Trzynasta praca Herkulesa

Panno Lemon wyjeżdżam do Kraśnika. Panie Piorot gdzie leży Kraśnik ? To takie małe miasto w Polsce. Dostałem zaproszenie od starego znajomego, muszę mu pomóc rozwiązać zagadkę tajemniczych morderstw. Panie Piorot czy po dwunastu pracach nie miał pan wyjechać na wieś i przestać pracować ? Miałem ale staremu znajomemu nie odmówię, to będzie taka moja „Trzynasta praca” Dobrze życzę powodzenia panie Piorot. Piorot po przyjeździe do Kraśnika udał się do domu swojego przyjaciela Janusza Kowalskiego który wraz z żoną świetnie rozmawiali po angielsku.

Panno Lemon wyjeżdżam do Kraśnika. Panie Piorot gdzie leży Kraśnik ? To takie małe miasto w Polsce. Dostałem zaproszenie od starego znajomego, muszę mu pomóc rozwiązać zagadkę tajemniczych morderstw. Panie Piorot czy po dwunastu pracach nie miał pan wyjechać na wieś i przestać pracować ? Miałem ale staremu znajomemu nie odmówię, to będzie taka moja „Trzynasta praca” Dobrze życzę powodzenia panie Piorot. Piorot po przyjeździe do Kraśnika udał się do domu swojego przyjaciela Janusza Kowalskiego który wraz z żoną świetnie rozmawiali po angielsku. Przyjaciel Herkulesa opowiedział mu o tajemniczych morderstwach. Popełnionych zbrodni było trzy pierwszą ofiarą była kobieta została zadźgana nożem, drugą ofiarą był mężczyzna którego zastrzelono, a trzecią był mężczyzna którego utopiono w pobliskim stawie. Herkules po spędzeniu nocy w hotelu wraz z Januszem udali się do kostnicy o nazwie Pluton gdzie spotkali Kraśnickiego patologa Jana Grabarza. Po zbadaniu ciał pojechali na miejsce pierwszej zbrodni. Pierwsze ciało znaleźli na łące nieopodal stawów. Na miejscu zbrodni znaleźli guzik od marynarki i przedmiot którym dokonano morderstwa. Przyjaciel Herkulesa zaproponował aby wieczorem się spotkać i porozmawiać Piorot zgodził się i pojechali w kolejne miejsce przestępstwa. Po dojechaniu do lasu w którym znaleziono ciało mężczyzny. Po dokładnym zbadaniu okolicy Herkules znalazł aby pocisk z pistoletu którym strzelano. Po dojechaniu nad staw w którym znaleziono ciało Piorot dostrzegł tylko odcisk buta który odciśnięto w grząskim podłożu. But miał numer 41. Po powrocie do mieszkania Kowalskiego pan Janusz wraz z żoną zaprosili Herkulesa na kolację. Piorot wraz z Kowalskimi rozmawiali do późnego wieczora. Następnego dnia Piorot wraz z Januszem pojechali jeszcze raz do kostnicy aby sprawdzić czy znaleziony guzik należał do któregoś ze zmarłych osób. Jak się okazało znaleziony
guzik nie należał do nikogo ze zmarłych osób. Piorot wraz z Kowalskim dostali
zaproszenie na niedzielny obiad do domu pana Jana. Herkules z przyjacielem pojechali na posterunek policji zapytać się sierżanta Nowaka czy byli jacyś świadkowie morderstw. Sierżant odpowiedział że nie było ponieważ morderstwa były dokonywane późno w nocy.

                      Podczas niedzielnego obiadu u Jana Piorot poszedł do toalety która znajdowała się       
        na pierwszym piętrze podczas drogi zobaczył otwarte drzwi do jednego z pokoi w którym	
        znajdował się pistolet do którego pasował nabój który znaleziono na miejscu zbrodni 
        i marynarka w której brakowało tego samego guzika który Piorot znalazł na  łące. Po 	
        powrocie do stołu Herkules powiedział Kowalskiemu że wie kto jest mordercą i muszą 	
        jechać szybko na policję powiedzieć o swoim przełomie w śledztwie. Godzinę później		
        Piorot wraz z policją przyjechali do domu Jana Grabarza i zabrali go na komisariat.    

Skąd pan wiedział panie Piorot za to właśnie Jan jest zabójcą? Zapytał sierżant Nowak Kiedy byłem na obiedzie u Grabarzy poszedłem do toalety i zobaczyłem otwarte drzwi w środku był pistolet z którego zabito i guzik który znalazłem na polanie pasował do marynarki pana Jana. Zabijał on bogatych mieszkańców a potem ci martwi ludzie leżeli u niego w kostnicy i zarabiał pieniądze. Herkules po wyjaśnieniu zagadki pożegnał się z Kowalskimi i po powrocie do Anglii kupił dom na wsi i zaczął hodować dynie.