Stefan Żeromski mówił o sobie, że jest „Romantykiem w kapeluszu pozytywisty”. Rozwiń tę formułę na podstawie „Ludzi bezdomnych”

Przemijanie jest naturalnym życiowym procesem. Czas upływa, ludzie się rodzą, dorastają, starzeją i umierają. Jedne pokolenie ustępuje miejsca drugiemu. Każde z nich posiada inne wartości, odmienny światopogląd, cele do których dąży i idee, którymi się kieruje. Takie różnice możemy także zauważyć w głównych tezach, na których opierały się jedne z najciekawszych epok w literaturze, które po sobie następowały. Z poglądami romantyków walczyli pozytywiści, a z nimi natomiast już twórcy młodopolscy. W literaturze często możemy się także spotkać z pewnymi nawrotami do tradycji i koncepcji różnych wcześniejszych okresów.

Przemijanie jest naturalnym życiowym procesem. Czas upływa, ludzie się rodzą, dorastają, starzeją i umierają. Jedne pokolenie ustępuje miejsca drugiemu. Każde z nich posiada inne wartości, odmienny światopogląd, cele do których dąży i idee, którymi się kieruje. Takie różnice możemy także zauważyć w głównych tezach, na których opierały się jedne z najciekawszych epok w literaturze, które po sobie następowały. Z poglądami romantyków walczyli pozytywiści, a z nimi natomiast już twórcy młodopolscy. W literaturze często możemy się także spotkać z pewnymi nawrotami do tradycji i koncepcji różnych wcześniejszych okresów. Tak też niekiedy poglądów twórców nie można tak po prostu przypasować do jednej epoki. Stefan Żeromski, jeden z najwybitniejszych pisarzy młodopolskich mawiał o sobie, że jest „Romantykiem w kapeluszy pozytywisty”. Zapoznając się z jego twórczością, można śmiało potwierdzić to stwierdzenie. Wykreowani przez niego bohaterowie i stworzone przez niego obrazy łączą w sobie wiele elementów charakterystycznych dla tych dwóch epok. Młoda Polska była w pewnym stopniu nawrotem do idei romantycznych (Nazywana neoromantyzmem), do czego nawoływał m.in. Górski, a pozytywizm po prostu poprzedzającą epoką, której tradycja na pewno towarzyszyła młodemu pisarzowi (Czego świadectwem mogą być napisane przez niego „Dzienniki”). Przeciwieństwa się przyciągają. Chyba to zdanie mogłoby zostać jednym z najlepszych podsumowań powieści Żeromskiego – „Ludzi bezdomnych”. Dzieło to jest historią miłości i niekochania, choroby i zdrowia, szczęścia i rozpaczy, rozdarcia i zrozumienia, działania i bezradności, ambicji i zrezygnowania. Eksponowanie uczuć i emocji było chyba jednym z najważniejszych elementów epoki romantyzmu. Żeromski w doskonały sposób przedstawił nam więc doświadczenia, myśli i przeżycia zarówno poprzez narratora (głównie przeżycia Tomasza Judyma) jak i osobistych zwierzeń (Joanny Podborskiej). Wchodzimy w znakomicie wykreowany świat marzeń, myśli i rozterek (wewnętrzne życie człowieka), które łatwo pomagają nam w pewien sposób zrozumieć bohatera, wcielić się w niego. Sam jest młodym romantykiem, który charakteryzuje się indywidualizmem. Jest jednostką, w której zachodzi wewnętrzna walka, kończąca się zwycięstwem zamiarów, które są z góry skazane na porażkę. W pewien sposób jest bohaterem tragicznym, gdyż bez względu na wszystko, podjęta decyzja nie okaże się najlepszym rozwiązaniem. Oprócz tego nie potrafi odnaleźć się ani w towarzystwie inteligentów, ani w „motłochu” biednych ludzi. Tomasz podobny jest w pewnym sensie do Jacka Soplicy z epopei mickiewiczowskiej. Podobnie jak bohater „Pana Tadeusza” jest typem działacza, a nie zbawcy. Jest idealistą, który wierzy we własne wartości i to motywuje go do działalności i naprawy świata. Buntuje się on przeciwko niesprawiedliwości życia. Żeromski w postać swojego bohatera wpisał też zauroczenie, fascynację i oczywiście miłość. Jednak w ostateczności (można rzec ku uciesze wszelkich zwolenników romantyzmu i