Czy fatum rządzi losem człowieka?

Czy los człowieka jest jedynie zabawką w rękach fatum? Drodzy koledzy i koleżanki, chciałabym dziś poruszyć temat tzw. fatum oraz wpływie (lub jego braku) jaki wywiera na nasze życie. Bywa, że nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. Zdarza się, że znajdujemy się w tzw. “sytuacji bez wyjścia”. Być może jedna, krótka chwila nieprzemyślanego działania, może mieć znaczący wpływ na mniejszą lub większą część naszego życia. Lubimy wówczas mówić, że ciąży nad nami fatum.

Czy los człowieka jest jedynie zabawką w rękach fatum? Drodzy koledzy i koleżanki, chciałabym dziś poruszyć temat tzw. fatum oraz wpływie (lub jego braku) jaki wywiera na nasze życie. Bywa, że nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. Zdarza się, że znajdujemy się w tzw. “sytuacji bez wyjścia”. Być może jedna, krótka chwila nieprzemyślanego działania, może mieć znaczący wpływ na mniejszą lub większą część naszego życia. Lubimy wówczas mówić, że ciąży nad nami fatum. Jednak czy tak rzeczywiście jest? I czym miałaby być ta tajemna, mroczna siła? A może to tylko kolejny sposób, by choć w najmniejszym stopniu wyciszyć poczucie odpowiedzialności za swoje działania? Nikt przecież nie lubi przyznawać się do błędu i szukać winy w sobie, i własnym postępowaniu. Jak więc jest naprawdę? Możemy nie przepadać za przyznawaniem się do winy, ale z pewnością nie możemy zaprzeczyć jednej rzeczy, a mianowicie temu, że życie w sporej mierze składa się z wyborów, zaczynając od tych mniejszych, ledwie zauważalnych, często nawet nie uważanych przez nas za jakiekolwiek decyzje (typu “co zjem dziś na śniadanie”), na tych wielkich i trudnych kończąc. Niestety, nie zawsze możemy mieć wpływ na to, w jakiej sytuacji się znajdziemy, jednak to od nas zależy jak się wówczas zachowamy. Czy idąc ulicą pomożemy staruszkowi, który stracił równowagę i runął na chodnik, czy też przejdziemy obojętnie, wmawiając sobie, że to nie nasza sprawa? Posiadamy wolną wolę i jesteśmy w stanie podejmować decyzje, więc powinniśmy również liczyć się z możliwymi konsekwencjami. To właśnie wolna wola czyni z nas “kowali własnego losu”. Sprawia, że nie jesteśmy bezwładną masą, która popychana do przodu jest jedynie przez przypadek.