Problem eutanazji we współczesnym świecie

Problem eutanazji we współczesnym świecie budzi wiele kontrowersji i jest tematem rzeką, często poruszanym i szeroko omawianym w wielu artykułach etycznych, filozoficznych czy religijnych. Zapewne każdy z nas kiedykolwiek zastanawiał się nad tym zagadnieniem. Ile ludzi, tyle zdań i opinii. Wszyscy podpierają się licznymi argumentami zarówno „za” jak i „przeciw”. Na początku warto jednak zadać sobie pytanie, czym jest eutanazja? Według definicji jest to świadome przyspieszenie śmierci chorego lub też nieprowadzenie leczenia w celu oszczędzenia mu dalszego bólu i cierpienia.

Problem eutanazji we współczesnym świecie budzi wiele kontrowersji i jest tematem rzeką, często poruszanym i szeroko omawianym w wielu artykułach etycznych, filozoficznych czy religijnych. Zapewne każdy z nas kiedykolwiek zastanawiał się nad tym zagadnieniem. Ile ludzi, tyle zdań i opinii. Wszyscy podpierają się licznymi argumentami zarówno „za” jak i „przeciw”. Na początku warto jednak zadać sobie pytanie, czym jest eutanazja? Według definicji jest to świadome przyspieszenie śmierci chorego lub też nieprowadzenie leczenia w celu oszczędzenia mu dalszego bólu i cierpienia. W wielu przypadkach zakłada się, iż do eutanazji może dość wyłącznie za zgodą zainteresowanego chorego. Kwestia eutanazji tak jak wiele innych dyskusyjnych zagadnień ma swoich zwolenników i przeciwników, którzy mają własne racje i poglądy na ten temat. Do grupy osób, którzy ją popierają należą ludzie mający liberalny stosunek do sprawy, a więc kładący przede wszystkim nacisk na wolność jednostki i prawo do decydowania o własnym życiu, bądź w tym wypadku – jego zakończenia. Nie sposób opisać słowami jakiego cierpienia doznaje chory, borykając się z dolegliwościami wywołanymi przez nieuleczalną chorobę. Człowiek nie chce być przedmiotem niewyobrażalnych męczarni i bólu. Nierzadko w takim przypadku jedynym wyjściem okazuje się być przeprowadzenie eutanazji. Odpowiadając się za eutanazją przychodzi mi na myśl argument wynikający z godności człowieka, który mówi, że godność osoby wymaga, aby mogła ona położyć kres swojemu życiu, gdy straciło ono dla niej sens. Często chory liczy się z tym, że bliscy mimo wszystko nie wystąpią z propozycją skrócenia jego życia, mimo że i tak umiera. Cierpienie ów osoby często przechodzi na jej bliskich, którzy są zmuszeni do wielu poświęceń i wyrzeczeń na jej rzecz. W takiej sytuacji rodzina powinna w pełni zaakceptować decyzję chorego i sprawić, by jego ostatnia wola została wypełniona. Według mnie trudno jest wydać jednoznaczne stanowisko w sprawie eutanazji. Uważam, że dopóki sami nie doświadczymy ogromu cierpienia jakie niesie za sobą nieuleczalna choroba i powolnego umierania w cierpieniach, nie możemy się tak łatwo wypowiadać. Sądzę jednak, że kiedy człowiekowi nie zostało już nic poza bezustannym bólem, powinien mieć prawo, by powiedzieć „koniec”.