
dwe3r
Pewnego wakacyjnego dnia. Poznałam chłopaka, który od pierwszego spotkania się zakochałam w nim. Nie wiedziałam co miałam z tym zrobić. Pierwsza podeszłam do niego. I zaczęłam jakieś głupoty opowiadać jakie przeżycia miałam w swoim życiu. Zaczęliśmy sobie opowiadać. Trochę ja o sobie opowiedziałam, trochę on i tak miną cały dzień. Umówiliśmy się na kolację ale nie byłam pewna czy mam się zgodzić. Tak mnie słodko namawiał że się zgodziłam. I poszłam z nim na tą kolację.
Pewnego wakacyjnego dnia. Poznałam chłopaka, który od pierwszego spotkania się zakochałam w nim. Nie wiedziałam co miałam z tym zrobić. Pierwsza podeszłam do niego. I zaczęłam jakieś głupoty opowiadać jakie przeżycia miałam w swoim życiu. Zaczęliśmy sobie opowiadać. Trochę ja o sobie opowiedziałam, trochę on i tak miną cały dzień. Umówiliśmy się na kolację ale nie byłam pewna czy mam się zgodzić. Tak mnie słodko namawiał że się zgodziłam. I poszłam z nim na tą kolację. Było bardzo miło. Po kolacji poszliśmy na imprezę. Potańczyliśmy sobie. A potem odprowadził mnie do Hotelu. Dowiedziałam się że on też mieszka w tym samym hotelu co ja. Byłam szczęśliwa że mieszkamy w tym samym hotelu. I to jest najlepsze że na przeciwko siebie mamy pokoje. Ja miałam nr. pokoju 22, a on 23.
