Jakie recepty na szczęślwie życie można znaleźść w tekstach kultury

Nieodłącznym składnikiem ludzkiego losu jest konieczność wybierania: ważnych dla nas, ludzi, życiowych dróg, wyznawanych wartości… Którą drogą pójść, by odnaleźć szczęście? To szczególnie trudne dla młodego człowieka – takiego jak ja czy moi rówieśnicy. Musimy wybierać, choć nie do końca wiemy, co da nam pełne zadowolenie z życia. Pomocą może nam służyć literatura, nawet ta sprzed wielu wieków – z czasów Kochanowskiego. Szczęście polega na umiejętności cieszenia się życiem, wykorzystywania każdej chwili (carpe diem), na dążeniu do przyjemności.

Nieodłącznym składnikiem ludzkiego losu jest konieczność wybierania: ważnych dla nas, ludzi, życiowych dróg, wyznawanych wartości… Którą drogą pójść, by odnaleźć szczęście? To szczególnie trudne dla młodego człowieka – takiego jak ja czy moi rówieśnicy. Musimy wybierać, choć nie do końca wiemy, co da nam pełne zadowolenie z życia. Pomocą może nam służyć literatura, nawet ta sprzed wielu wieków – z czasów Kochanowskiego. Szczęście polega na umiejętności cieszenia się życiem, wykorzystywania każdej chwili (carpe diem), na dążeniu do przyjemności. Nie należy martwić się przyszłością, bo nie zależy ona od nas. To echa filozofii epikurejskiej, widocznej w pieśni Kochanowskiego „Chcemy sobie być radzi” („Pieśń IX”, „Księgi wtóre”) czy fraszce „Do gór i lasów” („A ja z tym trzymam, kto co w czas uchwyci”). Gwarancją szczęścia jest stoicki spokój, umiejętność przyjmowania wszystkiego, co los przynosi. Postawa stoicka obejmuje także umiar w pożądaniu wartości materialnych, poszanowanie cnoty i życia zgodnego z naturą. Przykłady: pieśni „Chcemy sobie być radzi”, „Nie porzucaj nadzieje” („Pieśń IX”, „Księgi wtóre”), fraszka „Na dom w Czarnolesie”. Szczęście osiąga człowiek, który żyje blisko natury, zgodnie z jej rytmem. Takie sielankowe obrazy są zawarte m.in. w „Żywocie człowieka poczciwego” Reja czy „Pieśni świętojańskiej o sobótce” Kochanowskiego. Wieś to arkadia – człowiek żyje tam bezpiecznie, spokojnie, dostatnio. Rodzinę łączy wzajemny szacunek i poczucie stałych zasad. Jakie wnioski mogą wynikać z tej analizy renesansowych recept na szczęście? Na przykład taki, że mimo upływu wieków ludzkie pragnienia i marzenia nie zmieniają się aż tak bardzo. Zwyczajne, radosne życie we własnym domu, wśród kochających nas ludzi, blisko natury… Tak wyobrażałby sobie szczęście niejeden współczesny człowiek. Może tylko zamiast lipy wybrałby inne drzewo. Myślę, że utwory renesansu mogą wiele podpowiedzieć tym, którzy szukają swojego szczęścia. Ja znalazłem w nich coś dla siebie.