boryna

Bohater umiera, jak na chłopa przystało, na własnej ziemi. Wychodzi z domu, idzie w pole jakby szedł ku matce. Tam jest wszystko co ukochał, co było w jego życiu ważne, czemu poświęcił swoje siły. W przedśmiertelnej wizji Maciej Boryna widzi Jezusa Chrystusa, zapraszającego go do królestwa niebieskiego. Bóg przygarnia zmęczonego wieloletnią pracą na roli człowieka . Jest to niewątpliwa gloryfikacja pracy chłopa, jego trudów i wyrzeczeń.

Bohater umiera, jak na chłopa przystało, na własnej ziemi. Wychodzi z domu, idzie w pole jakby szedł ku matce. Tam jest wszystko co ukochał, co było w jego życiu ważne, czemu poświęcił swoje siły. W przedśmiertelnej wizji Maciej Boryna widzi Jezusa Chrystusa, zapraszającego go do królestwa niebieskiego. Bóg przygarnia zmęczonego wieloletnią pracą na roli człowieka . Jest to niewątpliwa gloryfikacja pracy chłopa, jego trudów i wyrzeczeń.