna podziwu, ludzie go kochali a dla małego Tima stał się drugim ojcem.Obchodził święto Bożego Narodzenia jak mało kto.Żadne pieniądze nie są w stanie zastąpić miłości a Ebenezer odtąd stał się szczęśliwym człowiekiem.
Pozwolę sobie zacytować słowa Zbigniewa Trzaskowskiego ,,kto prawdziwie kocha, ten nie troszczy się o nagrodę za swą miłość, lecz tylko o to , by kochać coraz lepiej". Sądzę ,że w słowach tych kryje się przesłanie , które każdy człowiek powinien zapamiętać.Jeśli się kogoś darzy uczuciem , wtedy chce się dać tej osobie jak najwięcej.Miłość jest jak dziecko , trzeba ją zawsze pielęgnować , a gdy z iskierki rozpali się ogień, wtedy człowiek jest szczęśliwy.
Twierdzę ,że powyższe argumenty, potwierdzają moją tezę .,,Miłość to ból i kajdany , z miłością spotkasz się wszędzie, miłość to troski i rany, a jednak miłość to szczęście"





