
Tajemnicze drzewo - wypracowanie Science fiction
Był ciepły i słoneczny dzień. Emilka jak co dzień wybrała się z psem na długi spacer . Postanowiła , że dziś pójdzie inną drogą niż zazwyczaj. Zboczyła więc ze ścieżki i tym razem poszła przez las. Las był naprawdę ogromny. Emilka szła już tamtędy z rodzicami ,gdy była mała , ale nigdy przedtem nie zauważyła czegoś tak niesamowitego. Przed nią ukazało się drzewo , które różniło się od innych. Drzewo miało różowe liście ,a jego pień był tak gruby, że piętnaście osób nie dałoby rady go objąć .
Był ciepły i słoneczny dzień. Emilka jak co dzień wybrała się z psem na długi spacer . Postanowiła , że dziś pójdzie inną drogą niż zazwyczaj. Zboczyła więc ze ścieżki i tym razem poszła przez las. Las był naprawdę ogromny. Emilka szła już tamtędy z rodzicami ,gdy była mała , ale nigdy przedtem nie zauważyła czegoś tak niesamowitego. Przed nią ukazało się drzewo , które różniło się od innych. Drzewo miało różowe liście ,a jego pień był tak gruby, że piętnaście osób nie dałoby rady go objąć . Zauważyła , że na jednej z gałęzi jest zawieszona huśtawka. Bez wahania usiadła na niej i zaczęła się huśtać. Dopiero jak zaczęło się ściemniać wróciła do domu. Miejsce , w którym była ,tak jej się spodobało , że przychodziła tam codziennie. Pewnego razu , gdy szła ,aby znów usiąść w cieniu drzewa i pohuśtać się na huśtawce , znalazła coś dziwnego. Był to złoty klucz ozdobiony małymi kryształkami. Podniosła go i nie zmieniając planów poszła do drzewa . Siedziała na huśtawce i rozmyślała, skąd mógł być ten klucz . Pomyślała , że może w okolicy jest jakiś dom i klucz jest właśnie do niego. Żeby zobaczyć całą okolicę weszła na drzewo , usiadła na gałęzi i rozglądała się . Nagle zobaczyła , że w pniu jest mała okrągła klamka . Zaciekawiona spróbowała otworzyć tajemnicze drzwi w drzewie , ale nie udało jej się. I właśnie w tej chwili wpadła na genialny pomysł , że klucz , który znalazła może być właśnie do tych drzwi. Jej pomysł okazał się być strzałem w dziesiątkę. Klucz pasował . Bardzo zaciekawiona, co może być za drzwiami powoli otworzyła je i weszła do środka. Wtedy drzwi same zamknęły się i trzasnęły głośno. Emilka wystraszona chciała wyjść , lecz wtedy przypomniała sobie , że klucz został po drugiej stronie na gałęzi . Zrozpaczona weszła w głąb drzewa. To , co tam zobaczyła , było nie do opisania. Ujrzała przepiękną polanę , na której znajdowały się fioletowe i różowe drzewa podobne do tego , które rosło w lesie , jeziorko i wspaniały wodospad. Krajobraz tego miejsca był tak niesamowity , że postanowiła zrobić wszystkiemu zdjęcia. Nagle podszedł do niej mały chłopczyk . Była zaskoczona , ponieważ jego skóra była niebieska . Gdy zapytała , gdzie jest ,on nie odpowiadał. Zadała to pytanie kilka razy i w pewnej chwili chłopiec zdenerwował się i napisał piasku Amestia. Bardzo ją to zaskoczyło , bo wiedziała , że to przecież inna planeta . Chłopiec po chwili zapytał, dlaczego jest zdziwiona i wygląda inaczej niż wszyscy . Emilka nie wiedziała co powiedzieć. Szybko powiedziała , że jest z Warszawy . Chłopiec odpowiedział , że przecież nie ma takiego czegoś jak Warszawa. Ale po krótkim zamyśleniu zapytał , czy Emilka nie jest przypadkiem z Ziemi. Odpowiedziała bez wahania , że tak i wtedy poprosiła chłopca , aby ją uszczypnął , żeby mogła w końcu obudzić się z tego dziwnego snu . Chłopiec zgodził się i zrobił to , o co prosiła. Ku jej zdziwieniu nie budziła się . I właśnie wtedy okazało się , że naprawdę przez drzewo przeniosła się na inną planetę . Uznała , że może zostać tam na kilka dni i gdy wróci opisać to i pokazać wszystkim. Zbliżał się dzień , kiedy Emilka miała wrócić do domu , lecz drzwi nie chciały się otworzyć. Zapytała chłopca, czy nie ma podobnego klucza , ale on nie wiedział o co jej chodzi. Mijał już miesiąc od czasu , kiedy Emilka trafiła w to dziwne miejsce . Nie wiedziała już co ma robić i rozpłakała się . Wtedy podszedł do niej chłopiec i powiedział , żeby poszła pod wodospad , bo to dobrze jej zrobi. Posłuchała więc rady i poszła pod wodospad. Za wodospadem znalazła coś niesamowitego. Znajdowała się tam jaskinia, do której weszła . Znalazła tam klucz, taki sam jak w lesie. Wyszła z wodospadu szczęśliwa jak nigdy dotąd . Chłopiec tylko uśmiechnął się i powiedział : – A nie mówiłem. Wtedy Emilka szybko pobiegła w stronę drzwi .W drzewie otworzyła je pożegnała się z chłopcem i pobiegła do domu. Spotkała tam swoją zapłakaną przyjaciółkę Dianę , która na jej widok tak się ucieszyła , że nie mogła powiedzieć ani słowa. Emilka opowiedziała jej co ją spotkało, pokazała klucz i powiedziała o chłopcu , którego spotkała. Diana nie mogła uwierzyć w to co powiedziała jej Emilka. Razem pobiegły do tajemniczego drzewa , wzięły drugi klucz i razem weszły do drzewa . Gdy wróciły , poszły szybko do sąsiada Emilki , który był naukowcem .Opowiedziały mu wszystko , dały klucze i powiedziały , że musi zobaczyć to niesamowite miejsce i opublikować jedno z większych odkryć w przełomie ludzkości . Zgodził się i poszedł we wskazane mu miejsce . Wziął ze sobą notes i w nim opisywał wszystko co zobaczył. Gdy wrócił , opublikował to wszystko w książce . Od tego czasu ludzie mogli przenosić się na Amestię .





