
Barack Obama a zmiany klimatyczne
Zmiany klimatyczne Wiele się słyszy ostatnio o zmianach klimatu. „Efekt cieplarniany”, „globalne ocieplenie” to pojęcia, które raz za razem pojawiają się w mediach. Jakie są jednak przyczyny wyżej wymienionych zmian? Dlaczego właśnie teraz następuje ich eskalacja? Czy w przyszłości klimat nadal będzie się zmieniał, a jeśli tak, to co konkretnie się wydarzy? Ponieważ określenie “zmiany klimatu” stało się w ostatnich latach hasłem niesłychanie popularnym i niekoniecznie poprawnie rozumianym, na początku postaramy się wyjaśnić jak należy je rozumować.
Zmiany klimatyczne
Wiele się słyszy ostatnio o zmianach klimatu. „Efekt cieplarniany”, „globalne ocieplenie” to pojęcia, które raz za razem pojawiają się w mediach. Jakie są jednak przyczyny wyżej wymienionych zmian? Dlaczego właśnie teraz następuje ich eskalacja? Czy w przyszłości klimat nadal będzie się zmieniał, a jeśli tak, to co konkretnie się wydarzy?
Ponieważ określenie “zmiany klimatu” stało się w ostatnich latach hasłem niesłychanie popularnym i niekoniecznie poprawnie rozumianym, na początku postaramy się wyjaśnić jak należy je rozumować. Wśród wielu istniejących definicji “zmiany klimatu”, za najbardziej adekwatne dla tego pojęcia, przyjęto następujące określenie: jest to postępujący proces zmian fizycznych i chemicznych w strukturze atmosfery polegający na tym, że czynniki powodujące ten proces prowadzą do ustalenia się nowego stanu równowagi całego systemu klimatycznego względem stanu wyjściowego. Zmiany klimatu mogą nieść niespodzianki wynikające z nieliniowej natury systemu klimatycznego. Zmieniający się klimat i anomalie pogodowe, w tym ekstremalne zdarzenia hydrologiczne (powodzie, susze) i meteorologiczne (silne wiatry, mrozy, gradobicia) bezpośrednio zagrażają zdrowiu i warunkom życia człowieka. W zmieniających się warunkach klimatycznych zachodzi konieczność przygotowania odpowiednich narzędzi zmniejszających wrażliwość społeczeństwa i gospodarki na te zmiany. Zmiany klimatu mogą zachodzić tak pod wpływem przyczyn naturalnych, jak też antropogenicznych (czyli wynikających z działalności człowieka). W każdym przypadku zmiany klimatu to problem bardzo specyficzny. Ma on globalny zasięg, jest długotrwały i charakteryzuje się złożonymi współzależnościami między procesami klimatycznymi, przyrodniczymi, ekonomicznymi, politycznymi, społecznymi i technologicznymi. Wywołuje skutki mające wpływ na wiele krajów i pokoleń ludzi. Ponadto przewidywania zmian są przedmiotem wielu niepewności i dlatego podejmowanie decyzji w tym zakresie obarczone jest sporym ryzykiem. Dalszy przebieg zmian klimatu jest trudny do przewidzenia. Wyciąganie wniosków w oparciu o obecne trendy klimatyczne musi być bardzo ostrożne, ponieważ zmiany klimatu mogą przebiegać w sposób nieliniowy i powodować nieodwracalne zmiany w środowisku.
Obama, a zmiany klimatyczne- wybory prezydenckie
Wśród społeczności międzynarodowej panuje już w zasadzie consensus, że globalne zmiany klimatyczne są zjawiskiem wywołanym przez człowieka i mogącym stanowić poważne zagrożenie dla jego egzystencji. Wagę tego problemu podkreśliło przyznanie w 2007 roku Pokojowej Nagrody Nobla wiceprezydentowi USA Alowi Gore`owi i ONZ-owskiemu Międzynarodowemu Panelowi ds. Zmian Klimatycznych.
