
Międzynarodowa rola euro
Euro jest prawnym środkiem płatniczym w 17 państwach tworzących strefę euro w Unii Europejskiej - obejmującym ponad 323,8 mln Europejczyków. Waluta euro używana jest także w 11 krajach i terytoriach nienależących do UE (Watykanie, Monako, San Marino, Andorze, Kosowie, Czarnogórze) oraz we francuskich posiadłościach na Atlantyku i Oceanie Indyjskim oraz w brytyjskich bazach wojskowych na Cyprze. By jakakolwiek waluta zdobyła znaczenie międzynarodowe, kraj lub obszar ją emitujący musi spełniać kilka podstawowych warunków.
Euro jest prawnym środkiem płatniczym w 17 państwach tworzących strefę euro w Unii Europejskiej - obejmującym ponad 323,8 mln Europejczyków. Waluta euro używana jest także w 11 krajach i terytoriach nienależących do UE (Watykanie, Monako, San Marino, Andorze, Kosowie, Czarnogórze) oraz we francuskich posiadłościach na Atlantyku i Oceanie Indyjskim oraz w brytyjskich bazach wojskowych na Cyprze. By jakakolwiek waluta zdobyła znaczenie międzynarodowe, kraj lub obszar ją emitujący musi spełniać kilka podstawowych warunków. Musi mieć spory potencjał gospodarczy wyrażony wielkością PKB, duży udział w światowym eksporcie oraz dobrze rozwinięte, a przez to płynne, rynki finansowe, waluta musi być również stabilna. Strefa euro, dzięki sile gospodarek tworzących ją krajów, spełnia wszystkie te warunki. Pierwszą walutą światową był brytyjski funt szterling. Jego miejsce po pierwszej wojnie światowej zajął dolar amerykański. Euro niedługo po jego wprowadzeniu stało się drugą, obok amerykańskiego dolara, powszechnie akceptowaną na świecie walutą międzynarodową. Euro wykorzystywane jest głównie w krajach UE i Europy, natomiast w mniejszym stopniu w Afryce, Azji czy Ameryce Południowej. Około 40 krajów usztywniło bądź powiązało swoje waluty z euro - wynika z raportu NBP na temat udziału Polski w unii monetarnej.
Duży potencjał i siła nabywcza
W 2007 r. produkt krajowy brutto strefy euro (biorąc pod uwagę wtedy jeszcze 15 jej członków) wyniósł 8,7 bln euro, co stanowiło 16,7 proc. światowego PKB. Lepsze pod tym względem są tylko Stany Zjednoczone z 11,5 bln euro PKB i ponad 22-procentowym udziałem. Gospodarka Japonii wytwarzała w tym czasie dla przykładu tylko 6.9 % światowego PKB.
Za to kraje europejskiej unii walutowej mają niekwestionowaną przewagę pod względem udziału w międzynarodowym handlu. Łącznie z obrotami pomiędzy krajami strefy euro aż 29,6 proc. światowej wymiany przypadało w 2007 r. na euroland. Zresztą nawet po wyeliminowaniu handlu wewnątrz strefy pozostaje ona największym partnerem handlowym na świecie (16,4 proc. udziału wobec 15,2 proc. udziału Stanów Zjednoczonych).
Rozmiary rynku finansowego strefy euro, Japonii i USA są porównywalne pod względem wielkości, widoczna jest jednak ich pewna specjalizacja. I tak to Stany Zjednoczone dominują pod względem kapitalizacji giełdowej i rynkowego sposobu pozyskiwania kapitału. W 2007 r. kapitalizacja amerykańskich giełd była dwa razy wyższa niż giełd strefy euro. Za to kraje eurolandu mają przewagę w zakresie bankowego transferu kapitału.
Spełnienie wymogów związanych z potencjałem gospodarczym pozwoliło euro, uzyskać status drugiej waluty międzynarodowej, obok takich walut jak dolar, funt brytyjski, frank szwajcarski i jen. Euro zyskało miano uznanego i akceptowanego na świecie pieniądza.
Pieniądz międzynarodowy pełni funkcję środka wymiany, gromadzenia oszczędności i miernika wartości (np. notowania cen czy podstawa ustalania parytetów walutowych).
Pieniądz powszechnie akceptowany
Jako środek wymiany w światowym handlu euro zajmuje drugą pozycję na świecie, za dolarem. Niemniej po wzroście roli unijnego pieniądza w latach 1998 – 2001 jego udział w światowych obrotach pozostaje na niemal niezmienionym poziomie.
Ok. 45 proc. transakcji zawieranych jest w dolarze, a tylko ok. 18 proc. w euro. To skutek długiej historii wykorzystywania dolara w rozliczeniach międzynarodowych. Szczególnie dominuje on w handlu surowcami i dobrami masowymi (na większości giełd towarowych notowania podaje się w dolarach). Warto jednak zaznaczyć, że aż ok. 50 proc. handlu z krajami trzecimi strefa euro fakturuje we wspólnej walucie. Powinno to zwiększyć jej rolę jako środka wymiany.
