Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych

Wstęp: Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych po rozpadzie ZSRR są powszechnie uznawane za najpotężniejsze na całym Świecie. Status ten był możliwy do osiągnięcia przede wszystkim dzięki silnej gospodarce, wysokim wydatkom na wojsko oraz najbardziej zaawansowanej technologii. Obecnie Stany Zjednoczone przeznaczają 4,4% PKB na siły zbrojne, co stanowi 682 miliardy dolarów rocznie oraz 39% wszystkich światowych wydatków na wojsko. Czynną służbę wojskową odbywa 1 429 995 żołnierzy, zaś 850 880 pozostaje w rezerwie.

Dodaj artykuł aby odblokować treść

Wstęp: Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych po rozpadzie ZSRR są powszechnie uznawane za najpotężniejsze na całym Świecie. Status ten był możliwy do osiągnięcia przede wszystkim dzięki silnej gospodarce, wysokim wydatkom na wojsko oraz najbardziej zaawansowanej technologii. Obecnie Stany Zjednoczone przeznaczają 4,4% PKB na siły zbrojne, co stanowi 682 miliardy dolarów rocznie oraz 39% wszystkich światowych wydatków na wojsko. Czynną służbę wojskową odbywa 1 429 995 żołnierzy, zaś 850 880 pozostaje w rezerwie. Biorąc pod uwagę liczbę aktywnych żołnierzy, Stany Zjednoczone zajmują drugie miejsce w rankingu (za Chinami z 2 285 000 żołnierzami), jednak biorąc pod uwagę personel rezerwowy i organizacje paramilitarne, to USA zajmują dopiero 8 miejsce. Siły Zbrojne USA są w pełni ochotnicze ­ obowiązek służby istniał jedynie w latach 1917­1918 oraz 1940­1973. Do wojsk może dołączyć każdy obywatel mający 18 lat, lub 17 za zgodą rodziców). Podzielone są na pięć rodzajów: ● Wojska lądowe (United States Army) ● Marynarka wojenna (United States Navy) ● Siły powietrzne (United States Air Force) ● Korpus Piechoty Morskiej (United States Marine Corps) ● Straż Wybrzeża (United States Coast Guard) Struktura: Głównym zwierzchnikiem jest Prezydent USA, a wszystkie części składowe (poza Strażą Wybrzeża) podlegają cywilnej kontroli Departamentu Obronu (DoD) z sekretarzem obrony na czele (obecnie, od stycznia 2013 tę rolę pełni Chuck Hagel ­ członek Partii Republikańskiej). Straż Wybrzeża w czasie pokoju podlega Departamentowi Bezpieczeństwa Krajowego, a w czasie wojny Marynarce. Sekretarz Obrony, podległy Prezydentowi, nie ma zagwarantowanych przez Konstytucję kompetencji, jednak pełni je z powodów praktycznych. Departament Obrony dzieli się na kilka kolejnych, niezależnych organizacji, m.in.: Biuro Sekretarza Obrony (będące głównym organem kontroli cywilnej), Kolegium Połączonych Sztabów, Departamenty wojsk lądowych, marynarki oraz sił powietrznych, a także Unified Combatant Commands (łączące 2 lub więcej formacji wojskowych, 6 z nich to dowództwa regionalne, a pozostałe trzy zajmują się kolejno siłami specjalnymi ­ SOCOM, dowództwem strategicznym ­ STRATCOM, transportem ­ TRANSCOM). Do DoD należy także wiele wyspecjalizowanych agencji, takich jak National Security Agency (NSA). Wojska lądowe to główna i najstarsza gałąź sił zbrojnych USA. W ich skład wchodzi 546 047 aktywnych żołnierzy oraz 559 224 żołnierzy rezerwowych oraz członków lądowej Gwardii Narodowej. US Army dzieli się na 14 dywizji standardowych oraz 9 jednostek specjalnych (m.in. Green Berets, Rangers, Delta Force). Gwardia Narodowa dzieli się na formację lądową, podległą Army, oraz powietrzną podległą Air Force. Jest to organizacja o charakterze milicyjnym, w skład której wchodzą gwardziści na codzień pracujący w sektorze cywilnym. Służy jako organ pomocniczy dla pozostałych formacji wojskowych, a także innych służb mundurowych USA, takich jak Straż Graniczna czy policja stanowa. Ponadto Gwardia Narodowa jest mobilizowana w razie klęsk żywiołowych, np. z powodu zniszczeń