W 2007 roku w swojej kampanii prezydenckiej Barack Obama określił globalne zmiany klimatyczne „epokowym, stworzonym przez człowieka zagrożeniem dla planety”, które bez dramatycznych zmian ze srony społeczności miedzi narodowej doprowadzi do zalania regionów przybrzeżnych, redukcji plonów, częstszych konfliktów, wzrostu głodu, chorób i biedy. Według Obamy „jako największy na świecie producent gazów cieplarnianych Ameryka ma odpowiedzialność przewodzić” w międzynarodowych działaniach przeciw zmianom klimatycznym. Obama uważał, ze powinny one obejmować „wiążące i wykonalne zobowiązania do redukcji emisji, zwłaszcza u tych, którzy zanieczyszczają najbardziej: USA, Chin, Indii, Unii Europejskiej i Rosji.” Oba wspominał wówczas, ze jako prezydent będzie zmierzał do wprowadzenia system, który „dramatycznie obniży naszą emisją dwutlenku węgla”. Założenia planu obamy pod nazwą „Nowa Energia dla Ameryki” mówią o redukcji emisji gazów cieplarnianych o 80% do roku 2050, zwiększeniu procentu elektryczności uzyskiwanej ze źródeł odnawialnych do 10% w roku 2012 i do 25% w roku 2025, zbudowaniu miliona samochodów hybrydowych do 2015 roku. Plan Obamy zakładał „strategiczne zainwestowanie 150 miliardów dolarów w ciągu kolejnych 10 lat by zmobilizować prywatne wysiłki do budowy w przyszłości z czystą energią.” Ze względów bezpieczeństwa i problemów z zarządzaniem odpadami radioaktywnymi Obama nie jest zwolennikiem inwestowania w energię jądrową. Kontrkandydatem w tych wyborach był pochodzący z Partii Republikańskiej John McCain, który uchodzi za jednego z najbardziej zdeterminowanych rzeczników walki z globalnymi zmianami klimatycznymi. (fotka McCaina)W 2003 roku McCain i senator Joe Lieberman z Partii Demokratycznej zgłosili Climate Stewardship Act, który przepadł w Senacie, ale jest uważany za jedną z pierwszych rzeczywistych prób przeciwdziałania zagrożeniu środowiskowemu w kongresie USA. Obaj kandydaci prezydenccy prezentowali podobne spojrzenie na problem zmian globalnych zmian klimatycznych i spodziewane było, że niezależnie od tego, który z nich wywalczy prezydenturę, wiadome było to że nastąpi zasadnicza zmiana polityki amerykańskiej.
Prezydencja Obamy Typowo “obamowskim” ruchem w polityce jest szukanie kompromisów w wielu kwestiach.Jedną z nich jest polityka klimatyczna prezydenta USA. Wiadome jest ze zabiegi polityczne Baraka Obamy spotykaja sie z pochwałą jak i krytyką. Nowy slajd Czołowa publicystka lewicy Naomi Klein wychłostała Obamę w londyńskim “Guardianie” (dla twardej lewicy w USA nie ma prawdziwie postępowego dziennika, nawet “New York Times” jest zbyt burżuazyjny). (fotka Naomi Klein) Klein zarzuca prezydentowi że jest zbyt miękki w swoich działaniach politycznych oraz że kluczy w wielu kwestiach -jedną z nich jest własnie kwestia ocieplenia globalnego Ultra-lewicowy (ale niszowy) amerykański tygodnik “Nation” nazwał nawet Obamę zamiast naczelnym dowódcą “naczelnym płaczkiem” i zarzucił mu, że nie dość energicznie reformuje kraj. Ostre ataki na Obame zarzucaja mu jednym słowem brak doscwiadczenia w polityce zagraniczne. Przeciwnicy Obamy powinni zrozumieć , że rządzenie krajem równo podzielonym na prawicę i lewicę to sprawa skomplikowana – powiedział to w telewizji NBC jeden z doradców Obamy. Inny z doradców dodał również iz krytycy Obamy z twardej lewicy nigdy nie wygrali żadnych wyborów. Gdyby Obama ich słuchał, za rok straciłby większość w Kongresie, a oni pytaliby naiwnie, jak to się stało. Przychylny Obamie David Rothkopf z magazynu “Foreign Policy” ostrzegł go, że może stać się Jimmym II - kopią Cartera, odrzuconego przez Amerykanów, bo uznali go za mięczaka w polityce zagranicznej. W swoim przemówieniu inauguracyjnym oprócz wielu problemów zagranicznych USA i bezpieczeństwa międzynarodowego podkreślił iż wraz ze starymi przyjaciółmi i byłymi wrogami będzie zwalczać niebezpieczeństwo zmiany klimatu.
Plan Baracka Obamy Nowa Energia dla Ameryki obejmował (1 slajd w punktach kazde pogrubione, 2slajd kazdy poszczególny nagłowek + * ) Ulga dla portfeli Amerykanów
- Podatek dla firm naftowych od nadmiernych podatków (Windfall Profits Tax), aby dać amerykańskim rodzinom $1,000 rabatu energetycznego
- Zakończenie spekulacji na rynkach energii przez zamknięcie luk, które wykorzystywał kapitał spekulacyjny dla windowania cen ropy i innych towarów.
