
PRZYPOWIEŚCI BIBLIJNE DOSTARCZAJĄ NAM LUDZIOM PRZYKŁADÓW GODZIWEGO POSTĘPOWANIA
Pomimo tego iż przypowieści pisane były jeszcze przed narodzinami Chrystusa i jego życia, to mają charakter ponadczasowy. Żyjemy w XXI wieku i zdawać by się mogło, że owe czasy nie mają z nami nic wspólnego, a jednak postawy społeczne są jakże często bardzo podobne. W mojej pracy postaram się udowodnić, iż przypowieści biblijne dostarczają nam – ludziom przykładów godziwego postępowania, którymi powinniśmy się w życiu kierować. W poniższej argumentacji odwołam się do poszczególnych przypowieści.
Pomimo tego iż przypowieści pisane były jeszcze przed narodzinami Chrystusa i jego życia, to mają charakter ponadczasowy. Żyjemy w XXI wieku i zdawać by się mogło, że owe czasy nie mają z nami nic wspólnego, a jednak postawy społeczne są jakże często bardzo podobne. W mojej pracy postaram się udowodnić, iż przypowieści biblijne dostarczają nam – ludziom przykładów godziwego postępowania, którymi powinniśmy się w życiu kierować. W poniższej argumentacji odwołam się do poszczególnych przypowieści. Na początku skupię się na przypowieści o talentach. Opowiada ona o bogatym człowieku, który udając się w podróż podzielił swój majątek między sługi. Pierwszy z nich dostał pięć talentów, drugi trzy, zaś trzeci otrzymał jeden talent. Dwaj pierwsi wprowadzili pieniądze w obieg i podwoili ich ilość. Trzeci zakopał swój talent tak, że nikt z tego nie skorzystał. Gdy pan wrócił, rozliczył sługi. Tych, którzy podwoili majątek, nagrodził, zaś trzeciemu odebrał talent, nazywając go „sługą złym i gnuśnym” i wygnał ze swego domu. Bogatego mężczyznę możemy utożsamić z Bogiem, który przekazuje każdemu człowiekowi daną ilość talentów. Jednych obdarowywuje bardziej, drugich mniej, jednak każdy winien doskonalić i pogłębiać swe talenty. Źle czynimy, gdy stoimy w miejscu marnując zalety, którymi nas obdarowano. Kolejną przypowieścią będzie przypowieść o synu marnotrawnym. Ojciec miał dwóch synów. Młodszy poprosił ojca o przynależną mu część majątku i opuścił dom. Wszystko jednak roztrwonił, żyjąc rozrzutnie dotąd, aż zaczął cierpieć z głodu. Był zrozpaczony i zmuszony do tego, by jeść to, czym żywiły się świnie. Pomyślał wtedy o najemnikach swego ojca, którym żyje się lepiej od niego. Postanowił, że okaże skruchę, przeprosi ojca i Boga, poprosi o przebaczenie. Ojciec ucieszył się z powrotu syna i kazał wyprawić ucztę, na co oburzył się starszy syn. Ojciec pouczył go, by radował się z powrotu brata, który był umarły a znów ożył, zaginął a odnalazł się. Opowieść ta pokazuje nam, czym jest miłosierdzie. Młodszy syn utracił łaskę, majątek i dobre imię. Doznał jednak od ojca aktu miłosierdzia, gdyż uznał swoją grzeszność i przyznał się do popełnionego błędu. Następnie odwołam się do przypowieści o miłosiernym Samarytaninie. Mówi ona o pewnym człowieku, który został napadnięty przez zbójców. Okradli go i zostawili prawie konającego na drodze. Przechodził tamtędy kapłan, zobaczył leżącego, lecz poszedł dalej. Tak samo postąpił idący lewita. Trzeci zaś szedł Samarytanin. Był on uważany wówczas przez Żydów za zdrajcę i przestępcę. Samarytanin wzruszył się losem nieszczęśnika, opatrzył jego rany i zawiózł do gospody, gdzie potrzebujący dostał dodatkową opiekę. Te losy tłumaczą nam, że każdy z nas ma wybór i powinien zachować się stosownie do sytuacji. Nie powinniśmy być obojętni na drugiego człowiek, na jego potrzeby i troski. Winniśmy dawać miłość, czynić dobro. Zauważamy także, że nie powinniśmy oceniać ludzi powierzchownie. Samarytanin – niższy stopniem od kapłana i lewity, okazał wyższość swego serca. W dzisiejszych czasach większą wagę przykładamy do spraw materialnych niż duchowych. Często nie zastanawiamy się nad naszym postępowaniem, czy zachowaniem innych. Chcemy godnie żyć, jednak kosztem zasad moralnych. Mam nadzieję, że przedstawiłam wystarczająco mocne argumenty, by uwiarygodnić słuszność mojej tezy, iż przypowieści biblijne dostarczają nam – ludziom – przykładów godziwego postępowania.