wywołanych huraganami Katrina i Rita. W 2005 roku Gwardziści stanowili bardzo wysoki procent wszystkich żołnierzy biorących bezpośredni udział w walce. W Iraku stanowili 43% zaś w Afganistanie 55% żołnierzy na froncie. Polskie Narodowe Siły Rezerwowe są wzorowane na Gwardii. Marynarka wojenna USA jest bezapelacyjnie najpotężniejszą tego typu formacją na świecie. Jej siła jest większa od sił 13 kolejnych marynarek wojennych razem wziętych (pod względem tonażu). Jako jedyna ma w czynnej służbie więcej niż 2 lotniskowce (obecnie 10). W marynarce służy 317 054 żołnierzy, a 109 671 pozostaje w rezerwie. Flota składa się z 286 okrętów i ponad 3 700 samolotów. W czasie wojny przejmuje kontrolę nad Strażą Wybrzeża. Wraz z US Marine Corps podlega Departamentowi Marynarki, jednak stanowi pewnego rodzaju formacę nadrzedną, gdyż Marines zasadniczo potrzebują Marynarki do wypełniania podstawowych zadań. W ramach tej formacji działa m.in. elitarna jednostka Navy SEAL składająca się z ok. 2000 operatorów. Marine Corps to formacja piechoty morskiej, która historycznie wykorzystywana była przede wszystkim do desantów morskich. W dzisiejszych czasach praktycznie ich rola pokrywa się z US Army, a powiązanie z Marynarką, poza kwestiami transportowymi, zanika. W korpusie Marines służy ok 195 000 aktywnych żołnierzy i 40 000 rezerwistów. Oznacza to że jest najmniejszą formacją podległą Departamentowi Obrony, jednak wciąż jest większa od całych sił zbrojnych większości państw. W 21 wieku coraz częściej krytykuje się sens istnienia Marines głównie ze względu na malejące znaczenie desantów morskich i pokrywanie się kompetencji formacji z Armią Stanów Zjednoczonych, z których prowadzą cichą rywalizację. Choć liczba piechurów morskich maleje, mało prawdopodobne jest rozwiązanie korpusu ze względu na bardzo silne lobby, które od lat było w stanie wzmacniać pozycje i prestiż formacji. Marines, w odróżnieniu od Armii, nie posiadają jednostek specjalnych, a ich działania na lądzie są mocno ograniczone poprzez brak ciężkiego sprzętu (czołgów, artylerii), jednak mają lepsze wsparcie lotnicze. Przeciętny, szeregowy Marine w najprostszej konfiguracji ma na sobie sprzęt o łącznej wartości ponad 14 000 dolarów. US Air Force także może poszczycić się statusem bezapelacyjnego króla przestrzeni powietrznej. Liczba samolotów podległych siłom powietrznym wynosi niemalże 5 500 maszyn, co stanowi tylko 1⁄3 wszystkich pojazdów latających Departamentu Obrony, 450

międzykontynentalnymi rakietami do przenoszenia głowic jądrowych oraz 63 satelitami kosmicznymi. Siły powietrzne Stanów stanowią trzon doktryny o natychmiastowym uderzeniu wojsk na dowolne miejsce na kuli ziemskiej, oraz koncepcji wojny cybernetycznej. Stany Zjednoczone znane są także z największego przemysłu zbrojeniowego na świecie. W rankingu SIPRI w 2013 roku, w pierszej dziesiątce największych przesiębiorstw wytwarzających broń lub świadczących usługi wojsku aż 7 zlokalizowanych jest w USA. (Lockheed Martin, Boeing, General Dynamics, Raytheon, Northrop Grumman, L­3 Communications, United Technologies. Spoza USA: 3) BAE Systems, 7) EADS, 8) Finmeccanica). Tych siedem przedsiębiorstw zatrudnia niemalże 800 000 pracowników. Stany Zjednoczone posiadają 7700 głowic jądrowych, z czego 2150 pozostaje w stałej gotowości. Mogą one być przenoszone zarówno w rakietach balistycznych (odpalanych zarówno z podziemnych silosów, instalacji naziemnych, łodzi podwodnych i innych okrętów) jak i w bombowcach strategicznych (łącznie 851 urządzeń). Każdy fragment kuli ziemskiej leży w zasięgu amerykańskiej broni jądrowej. Departament Obrony Stanów zjednoczonych rocznie pochłania 4 600 000 000 galonów ropy naftowej, co stanowi 93% rządowej konsumpcji tego