- Zmiana rezerw naftowych Strategic Petroleum Reserve (SPR) z ropy lekkiej na ciężką, aby obniżyć ceny. Uwagi:
- Podatek dla wielkich firm to stary temat Demokratów, którzy uważają Big Oil za swojego wroga. Jednak warto wiedzieć, że to tylko odbierze pieniądze udziałowcom tych firm - w większości prywatnym drobnym posiadaczom i np. funduszom emerytalnym Ten podatek już raz funkcjonował i nie spełnił swojego celu.
POCZĄTEK Wyeliminowanie importu ropy z Bliskiego Wschodu i Wenezueli w ciągu 10 lat.
- Podwyższenie standardów zużycia paliwa o 4% rocznie ($4 miliardy dotacji dla producentów samochodów)
- Milion samochodów zbudowanych w Ameryce hybrydowych samochodów elektrycznych (Plug-In Hybrid Cars) na amerykańskich drogach w 2015r.
- Ulga podatkowa $7000 dla kupujących zaawansowane technologicznie samochody
- Narodowy standard paliw o niskiej emisji CO2 (National Low Carbon Fuel Standard), by obniżyć o 10% emisje paliw. Obowiązek dodawania 60 miliardów galonów zaawansowanych biopaliw w 2030 roku.
- Ostrzejsza polityka licencyjna wobec wydobywających ropę i gaz (“Use it or Lose It”), zmuszająca je do wydobywania z 68 milionów akrów nieużywanych terenów lub oddawania licencji.
- Główny cel to klasyka amerykańskiego bezpieczeństwa energetycznego - nie być zależnym od ropy od naszych wrogów lub państw niestabilnych. Ale środki do celu - typowe dla lewej strony sceny politycznej - ograniczenia popytu. W Europie już dawno wprowadzone. Co do samochodów, to dopłacanie do niedopracowanych jeszcze na skalę przemysłową projektów - może być kosztowne i bezskuteczne. Niska emisja CO2 poprzez przymusowe użycie biopaliw (ponoć zaawansowanych) w tak ogromnych ilościach z pewnością doprowadzi do kryzysu na rynku żywnościowym. To 10-krotnie więcej niż w 2007r. a już teraz 1/4 upraw idzie na biopaliwa. Cała amerykańska kukurydza pójdzie do baków… a skąd corn flakes?
- Odbieranie licencji na wydobycie to działanie anty skuteczne, gdyż ograniczy krajowe wydobycie. Miliony nowych “zielonych” miejsc pracy
- 10% energii w 2012 r. z odnawialnych źródeł i 25% w 2025r.
- Agresywne cele wydajności energetycznej - redukcja popytu na elektryczność o 15% wobec planów. do 2020r.
- Ocieplenie miliona domów rocznie - redukcja zużycia energii
- Rozwinięcie i instalacja technologii czystego węgla - wprowadzenie na skalę przemysłową technologii elektrowni z sekwestracją dwutlenku węgla. .
- Priorytet dla rurociągu gazowego z Alaski. Wszelkie plany na okres późniejszy niż 2012 (koniec kadencji) - całkowicie nierealistyczne. Wiele już było takich obietnic wyborczych. Ocieplanie domów to rodzaj pomocy społecznej. Technologia czystego węgla nie może się przebić od lat. Sekwestracja CO2 to na razie marzenie, a nie technologia na skalę przemysłową. Rurociąg - trzeba wybudować jak najszybciej. Pamiętać należy, że ma kosztować 22 - 30 miliardów dolarów. (Warto porównać z kosztami Nord Stream).
Redukcja gazów cieplarnianych o 80% do 2050r.
- Wprowadzenie dla całej gospodarki systemu handlu emisjami (cap-and-trade), wszystkie emisje mają podlegać handlowi, a dochody mają iść na rozwój w “czystą” energię, ochronę środowiska i ulgi dla ludności.
