Rozwiń temat na przykładzie przedstawionego fragmentu "Iliady" Homera oraz znanej Ci z "Pana Tadeusza" spowiedzi księdza Robaka.

Miedzy ludźmi często dochodzi do kłótni. Kłócimy się z łatwością, czasem obrażamy się nawet o drobnostki. Nie tak łatwo jednak przychodzi nam się pogodzić. Jest to problem bardzo przyziemny i równie znany nam w czasach dzisiejszych jak i przed wiekami. Poniższe fragmenty są do siebie bardzo podobne. Wrogowie spotykają się w celu pojednania, wybaczenia sobie win. W literaturze możemy znaleźć wiele przykładów sporów pomiędzy bohaterami. Jednym z nich jest utwór Homera, pt.

Miedzy ludźmi często dochodzi do kłótni. Kłócimy się z łatwością, czasem obrażamy się nawet o drobnostki. Nie tak łatwo jednak przychodzi nam się pogodzić. Jest to problem bardzo przyziemny i równie znany nam w czasach dzisiejszych jak i przed wiekami. Poniższe fragmenty są do siebie bardzo podobne. Wrogowie spotykają się w celu pojednania, wybaczenia sobie win. W literaturze możemy znaleźć wiele przykładów sporów pomiędzy bohaterami. Jednym z nich jest utwór Homera, pt. „Iliada”. Dochodzi tam do spotkania Priama i Achillesa. Achilles był najdzielniejszym, a zarazem najokrutniejszym wojownikiem pośród Greków. Zabił Hektora, syna Priama, który walczył za swoją ojczyznę- Troję. Pewnego dnia Król Priam przybył do Achillesa, padł przed nim na kolana i zaczął całować ręce zabójcy własnego syna. Prosił Achilla o łaskę i wydanie ciała Hektora. W rozmowie z nim , Priam nawiązał do ojca Achillesa- Peleusa, który „stoi na progu starości” i liczy na powrót dzielnego syna. Priama natomiast już nic nie zdołało pocieszyć, ponieważ wszyscy jego synowie zginęli w walce z Achajami. W wojowniku greckim obudziła się żałość i wzruszenie. Zrozumiał cierpienie ojca Hektora, podniósł go z ziemi i posadził obok siebie na krześle. Brankom kazał obmyć i namaścić ciało Hektora przed wydaniem jego ciała ojcu. Drugim utworem, który jest przykładem waśni pomiędzy bohaterami jest „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza. Autor ukazał spotkanie dwóch wrogów: Jacka Soplicy z Klucznikiem Gerwazym. Sługa Horeszki przybył do domu Sopliców na zaproszenie Sędziego. Przy łożu umierającego księdza Robaka stanął Klucznik. Chory nie mógł zdobyć się na odwagę, aby wyjawić całą prawdę. Końcu wypowiedział sekret i rzekł: „Jam jest Jacek Soplica …”. Na te słowa Gerwazy pobladł. Nie wiedział, co ma powiedzieć. Ksiądz nie obawiał się gniewu, jaki może go spotkać ze strony ludzi. Oczekiwał przebaczenia od Klucznika i wysłuchania jego opowieści. Jacek Soplica żył w zgodzie z Horeszką i kochał jego córkę Ewę. Często przybywał do zamku na biesiady. Wielu magnatów drwiło z zamiarów Soplicy. On nie poddawał się i wierzył, że Stolnik odda mu córkę za żonę. Jednak Horeszko nie miał takich zamiarów. Liczył jedynie na poparcie Jacka, który miał wpływ na szlachtę i głosy na sejmie. Często Soplica myślał, że siłą odbierze dziewczynę, lecz obawiał się o jej zdrowie. Po niepowodzeniach postanowił porzucić swoje zamiary i ożenić się z inną. Jacek zaczął pić i wkrótce jego żona zmarła. Po jej śmierci powrócił do rodzinnych stron. Nie mógł darować sobie tego, że Stolnikowi tak dobrze się wiedzie. Pewnego razu na zamek napadli Moskale. Jacek poczuł się zrażony, że Horeszko znowu wychodzi cało z opresji. Chwycił strzelbę i wystrzelił w stronę Stolnika. Soplicę uznano za zdrajcę i przyjaciela Moskali. Jacek postanowił odkupić swoje winy wstępując do zakonu Bernardynów. Brał udział w bitwach napoleońskich. W ten sposób zmył z siebie piętno zdrajcy. Swoją winę wobec Horeszków odkupił dwa razy. W czasie polowania uratował życie Hrabiemu, zabijając niedźwiedzia. Podczas bitwy z Moskalami osłonił ostatniego z Horeszków przed śmiercionośną kulą. „Krwią, herbem, wierną służbą Rzeczypospolitej” zasłużył się ksiądz Robak Ojczyźnie. Gerwazy przebaczył Soplicy wszystkie złe czyny. Ksiądz Robak odmówił modlitwy, a potem podniósł w niebo źrenice i powiedział ostatnim tchem: „Teraz, rzekł, Panie sługę Twego puść z pokojem!” . W obydwóch utworach doszło do zażegnania sporów między wrogami. Bohaterowie „Iliady” oraz „Pana Tadeusza” byli to zaciekli przeciwnicy: Achilles przeciwko Priamowi, Jacek Soplica kontra Gerwazy. Z pozoru to prości ludzie w rzeczywistości – bohaterowie. Z pokorą oddają się w ręce swych wrogów. Na tym polega ich fenomen. Pomimo dzielących ich różnic mają odwagę stanąć twarzą w twarz ze swoimi przeciwnikami .Zarówno Achilles jak i Gerwazy litują się, obydwaj współczują, okazują szacunek i litość. Obydwa utwory pokazują jednak, że ludzie w ostatecznych sytuacjach potrafią zdobyć się na miłosierdzie i przebaczenie wobec największych wrogów. Cierpienie innych sprawia, że zaczynamy inaczej patrzeć na nieprzyjaciół. Zaczynamy rozumieć ich zachowanie i gotowi jesteśmy im przebaczyć. Nikt nie jest doskonały, a sami też kiedyś możemy znaleźć się w sytuacji, w której będziemy potrzebować zrozumienia i przebaczenia.