paliwa, jednak tylko 0,02% całkowitej konsumpcji w USA Siły zbrojne USA w innych państwach: Działania zbrojne: ● Afganistan ­ 63 000 Stacjonowanie: ● Japonia ­ 52 692 ● Niemcy ­ 45 596 ● Południowa Korea ­ 28 500 ● Kuwejt ­ 15 000 ● Włochy ­ 10 916 ● Wielka Brytania ­ 9 310 Obecnie wojsko USA wprowadza w życię doktrynę o przeniesieniu środka ciężkości na rejon Azji Południowo­Wschodniej i Pacyfiku, przede wszystkim jako przeciwwaga dla rosnących potęg, głównie Chin i Indii, oraz wzmocnienie sytuacji gospodarczej w tym regionie. Zauważa się także spadek znaczenia misji wielonarodowych, których słabości zostały obnażone na Bliskim Wschodzie Najważniejsze interwencje zbrojne USA po II Wojnie Światowej: ● Wojna w Korei 1950 ­ 1953 Konflikt między komunistycznymi siłami Korei Północnej i wspierającymi je wojskami Chin a

siłami ONZ, w których trzon stanowiły siły zbrojne USA. Początkowo wojska USA ponosiły porażki, gdyż wysłane z Japonii wojska okupacyjne nie były przygotowane na otwarty konflikt zbrojny, a komuniści zajęli 95% półwyspu koreańskiego. Po lądowaniu wojsk generała McArthura ONZ zdołało przesunąć front daleko za 38 równoleżnik, przejmując kontrolę nad znaczną większością terytorium Korei Północnej. Wtedy do walki dołączyły oddziały “chińskich ochotników ludowych” i ostatecznie ustabilizowano front na linii zbliżonej do dzisiejszej granicy obu Korei. Przez kolejne dwa lata trwały rokowania pokojowe, które zakończyły się w 1953 poprzez podpisanie rozejmu i ustanowienie strefy demarkacyjnej. Przez Koreę przewinęło się kilkaset tysięcy Amerykanów, z czego zginęło ok. 34 000, a 100 000 zostało rannych. Straty wśród obywateli obu Korei przekroczyły 2,5 miliona ludzi. Wojna w Korei miała kluczowe znaczenie w zaogniającej się Zimnej Wojnie, a pod znakiem zapytania stanęło nawet wykorzystanie broni jądrowej. ● Wojna w Wietnamie 1957 ­ 1975 Stany Zjednoczone aktywnie zaangażowały się w wojnę między Wietnamem Północnym a Południowym dopiero na początku lat 60 w obawie przed dalszym rozprzestrzenianiem się Komunizmu. W 1964 rozpoczęto operację Rolling Thunder, czyli masowe bombardowania infrastruktury Wietnamu Północnego oraz dżungli, także z wykorzystaniem napalmu i środków chemicznych (defoliantów), jednak akcje te okazały się wyjątkowo nieskuteczne. Momentem przełomowym w wojnie była komunistyczna ofensywa Tet w 1968, która przeniosła walki aż do Sajgonu. Kampania okazała się porażką z wojskowego punktu widzenia, jednak odniosła sukces propagandowy i psychologiczny, co wywołało falę niezadowolenia amerykańskiej opinii publicznej. W tym samym roku do władzy doszedł Richard Nixon, który obiecał zakończenie konfliktu, jednak w rzeczywistości nie zamierzał gwałtownie wycofać wojsk z Wietnamu, przyznając tym samym zwycięstwo komunistom, a przyjął politykę stopniowej ewakuacji i dozbrajania lokalnej armii w taki sposób, by nie sprawiało to wrażenia poddania się. Ostatecznie zaangażowanie Amerykanów gwałtownie spadło po aferze Watergate i dymisji prezydenta Nixona, co zostało wykorzystane przez komunistów. W 1975 walki zakończyły się zwycięstwem Wietnamu Północnego, a wojna odcisnęła trwałe piętno na społeczeństwie USA. W Wietnamie walczyło ponad 1 800 000 żołnierzy amerykańskich, z czego zginęło niemal 60 000 a ponad 310 000 zostało rannych. ● Inwazja na Panamę 1989 W roku 1989 wojska USA wkroczyły do Panamy rządzonej przez generała Noriegę, który ogłosił nacjonalizację Kanału. Rozbito lokalne wojska, a generała wtrącono do więzienia na 40 lat. ● I wojna w Zatoce Perskiej 1990 ­ 1991 Konflikt rozpoczął się wraz z atakiem wojsk irackich pod wodzą Saddama Husseina na Kuwejt. ONZ po licznych ostrzeżeniach wobec Iraku postawiła ultimatum wycofania się wojsk irackich z Kuwejtu do 15 stycznia 1991. Po upływie terminu rozpoczęła się operacja Desert Storm, której trzon ponownie stanowiły wojska amerykańskie (w liczbie niemal 700 000 żołnierzy). Hussein przyjął warunki rozejmu już 3 marca, zrzekając się części terytorium na rzecz Kuwejtu i obowiązując się płacić olbrzymie odszkodowania