- USA liderem w Climate Change - przeorganizowanie U.N. Framework Convention on Climate Change (UNFCC) i utworzenie światowego Global Energy Forum, z udziałem największych światowych emitentów. Wprowadzenie systemu cap-and-trade będzie bardzo kosztowne i osłabi konkurencyjność amerykańskiej gospodarki. Pamiętając, jak powszechny był sprzeciw polityków (tak Demokratów jaki Republikanów) przeciw przyjęciu standardów Kyoto, myślano , że ten ambitny plan utknie w pracach legislacyjnych. Na razie Stany są “czarną owcą” walki z globalnym ociepleniem, także do lidera im daleko. Jednak świetne jako narzędzie polityki globalnej, to znaczy nacisk na Chiny i Indie oraz inne kraje rozwijające się, żeby tak szybko nie zwiększały zużycia energii .Chińczycy jednak odpowiedzą jak zwykle - zaczniemy dyskutować, jak będziemy mieli podobny poziom rozwoju gospodarczego. Albo jak ostatnio: “niech bogate kraje oddadzą 1% swojego dochodu na walkę z ociepleniem klimatu”.
Fuel Economy standards (ekonomiczne zuzycie paliwa) Prezydent Obama poinformował o kolejnym etapie w administracji czyli o program ie do zwiększenia wydajności paliwa i ograniczenia emisji zanieczyszczeń gazowych dla wszystkich nowych samochodów osobowych i dostawczych sprzedawanych w Stanach Zjednoczonych. Te nowe standardy będą obejmować samochody osobowe i lekkie samochody ciężarowe na lata 2017-2025, przy jednoczesnym zmniejszeniu emisji gazów cieplarnianych do 163 gramów na kilometr. Fuel economy standards zaoszczędzi pieniądze konsumentów, zmniejszy zależności od ropy naftowej i ochroni środowisko:
Oszczędności na pompie *Dzięki temu konsumenci oszczędzą około 1,7 bilionów dolarów rzeczywistych kosztów paliwa przez cały okres użytkowania ich pojazdów. *Do roku 2025 przewidywane są normy, aby zapisać na rodzinę szacunkowo około 8200 dolarów oszczędności na paliwie w okresie eksploatacji nowego pojazdu, w stosunku do roku modelowego 2010 standard.
Cięcie uzależnienia od ropy naftowej *Ponieważ samochody i ciężarówki stają się bardziej wydajne, będzie trzeba używać mniej oleju. W ciągu trwania programu, pozwoli to zaoszczędzić około 12 mld baryłek ropy - o wartości prawie cztery lata konsumpcji przez lekkie pojazdy samochodowe na obecnym poziomie. *Do 2025 roku zmniejszy się zużycie oleju o około 2,2 milionów baryłek dziennie - więcej niż import z dowolnego kraju innego niż Kanada. Gdy starsze pojazdy zostaną zastąpione bardziej wydajnymi, oszczędność ropy z tych norm będzie rosnąć, ostatecznie osiągają ponad 4 mln baryłek dziennie.
Ochrona zdrowia ludzkiego i środowiska *Ten plan pozwoli na zmniejszenie zanieczyszczenia dwutlenku węgla o ponad 6 miliardów ton - co odpowiada emisji ze Stanów Zjednoczonych w ubiegłym roku, lub co lasów deszczowych Amazonii pochłania w ciągu trzech lat. *Zwiększenie standardu ochrony zdrowia publicznego poprzez ograniczenie zanieczyszczeń powietrza, takich jak toksyny powietrza, smog i sadza.
KONIEC Monitoring emisji Po raz pierwszy, Stany Zjednoczone będą tworzyć Katalog emisji gazów cieplarnianych ze wszystkich dużych źródeł - ważny pierwszy krok w kierunku wymierności i przejrzystości redukcji emisji dwutlenku węgla, co pozwoli na zmniejszenie zanieczyszczenia powietrza, ochrony zdrowia i opieki społecznej narodu amerykańskiego. Prezydent Obama zajmuje się także reżyserią rządu federalnego - największym konsumentem energii w gospodarce USA - zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych od bezpośrednich źródeł, takich jak zużycie energii i zużycie paliwa o 28 procent do 2020 roku. Zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych z źródeł pośrednich, takich jak te z podróży służbowych pracowników i dojazdów do pracy, o 13 procent do 2020 roku. Adaptacje do zmian klimatu Task Force W Stanach Zjednoczonych i na świecie, zmiany klimatu mają już wpływ na społeczność, środki do życia i środowisko. W 2009 r. administracja Obamy zwołała Climate Change Interagency kierowana przez Radę Jakości Środowiska (CEQ), Biuro Polityki Naukowej i Technologicznej (OSTP), przez National Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA) oraz przez przedstawicieli ponad 20 agencji federalnych. W dniu 5 października 2009 r. prezydent Obama podpisał dekret Task Force w celu opracowania sprawozdania wraz z zaleceniami, jak rząd federalny może wzmocnić politykę aby lepiej przygotować i przystosować naród się do skutków zmian klimatu. W dniu 16 marca 2010, Task Force wydał tymczasowe sprawozdanie z postępów.