Euro jako waluta rezerwowa
Rośnie również wykorzystanie euro jako rezerw dewizowych. Jeszcze w 1999 r. rezerwy denominowane w euro stanowiły 18 proc. wszystkich rezerw na świecie (były to po prostu ówczesne rezerwy członków strefy euro). Ale z biegiem lat coraz więcej krajów, szczególnie z Unii Europejskiej, akumulowało swoje rezerwy w euro (w tym Polska). Skutek jest taki, że do połowy 2007 r. ich udział w światowych zasobach wzrósł do 25 proc.
Również coraz więcej papierów dłużnych (czeki, weksle, obligacje, bony handlowe, listy zastawne) emitowanych jest w euro. Obecnie stanowią one 48 proc. papierów wyemitowanych przez wszystkie podmioty na świecie (1999 r. – 30 proc.) i spychają papiery dolarowe na drugie miejsce (36 proc.) Nieco gorzej sytuacja wygląda, jeśli weźmiemy pod uwagę tylko papiery dłużne wyemitowane poza danym obszarem walutowym (strefą euro, USA czy Wielka Brytanią). Pod tym względem euro ustępuje dolarowi (odpowiednio 32 i 44 proc. udziału w emisji).
Większa integracja rynków finansowych
Wprowadzenie i osiągnięcie przez euro pozycji waluty międzynarodowej wiąże się z różnorakimi korzyściami. W dużym stopniu przyczyniło się np. do rozwoju i integracji rynków finansowych w strefie euro. Połączone wspólną walutą mogą zaoferować o wiele szerszą ofertę instrumentów finansowych, a ich kapitalizacja się zwiększa (rynki obligacji, akcji oraz aktywa sektora bankowego). Przyciąga to inwestorów i pożyczkobiorców. Wprowadzenie euro przyczyniło się do utworzenia rynków o potencjale porównywalnym w niektórych segmentach z rynkiem dolarowym.
Widoczny jest także wpływ euro na międzynarodowy system finansowy, najbardziej – w bezpośrednim sąsiedztwie strefy euro. Dania, Szwecja i Wielka Brytania w znacznym stopniu wykorzystują euro jako walutę rezerw dewizowych oraz emisji papierów dłużnych. Nowe kraje członkowskie UE zwiększają swoją wiarygodność i stabilność dzięki powiązaniu z euro swoich walut i korzystają z głębokiego rynku kredytowego eurolandu.
Wspólny pieniądz, w miejsce wielu, korzystanie wpływa też na handel i inwestycje bezpośrednie (choć tu wpływ jest zdecydowanie mniejszy niż na rynki finansowe), poszerzając obszar z jedną walutą. Firma, która chce dotrzeć np. do konsumentów we Francji i Włoszech, ponosi mniejsze koszty transakcyjne, niż gdyby te kraje posługiwały się różnymi walutami. Zachęca to podmioty zewnętrzne do zwiększania swojej obecności w strefie euro.
Z drugiej strony firmy z eurolandu mogą zwiększyć swoją ekspansję na rynki zagraniczne, ponieważ euro, ich własna waluta, stała się walutą światową. Tego typu korzyści najbardziej odczuły te kraje, których waluty wcześniej odgrywały mała rolę – np. Hiszpania z pesetą, Portugalia z escudo, Grecja z drachmą.
Obecnie po nad 50 proc. handlu z podmiotami spoza strefy euro jest rozliczana w euro. W euro notowane są także ceny surowców i towarów. Chroni to przed ryzykiem kursowym.
W rezultacie strefa euro jest obecnie największym eksporterem, gdyż łącznie z obrotami handlowymi pomiędzy krajami członkowskimi przypada na nią ponad 29,6 proc. światowego handlu. 50 proc. handlu z podmiotami spoza strefy euro jest rozliczana we wspólnej walucie.
Połączone jedną walutą rynki finansowe charakteryzują się dość szybkim rozwojem, oferowane są na nich różnorodne instrumenty finansowe. Daje to większe możliwości lokowania kapitału i zaciągania zobowiązań, co przyciąga inwestorów i pożyczkobiorców. Przykładem może być rynek obligacji. Biorąc pod uwagę ogólną wartość rynku papierów dłużnych, segment obligacji denominowanych w euro jest w tej chwili największy na świecie - jego udział w rynku papierów dłużnych ogółem w 2007 r. wynosił 48 proc. (dla dolara jest to 36 proc.). Biorąc jednak pod uwagę tylko obce emisje - a więc papiery denominowane w euro, ale emitowane przez podmioty spoza unii monetarnej - udział euro jest mniejszy, jako że wynosił na koniec 2006 r. 32 proc., gdy dla dolara było to 44 proc.
Osiąganie pozycji waluty światowej to proces długotrwały. Należy zauważyć, że euro na przestrzeni kilku lat uzyskała szerokie zastosowanie w handlu międzynarodowym i może na tym polu śmiało rywalizować z USA. Dalszy proces umiędzynarodowiania euro zależeć będzie głównie od poszerzania strefy euro, zwłaszcza o Wielką Brytanię która jest ważnym centrum międzynarodowego rynku finansowego.