● Wojna domowa w Somalii 1991 ­ dziś W 1992, w obliczu krwawej wojny domowej, ONZ rozpoczęło misję pokojową w Somalii pod przywództwem USA. Mimo początkowego sukcesu, wojska amerykańskie poniosły dotkliwe straty w trakcie bitwy w Mogadiszu w 1993 roku, przez co, pod naciskiem społeczeństwa, rozpoczęto proces ewakuacji wojsk, zakończonej w 1995 roku. ● Wojna w Jugosławii 1999 Przeprowadzona przez wojska NATO (mimo braku autoryzacji przez ONZ) operacja lotnicza w Federalnej Republice Jugosławii, mająca doprowadzić do zakończenia czystek etnicznych na terenie Kosowa i przywrócenia wieloetnicznego charakteru tej prowincji oraz wymuszenia procesu demokratyzacji w Jugosławii. Za pomocą wyłącznie lotnictwa zmuszono Serbów do kapitulacji ● Wojna w Afganistanie 2001 ­ dziś W październiku 2001 roku USA wkroczyło do Afganistanu w ramach operacji „Enduring Freedom” (Trwała Wolność, OEF), będącego w stanie wojny domowej, w reakcji na zamachy terrorystyczne Al­Kaidy dokonane zaledwie miesiąc wcześniej. Z braku bliskich baz lotniczych wszystkie samoloty do ataku na Afganistan startowały z lotniskowców US Navy. Przez granicę z Uzbekistanem wkroczyło 50 tys. amerykańskich i 30 tys. brytyjskich żołnierzy. Po miesiącu zajęto Kabul. Podczas okupacji, prowadzonej przy współpracy z NATO (misja ISAF), USA poniosło spore straty. Do dzisiaj zginęło niemal 2 285 żołnierzy. ● II wojna w Zatoce Perskiej 2003 20 marca 2003 roku USA wraz z sojusznikami (Wielka Brytania, Australia, Polska) zaatakowały Irak w ramach operacji „Iraqi Freedom” . Oficjalnym pretekstem było zagrożenie jakie sprawiała iracka broń masowego rażenia, której jednak nigdy nie znaleziono. USA wysłało 255 tys. żołnierzy do podboju Iraku . Po niecałym miesiącu Amerykanie wkroczyli do Bagdadu. Prezydent Bush ogłosił koniec działań wojennych 1 maja. Jednak później zaczęła się intensywna walka partyzancka i ataki terrorystyczne, które nadal powodują chaos w Iraku i duże straty wśród Amerykanów. Do końca operacji w 2011 roku USA straciło w misji 4 484 zabitych oraz 30 000 rannych. Doktryny strategiczne USA: Stany Zjednoczone już od czasów powstania charakteryzowały się ekspansywną polityką

zagraniczną i dużym naciskiem na siłę militarną. Po II Wojnie Światowej, w których USA uznano za zbawiciela Europy, przyjęto ściśle określoną doktrynę strategiczną, która opierała się m.in. na koncepcji odstrzaszania (także nuklearnego), dominacji amerykańskiej w sojuszu zachodnim oraz działaniach multilateralnych. Wraz z zakończeniem zimnej wojny Stany przejęły rolę jedynego globalnego supermocarstwa, co wiązało się z rewizją przyjętych strategii. W 1991 przyjęto koncepcję nowego ładu światowego, na podstawie którego USA miały odgrywać rolę przywódcy całego świata, prowadzącego pozostałe narody do wolności i dobrobytu, z zachowaniem znaczenia sojuszy politycznych. Zwrócono także uwagę na kraje byłego Bloku Wschodniego, których dołączenie do grona państw zachodnich było kluczowe dla kształtującego się ładu. Po pięciu latach, za prezydentury Billa Clintona, opracowano strategię zaangażowania i rozszerzania, której podstawą było krzewienie demokracji i gospodarki wolnorynkowej, zwłaszcza w krajach Europy Wschodniej, mających wkrótce dołączyć do NATO. Założenia te rozwinięto w wydanej w 1998 roku Strategii bezpieczeństwa narodowego na nowy wiek. Sformułowano trzy zasadnicze cele: umacnianie bezpieczeństwa, wspieranie pomyślności