2011 Progress Report W dniu 28 października 2011 roku Task Force wydany w 2011 r. Klimat Interagency adaptacji do zmian Task Force sprawozdanie z postępu prac przedstawiającego rządu federalnego postępu w rozszerzaniu i wzmocnienie Nation zdolności, aby lepiej zrozumieć, przygotowanie i odpowiedzi na ekstremalne zdarzenia i innych skutków zmian klimatu. Reportprovides aktualizacja działania w kluczowych obszarach Federalnej dostosowania, w tym: budowanie odporności w społecznościach lokalnych, ochrona krytycznych zasobów naturalnych, takich jak słodkowodnych i zapewnienia dostępności informacji klimatycznych i narzędzi, aby pomóc decydentom zarządzania ryzykiem klimatu. Wyrzucam
Bezpieczna i odpowiedzialna krajowa produkcja ropy i gazu Nawet jak będzie się rozwijać obok technologii wytwarzania energii, będziemy nadal polegać na wydobywaniu ropy naftowej i gazu ziemnego. W 2010 roku produkcja ropy amerykańskiej osiągnęła najwyższy poziom od 2003 roku. W odpowiedzi na wyciek ropy Deepwater Horizon w Zatoce Meksykańskiej, administracja Obamy rozpoczęła najbardziej kompleksowe reformy dotyczące ropy naftowej i gazu regulacji i nadzoru w historii Stanów Zjednoczonych, aby zapewnić, że naród amerykański może być bezpieczny i odpowiedzialnie rozwijać rozwój przybrzeżnych zasobów energii. Administracja także podjęła kroki w celu zapewnienia, że można bezpiecznie rozwijać ogromne dostaw krajowego gazu ziemnego. Bardziej wydajne samochody i ciężarowki Od czasu objęcia urzędu prezydent Obama dużo zainwestował w zaawansowane technologie pojazdów i paliwa, tranzyt publiczny oraz w koleje dużych prędkości. Na początku tego roku ogłosił nowe krajowe normy zużycia paliwa dla samochodów osobowych i lekkich samochodów ciężarowych, które zwiększają średnie zużycie paliwa do 54,5 mil na galon do roku 2025. Prezydent postawił sobie za cel wprowadzenia 1mln zaawansowanych pojazdów na drogach w 2015 r., Ponadto, administracja zaproponowała śmiałe kroki w celu poprawy efektywności w całym sektorze transportu i do rozwijania i rozszerzania paliw alternatywnych, w tym zaawansowane biopaliwa i gaz ziemny.
Bardziej sprawne domy i budynki Opierać się to ma na inwestycji w efektywność zmniejszenia rachunków Amerykanów za energię oraz szeregu kroków w celu promowania wydajności przemysłu, a także zadbania o to by obiekty handlowe były o 20 procent bardziej wydajne w 2020 r.
Spotkania na szczycie Przeprowadzona w czerwcu tego roku ankieta Eurobarometru pokazuje, że zmiany klimatu są dla Europejczyków bardzo poważnym problemem. Tak wypowiedziało się 2/3 zapytanych. Jeśli zsumujemy liczbę osób oceniających, że jest to problem poważny i bardzo poważny, będzie to 89% ankietowanych! Zmiany klimatu są postrzegane jako większy problem niż w 2009r., a także większy od kryzysu gospodarczego. Zaś jeszcze więcej osób jest przekonanych, że przeciwdziałanie zmianom klimatu stymuluje rynek pracy i gospodarkę. Zmiany klimatu są wskazywane jako drugi najważniejszy problem na świecie, po ubóstwie, głodzie i braku wody Europejczycy oczekują, że Unia do 2050r. stanie się przyjazna dla klimatu oraz niskoemisyjna. 75% ankietowanych uznaje poprawę efektywności energetycznej za sposób na stworzenie nowych miejsc pracy. Jest to wyraźny znak dla polityków z wszystkich krajów Unii pokazujący w jakim kierunku powinni zmierzać. Jest to również motywacja dla Komisji Europejskiej do kontynuowania ambitnej polityki klimatycznej. Szczyt klimatyczny w Kopenhadze
W stolicy Danii – Kopenhadze odbył się szczyt klimatyczny ONZ w sprawie redukcji dwutlenku węgla. 192 państwa obradowały przez dwa tygodnie.
