Zadaniem inteligencji jest poprawiać świat czy dopasowywać się do niego?

Każdy uważa siebie za osobę inteligentną, jednak co tak naprawdę to znaczy? Dawny inteligent chciał kształtować rzeczywistość na przykład w tradycji romantycznej wzbudzać powstania i cierpieć za miliony. By być inteligentem w dawnym znaczeniu trzeba odwagi. Odwagi do zmierzania się z trudnościami, odwagi niezrozumienia i samotności, odwagi spotkania z porażką. I trzeba odpowiedzialności. Moim zdaniem zadaniem inteligencji jest poprawiać świat i dążyć do polepszenia życia. Do potwierdzenia swojej tezy użyję podanego fragmentu „Ludzi bezdomnych”, historii Stanisławy Bozowskiej z „Siłaczki” również Stefana Żeromskiego, oraz postać Ochockiego z „Lalki” Bolesława Prusa.

Każdy uważa siebie za osobę inteligentną, jednak co tak naprawdę to znaczy? Dawny inteligent chciał kształtować rzeczywistość na przykład w tradycji romantycznej wzbudzać powstania i cierpieć za miliony. By być inteligentem w dawnym znaczeniu trzeba odwagi. Odwagi do zmierzania się z trudnościami, odwagi niezrozumienia i samotności, odwagi spotkania z porażką. I trzeba odpowiedzialności. Moim zdaniem zadaniem inteligencji jest poprawiać świat i dążyć do polepszenia życia. Do potwierdzenia swojej tezy użyję podanego fragmentu „Ludzi bezdomnych”, historii Stanisławy Bozowskiej z „Siłaczki” również Stefana Żeromskiego, oraz postać Ochockiego z „Lalki” Bolesława Prusa. W podanym fragmencie powieści S. Żeromskiego „Ludzie bezdomni” ukazana została scena odczytu Tomasza Judyma w gabinecie doktora Czernisza. Jest on młodym lekarzem świeżo po stażu w Paryżu. Judymowi los ludzi nie jest obojętny więc snując wnioski napisał „Kilka słów o higienie”. Doktor mówił o nowych usiłowaniach w sprawie dezynfekcji, nowych zabiegach i środkach. Ciągle podkreślał ważność lekarzy w życiu społeczeństwa. Opowiadał o zjawiskach które widział w Paryżu i w innych miejscach. Jego wypowiedź była wyśmiewana ze strony kliki starców, dla nich liczyły się tylko pieniądze. Judym próbował ich przekonać do prawdziwej roli lekarza, twierdził że to właśnie oni są odpowiedzialni za los chorych – nawet tych których na opiekę nie stać. „Nie należy służyć mamonie.” zaświadczał. Jednak pozostali obecni na zebraniu wciąż drwili z jego pomysłów i poczynań. W podanym fragmencie „Ludzi bezdomnych” Stefana Żeromskiego zawarta jest scena odczytu Tomasza Judyma w gabinecie doktora Czernisza. Główny bohater powieści jest wykształconym lekarzem świeżo po stażu we Francji. Judym wygłasza referat, który jest opisem jego wizji zawodu lekarskiego. Przedstawia w nim fatalną sytuację francuskiej biedoty oraz brak higieny w codziennym życiu. Podobną sytuację obserwuje w Polsce, szczególnie wśród robotników. Stara się przekonać zebranych lekarzy, że powinni pomagać przede wszystkim najbiedniejszym i szerzyć wśród nich wiedzę dotyczącą higieny. Lekarz ma do wypełnienia misję i nie może pozostać na to obojętny. Wytyka kolegom doraźne działanie i zainteresowanie głównie najbogatszymi: “lekarz dzisiejszy, to lekarz ludzi bogatych”. Stara się wpoić klice starców, by tak jak on chcieli leczyć wszystkich, nie tylko tych których na to stać. Lekarz podkreśla, że „Nie należy służyć mamonie” i trzeba zmieniać świat skoro ma się do tego predyspozycje. Kolejnym argumentem potwierdzającym moją tezę jest główna bohaterka „Siłaczki” Stefana Żeromskiego. Stanisława Bozowska jest inteligentką pełną poświecenia, rzuca wielkie miasto oraz przyjaciół i wyjeżdża na wieś, gdzie szerzy oświatę wśród ludu. Pisze podręcznik „Fizyka dla ludu”, uczy dzieci i stara się realizować hasła takie jak praca u podstaw i utylitaryzm. Twierdzi, że stopień człowieczeństwa jest wyznacznikiem stopnia miłosierdzia i wniesionego wkładu pracy w poprawę sytuacji społeczeństwa. Stasia pragnie zlikwidować ciemnotę ludu i chce przygotować go do równoprawnego uczestnictwa w życiu kraju. Jest osobą pełną wiary i energii, reprezentuje ideę poświęcenia się dla jednostki dobra społecznego. Bozowska rezygnuje ze swojego szczęścia dla ludzi ubogich i biednych, chce dla nich jak najlepiej. W swoją pracę wkłada całe serce i duszę, a osoby dla których się poświęca otaczają ją szacunkiem. Niestety, ale żyje w trudnych warunkach materialnych. Odznacza się wielkim heroizmem, sama przezwycięża wszelkie przeszkody piętrzące się na jej drodze. Mimo jej złego stanu zdrowia do samego końca trwa w swoich założeniach i dąży do postawionych celów. Innym przykładem gdzie inteligencja chce zmieniać świat jest postać Ochockiego z „Lalki” Bolesława Prusa. Młodzieniec który od dzieciństwa był nazywany oryginałem chce służyć ludzkości. Nie myśli o pieniądzach, ani pannie z posagiem. Sam ulepszył mikroskop, lampę i marzy o maszynach latających. Bardzo głęboko wierzył w dobroczynną moc wynalazków, które mogłyby zrewolucjonizować ludzkie życie i poprawić świat. Uważa, że „Przypnie ludzkości skrzydła” i uda mu się dotrzeć do zamierzonego celu. Warto wspomnieć, że mimo arystokrackiego pochodzenia gardził swoją warstwą społeczną. Pragnął zmienić świat i gotów był podporządkować temu swoje życie. Ochocki, chociaż wiele już dokonał, miał ciągłe przeświadczenie o tym, że za mało osiągnął. Biorąc pod uwagę wcześniejsze rozważania potwierdzam moją tezę, że zadaniem inteligencji jest poprawiać świat. Ukazani przeze mnie bohaterowie dzięki swojemu wykształceniu i chęciom wprowadzali zmiany w życiu społeczeństwa. Zarówno Judym, Bozowska i Ochocki realizowali pozytywistyczne hasła pracy u podstaw. Mam wrażenie, że w naszych czasach takie zachowania zanikają i coraz mniej osób które mogą zmieniać świat tylko się do niego dostosowują.