i dobrobytu oraz poparcie dla demokracji na świecie. Koncepcja ta upadła wraz z dojściem do władzy Georga W. Busha, a przede wszystkim po atakach terrorystycznych 11 września 2001 roku. Wtedy też ogłoszono wojnę z terroryzmem, a więc przesunięcie środka ciężkości z dyplomacji na działania militarne. Wymowne stały się też słowa prezydenta USA, który w przemówieniu z 20 września powiedział: “albo jesteście z nami, albo z terrorystami”. Rok później opracowano strategię bezpieczeństwa narodowego, która zakładała zapewnienie światu pokoju poprzez wyeliminowanie terrorystów i tyranów. Zanegowano także koncepcję zastraszania na rzecz uderzeń prewencyjnych. W 2006 roku kontynuowano poprzednią strategię, jednak zmniejszono nacisk na działania zbrojne. Całość strategii po 11 września można podsumować jako doktrynę Busha, której filary stanowiły cztery elementy: mesjanizm, unilateralizm, militaryzm, prewencja. System ten okazał się zawodny, a przebiegunowanie mogło nastąpić dopiero po wyborze Baracka Obamy na prezydenta USA. W przyjętej w 2010 roku doktrynie zachowano zasadę przywództwa Stanów Zjednoczonych, jednak postawiono na złagodzenie wizerunku państwa, rewitalizacji stosunków zagranicznych (przede wszystkim z Rosją) i ograniczenia proliferacji broni. Powrócono do multilateralizmu i kluczowej roli dyplomacji, a pozycja światowego lidera miała zostać poparta nie siłą militarną, a soft power. Krzewienie dyplomacji nie mogło być prowadzone siłą, jednak zachowano przekonanie o konieczności pozostania największą potęgą militarną świata. Problemy i przyszłość sił zbrojnych USA: Szacuje się, że w ciągu najbliższych lat liczba czynnych żołnierzy w każdej formacji spadnie o kilkanaście do kilkudziesięciu tysięcy. Cięcia kadrowe wiązać się będą jednak z przeniesieniem

środków na nowe technologie i lepszy sprzęt, przede wszystkim na powiększenie floty UAV oraz liczby ciężkich transportowców piechoty. W związku z aktywniejszą polityką na Pacyfiku wprowadzone do służby zostaną nowe krążowniki, jednak budowa najnowocześniejszego lotniskowca zostanie opóźniona. Podobny los spotka proces wdrażania samolotów F­35, będących od kilku lat priorytetem dla amerykańskich sił zbrojnych. Dzięki opóźnieniom w budowie i przedłużeniu żywotności starych maszyn, wojsko będzie w stanie lepiej poradzić sobie z nadchodzącymi cięciami budżetowymi. Od 10 do 70 tysięcy żołnierzy stacjonujących w Europie i na Bliskim Wschodzie ma zostać przeniesionych na Pacyfik. Od wielu lat trwają pracę nad nowymi, futurystycznymi technologiami wojskowymi, takimi jak broń laserowa, elektromagnetyczna, soniczna czy klasyczna, strzelecka. Rozwijane są także UAV, roboty bojowe, egzoszkielety wspomagane, łączność czy inteligentna amunicja. Większość projektów objętych jest patronatem agencji rządowej DARPA w ramach programu “Systemy Bojowe Przyszłości”. Z niezadowoleniem rodzimych producentów uzbrojenia spotkały się plany zakupu sprzętu dla piechoty pochodzenia europejskiego, powodując opóźnienie czy wręcz blokadę przetargów. Obecnie Stany Zjednoczone borykają się z ogromnym zadłużeniem. W dobie wojen w Iraku i Afganistanie wydatki na wojsko były największe od czasu II WŚ, jednak tym razem wiązało się to z mniejszymi podatkami, jakie wprowadziła administracja Busha. Większość opinii publicznej zgadza się z pewnymi cięciami wydatków na siły zbrojne, jednak bardziej konserwatywni Republikanie lobbują przeciwko tym projektom. Mitt Romney zaznacza, że zmniejszenie budżetu wojska do poziomu niższego niż 4% PKB będzie katastrofalne. Demokraci z Obamą na czele widzą w tym jednak sposób, by ostatecznie wyjść z kryzysu. Na rok fiskalny 2013 wojsko ma otrzymać 647 miliardów dolarów, czyli ok 29 miliardów mniej, niż w 2012.