Spotkanie państw zakończyło się mało ambitnym porozumieniem w sprawie redukcji emisji gazów cieplarnianych. W dużej mierze winą obarczane są Chiny i Stany Zjednoczone, uważane za największych trucicieli na świecie. Już na początku szczytu zarówno przywódcy państw jak i ekolodzy uważali, że spotkanie może przynieść jakieś konkretne ustalenia polityczne w sprawie ratowania naszego środowiska. Szczególnie, że na szczycie obecni byli prezydenci Chin i USA.
Postawa Obamy Początkowo prezydent Barack Obama zaproponował 4 procentowe obniżenie emisji dwutlenku węgla w stosunku do 1990 roku. Unia Europejska, a także Japonia postulują obniżenie o 20 procent w stosunku do roku 1990. Z przemówienia prezydenta USA dowiedzieliśmy się, że Stany nie wprowadzą proponowanego przez UE ograniczenia emisji. Obama zaproponował także międzynarodową kontrolę państw, które by redukowały poziom zanieczyszczeń. To z kolei wywołało protest Chin. Podczas szczytu nie ustalono poziomu emisji dwutlenku węgla w 2020 roku, postanowiono tylko o przesunięciu tej decyzji w czasie. Naukowcy alarmują, że za 11 lat emisje gazów muszą być zmniejszone o 30-40 procent w stosunku do 1990 roku, inaczej całej ziemi będzie zagrażać zagłada. Szczyt klimatyczny w Kopenhadze – końcowe ustalenia Ostatecznie nie doszło jednak do ustalenia wiążących redukcji CO2 po roku 2012. Państwa postanowiły, iż wzrost temperatury na świecie do 2050 r. nie może przekroczyć 2 stopni C w porównaniu z początkiem XX wieku. Nie określono jednak sposobu realizacji tego postanowienia. Bogate państwa mają stworzyć fundusz wspierający ograniczanie emisji CO2 w państwach biednych. W latach 2010-2012 fundusz ma być dobrowolny i wynosić około 10 miliardów USD rocznie. Natomiast między rokiem 2013 a 2020 będzie obligatoryjny i wyniesie co najmniej 100 miliardów USD rocznie. Przyjęto również założenie, że wkład finansowy ma być proporcjonalny do emisji CO2. Odnośnie postulatu prezydenta Obamy dotyczącego kontrolowania emisji zanieczyszczeń, ostatecznie państwa same będą publikować postępy w ograniczaniu dwutlenku węgla. Chiny nie zgodziły się na międzynarodowe kontrole. Państwa raz na 2 lata będą przekazywać raporty do ONZ. Takie rozwiązanie może prowadzić do różnych nadużyć. Ustalenia w Kopenhadze są krytykowane przez różne organizacje pozarządowe. Krytycznie w stosunku do ustaleń wypowiadają się: Oxfam International, Greenpeace, Friends of the Earth International. Prasa europejska szczyt określa jako “fiasko”, albo “połowiczne fiasko”. Sami uczestnicy szczytu różnie go oceniają. Barack Obama szczyt nazwał “przełomem”, natomiast Dmitrij Miedwiediew wypowiedział się, iż “rezultaty są skromne”. Wyważony ton wypowiedzi zachował natomiast szef Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek, który uspokaja, że to dopiero pierwszy krok w kierunku zmniejszenia emisji dwutlenku węgla. Jak będzie dalej? Zobaczymy… Zmiany klimatu na szczycie Chiny-USA 22 Styczeń 2011 Waszynghton
W Waszyngtonie skończył się właśnie szczyt Chiny-USA, dwóch największych gospodarek świata. Jest to jedna z najważniejszych od ponad 30 lat wizyt chińskiego przywódcy w USA. Zmiany klimatu i przeciwdziałanie im nie są tematami szeroko poruszanymi, niemniej prowadzone rozmowy prowadzone są m.in. w zakresie rozwoju współpracy energetycznej obu krajów. Podczas wizyty poruszane są przede wszystkim kwestie dotyczące manipulacji chińską walutą oraz praw człowieka, niemniej rozmowy zdominowane zostały kwestiami gospodarczymi. Jednym z tematów poruszanych w trakcie wizyty Prezydenta Hu Jintao w USA jest rozwój energetycznej współpracy Chin i Stanów Zjednoczonych, szczególnie w zakresie rozwoju czystej, zielonej energii, jak również zmian klimatu i przeciwdziałania im. 19 stycznia Prezydenci Obama i Hu podczas wspólnej konferencji prasowej jednogłośnie mówili o konieczności podjęcia działań na rzecz ograniczania emisji gazów cieplarnianych. Prezydenci podkreślili również istotę roli jaką ona kraje mogą odegrać podczas tegorocznej Konferencji Klimatycznej COP17, która odbędzie się pod koniec roku w RPA. (rysunki do szczytów) Najczęściej poruszanym podczas wizyty obszarem z obszaru zmian klimatu była obustronna współpraca obu krajów w zakresie rozwoju i transferu czystych technologii energetycznych. Rozwój zielonych technologii może być korzystny nie tylko dla obu państw i osiągnięcia redukcji emisji, ale także dla całego świata. USA i Chiny są największymi na świecie producentami energii, jednocześnie największymi jej konsumentami i największymi emitentami gazów cieplarnianych. Świat nie jest w stanie przeciwstawić się globalnym zmianom klimatu i przeciwdziałać im bez zaangażowania ze strony USA i Chin. Spotkanie miało na celu nawiązanie głębszej współpracy USA i China w obszarze energetyki. Prezydencji ogłosili uruchomienie ambitnego programu współpracy USA i Chin, który obejmuje m.in. -podnoszenie efektywności energetycznej -rozwój odnawialnych źródeł energii, -rozwoju technologii czystego węgla -pojazdy elektryczne oraz gaz łupkowy.