ludzi płaczących na smutnych zakończeniach) doktor Judym odrzuca ją dla walki w imię wyższych celów. Miłość ta staje się więc nieszczęśliwą. Chce bowiem poświęcić się dla ludzi, z których się „wywodzi”. Podjął on decyzje, przed którą stało wielu romantycznych bohaterów. Cechy romantyzmu widzimy także w innych powieściowych postaciach: Leszczykowski wyemigrował z kraju po powstaniu styczniowym, a i tak jest związany z ojczyzną, Joanna Podborska jest piękną i wrażliwą kobietą, Wacław umiera na zesłaniu, na którym znalazł się z powodów politycznych, Karbowski „piękny jak kwiat tuberozy” okazuje się być wartościowym tylko ze względu na wygląd zewnętrzny. Żeromski przedstawia też wiele treści, które mają charakter symboliczny. Rozdarta sosna jest odpowiednikiem losu i rozterek Judyma, Rybak ubóstwa i jednej drogi mężczyzny, a Wenus z Milo piękna i radości z życia. Jednak z drugiej strony, główny bohater powieści jest doktorem. Sam tytuł można już odnieść do racjonalizmu, czyli kierowania się rozumem. Walka pomiędzy nim, a sercem rozgrywa się w duszy Judyma już od początku powieści. Głównymi technikami, którymi posługuje się w „Ludziach bezdomnych” Żeromski jest naturalizm i realizm, czyli elementy charakterystyczne dla pozytywizmu. W niezwykle szczegółowy, wręcz brutalny sposób przedstawił on społeczeństwo ludzi ubogich. Przesiąknięte rzeczywistością i pozbawione czułostkowości obrazy zdecydowanie wpływają na emocje i wrażenia czytelnika. W ten sposób autor podkreśla brutalność i niesprawiedliwość życia, nieubłagalność losu i nieuchronność śmierci. Użył także dwóch pozytywistycznych koncepcji: scjentyzmu, który często możemy zauważyć w działaniach głównego bohatera i utylitaryzmu. Judym stara się przede wszystkim zmienić świat, w pewien sposób chcąc go zrozumieć. Ponadto chce zmienić los ludzi biednych, dążąc do szczęścia jak największej liczby ludzi. Tak też znów główny bohater powieści staje się dla Żeromskiego wyeksponowaniem własnych poglądów i wartości. Judym jest synem ubogiego szewca. Zdobywając zawód, mógł działać na rzecz społeczności. Ważna była dla niego kwestia pracy u podstaw, gdyż chciał on edukować społeczeństwo w sprawach higieny, które były głownymi przyczynami chorób. Wierzył on nie tylko w samą naukę, co w grupę lekarzy. Jednak ci okazali się być realistami, którzy próbowali wyrwać Judyma z jego idealistycznych koncepcji. Dla nich zawód był po prostu sposobem na zarobek. Judym w swojej działalności przegrał z rzeczywistością, przegrał w swojej filantropijnej, pozytywistycznej walce. Może to właśnie przez tę przegraną Judyma, Żeromski zdecydował się pokazać czytelnikowi, że czas tej epoki właśnie się skończył? Albo, że to właśnie romantyczne koncepcje stały mu się bliższe? Chociaż w pewnym stopniu ten pesymizm mógł być związany z końcem obecnego wieku (Powieść została napisana w 1899 roku) Żeromski w „Ludziach bezdomnych” pokazał nam świat, kreowany na podstawie idei charakterystycznych dla dwóch kontrastujących ze sobą epok: pozytywizmu i romantyzmu. Jednak najbardziej wszystkie te założenia zostały wpisane w osobowość i losy głównego bohatera powieści – Tomasza Judyma. Można powiedzieć, że bohater ten stworzony został w sytuacji polemiki i dyskusji ludzi, którzy przyjmowali nowe stanowiska co do tez pozytywistycznych. W obliczu wszelkich sporów, możemy uznać więc „Ludzi bezdomnych” jako głos Stefana Żeromskiego w tej sprawie. Zawarte w powieści inspiracje technikami charakterystycznymi dla epoki romantyzmu i pozytywizmu, a także cechy charakteru postaci, pokazują wszechstronność pisarza. „Ludzie bezdomni” są więc dziełem przesiąkniętym ideami, poglądami i różnymi postawami wobec życia. Pod pozorem okrutnego i brutalnego świata, pokazuje nam piękno uczuć, emocji i wartości.