U.S.-China Clean Energy Research Center, (koncentrują się na badaniach na rzecz podnoszenia efektywności energetycznej, rozwoju technologii pojazdów elektrycznych.)
Szczyt w Panamie Między 1 a 7 października 2011r. w Panamie odbyła się trzecia w tym roku runda negocjacji Stron Ramowej Konwencji ONZ ds. zmian klimatu. Konferencja była poświęcona przygotowaniom do grudniowego szczytu w Durbanie, w tym kontynuacji prac nad nowymi mechanizmami. Nie spodziewano się po nim nowych czy zaskakujących ustaleń. Główne kwestie były ledwo poruszone, np. sprawa Protokołu z Kioto, redukcja emisji czy długoterminowe finansowanie. Spotkanie w Panamie dotyczyło takich wątków jak: transparentność w raportowaniu działalności przyjęcie jednolitych standardów rozliczeniowych podniesienie przejrzystości informowania o zobowiązaniach finansowych znalezienie efektywnego rozwiązania dla mechanizmu długoterminowego finansowania rozwój funkcjonowania Clean Development Mechanism, (rozwój nowych czystych mechanizmów)konieczność stworzenia nowych mechanizmów (niektóre państwa są temu przeciwne, a inni – Unia Europejska czy Japonia – już to planują) oraz rola UNFCCC w przyszłości PRZECIĄGANIE LINY Z KIOTO Dla gospodarza najbliższej konferencji klimatycznej przyszłość Protokołu z Kioto jest aktualnie największym problemem politycznym. Ostatnią rzeczą, której by chciano to śmierć Protokołu w Durbanie. Kraje rozwijające się próbują wymóc na Uni Europejskiej, aby Protokół z Kioto nie odszedł do historii. Zaś Unia i jej partnerzy starają się wpłynąć przede wszystkim na Stany Zjednoczone (drugi światowy emitent) i Chiny (największy emitent GHG na świecie), by przystąpiły do prawnie wiążącego porozumienia. Największe gospodarki globu muszą uczestniczyć w walce ze zmianą klimatu. USA nie zgadzają się jednak na wrzucanie tak dużych rynków jak Chiny, Indie i Brazylia do wspólnego worka z państwami rozwijającymi się. Eksperci z ramienia ONZ przestrzegają, że do 2015r. poziom globalnych emisji musi opaść, jeśli zmiany klimatu mają być możliwe do odwrócenia. Emisje jednak wciąż rosną. Zaś dziura ozonowa nad Arktyką tej wiosny osiągnęła rozmiar pięciokrotnie większy od Kaliforni.Jeśli chodzi o temat redukcji emisji, nie poświęcono mu dużo czasu w Panamie i wielu komentatorów przewiduje, że również w Durbanie nie będzie to gorący temat.
Zakończenie
Zapowiedź dożenia do walki ze zmiana klimatu przez Baraka Obame była jedną z najbardziej pozytywnych przesłanek sposród innych politycznych dązen prezydenta USA. Obama od samego początku kampani promował nowo zakładane firmy, które będą wytwarzać wydajne akumulatory dla przyszłych flot nie emitujących zanieczyszczeń samochodów i ciężarówek,.Promował energie solarną i inteligentne sieci przesyłowe.Opowiadał sie za tworzeniem zielonych miejsc pracy, budowa zielonych osiedli oraz zmiejszeniem emisji CO2 jednym słowem jak juz zauwazylismy we wczesniejszej czesci porezentacji starał sie obrac kierunek polityki przyjazny dla świata, klimatu, człowieka oraz przyrody.( to jako nagłówek slajdu) Jak wiemy polityka klimatyczna prezydenta USA spotyka sie z róznego rodzaju echem w spolecznosci amerykanskiej z opiniami pozytywnymi jak i negatywnymi. Nawet demokratyczni zwolennicy Obamy uważają, że inwestowanie w przyszłość zdominowaną przez czystą energię będzie miało niewielki wpływ na rynek pracy i poziom bezrobocia.Oczywiscte jest ze istnieją dobre powody, aby tworzyć zielone miejsca pracy, ale będą one mieć więcej wspólnego z zielonym, niż z miejscami pracy powiedzał Alan Blinder, profesor ekonomii na Princeton University i były wiceszef Rezerwy Federalnej.Nie ma ani jednego powodu, aby uważać, że wydawanie pieniędzy na zielone miejsca pracy jest bardziej wydajne, niż wydawanie ich w innych obszarach.Powszechnie więc przyjmuje się słusznie że całościowe koszta redukcji emisji CO2 będą zależeć od kosztów, jakie gotowy będzie ponieść na ten cel prywatny sektor gospodarki.Podstawowym problemem jaki stoi na dordze do redukcji CO2 jest to iz warunkiem do wdrożenia ekologicznych rozwiązań, jest zachowanie wszystkiego tak jak jest, byleby tylko nie naruszać interesów kapitału, byleby tylko nie prowokować zmian systemowych. Niewątpliwe jest jednak ze nawet jeżeli perspektywa korzysci ekonomicznych zejdzie na drugi plan to wszelkie inwestycje w zielone technologie są potrzebne bez wątpienia dla świata . jego klimatu i mieszkanców ziemi. Dzieki temu nadejdzie decydujący moment w procesie walki o powstrzymanie zmian klimatycznych, które już zaczęły zbierać swoje przygnębiające żniwo. Nasilające się anomalie, coraz częstsze powodzie, coraz silniejsze huragany, podnoszący się poziom oceanów, wielkie susze i coraz mniej wydajna produkcja rolna – wszystko to przybierze na sile w ciągu nadchodzących lat, czyniąc pewne obszary naszej planety prawie nie nadającymi się do życia i wypędzając stamtąd miliony ludzi.Obama usiłuje wdrozyc program ochrony klimaty jednak jest wiele przeciwnosci na jego drodze.Determinacja jest tym wieksza iz tymczasem Stany Zjednoczone, obok Chin są największym emitentem dwutlenku węgla na świecie, a poziom emisji cały czas rośnie. Dziś mamy do czynienia z sytuacją wymagającą zmian radykalnych, jeżeli do 2030 r. ma dojść do redukcji emisji CO2 o 30 proc., jak chce Unia. Jeżeli nie dojdzie do zamachu na interesy globalnego biznesu, a wszyscy będą tylko główkować, jak ekologia może się opłacić kapitałowi, to większość kosztów modernizacji zostanie przerzucona na ludzi pracy najemnej.Jest to napewno jeden z negatywnych aspektów polityki klimatycznej. Amerykańska agencja National Intelligence Estimate opublikowała raport, w którym opisuje zmiany klimatyczne jako" multiplikator niebezpieczeństw" zwłaszcza w kontekście narodowego bezpieczeństwa USA. Na przestrzeni 20 lat przewiduje się dezintegrację państw i społeczeństw trzeciego świata, masowy wzrost liczby uchodźców, eskalację “terroryzmu”, i wojen o energię - zwłaszcza o wodę. “Przewidujemy, że zmiana klimatu stanie się dodatkowym powodem dla migracji ekonomicznych, przebiegających zarówno wewnątrz państw, jak i w kierunku państw bogatych”. Według raportu w regionie subsaharyjskim do roku 2020 plony i zbiory mają się skurczyć o 50%, a w południowo wschodniej Azji (z powodu susz i powodzi) spadną o 10%. Liczba ludzi dotkniętych głodem ma wzrosnąć o 50 milionów. W samej Azji dla 120 milionów/1,2 milarda ludzi problem stanie się dostęp do wody. Te tendencje te mogą okazać się “zbytnim przeciążeniem” dla sił zbrojonych USA .



