
Miasto - triumf cywilizacji czy raczej przestrzeń destrukcji?
Po rewolucji neolitycznej, czyli przejściu ludzkości z koczowniczego trybu życia (łowiectwo i zbieractwo) w osiadły (rolnictwo i handel), nasz gatunek zaczął budować miasta. Najstarsze z nich leżały w dolinie rzek Eufratu i Tygrysu oraz w delcie Nilu. Powstawanie nowych osad wiązało się z nieodłącznym rozwojem cywilizacji. Utworzyła się władza państwowa, nastąpił rozkwit handlu, zostało wynalezione pismo. Dzisiaj miasta dają nam szansę zdobycia wykształcenia, zbudowania kariery, osiągnięcia sukcesu, a jednocześnie są miejscem upadku człowieka, zasad moralnych, łamania norm etycznych.
Po rewolucji neolitycznej, czyli przejściu ludzkości z koczowniczego trybu życia (łowiectwo i zbieractwo) w osiadły (rolnictwo i handel), nasz gatunek zaczął budować miasta. Najstarsze z nich leżały w dolinie rzek Eufratu i Tygrysu oraz w delcie Nilu. Powstawanie nowych osad wiązało się z nieodłącznym rozwojem cywilizacji. Utworzyła się władza państwowa, nastąpił rozkwit handlu, zostało wynalezione pismo. Dzisiaj miasta dają nam szansę zdobycia wykształcenia, zbudowania kariery, osiągnięcia sukcesu, a jednocześnie są miejscem upadku człowieka, zasad moralnych, łamania norm etycznych. Czy jest to triumf cywilizacji, czy raczej przestrzeń destrukcji?
Przykładem zepsucia społecznego jest Petersburg przedstawiony w powieści Fiodora Dostojewskiego pod tytułem “Zbrodnia i Kara”. Autor prezentuje nam ciemne i wąskie uliczki, mieszkania bardziej przypominające nory niż miejsca, w których można by było czuć się komfortowo. Trudne warunki do życia poza domem, ścisk, brud, zaduch i letni smród. Na Placu Siennym są ukazani ludzie, którzy próbują coś sprzedać, kupić albo ukraść. Dzieci przychodzą do barów po pijanych ojców, aby odprowadzić ich do domów. Matki wysyłają swoje pociechy, aby prosiły ludzi o jałmużnę. Rodziny są bez środków do życia. Dokoła panuje bieda, głód i ubóstwo. Petersburg jest miastem ludzi z chorobami psychicznymi, których nikt nie leczy, przegranych, pijaków i prostytutek. Rodion Raskolniow - główny bohater powieści jest wyniszczany brakiem perspektyw na lepsze życie. Uważa, że dla jednostki można poświęcić tyle żyć, ile trzeba, bez wyrzutów sumienia. Dzieli ludzi na tych z potencjałem i szkodliwych, dlatego też dopuszcza się zabójstwa lichwiarki. Na samo dno stacza się również Sonia Marmieładowa, która prostytuuje się, aby utrzymać rodzinę. Podobnym przykładem jest ukazane w Starym Testamencie miasto Babilon, zamieszkiwane przez ludzi pragnących pieniędzy i zysku. Chciwość i żądza władzy doprowadziły metropolię do klęski. Babilon stał się symbolem zepsucia, upadkiem zasad, ucisku, niesprawiedliwości oraz podziału na lepszych i gorszych. Przedstawiony przez Dostojewskiego Petersburg jest usposobieniem starożytnego miasta Mezopotamii.
Bolesław Prus podobnie zaprezentował Powiśle w swojej powieści pod tytułem “Lalka”. Najbiedniejszą dzielnicę XIX-wiecznej Warszawy zamieszkują ludzie w rozpadających się domach, chorzy, bezdomni, pozbawieni środków do życia. To tam jest najwięcej osób z marginesu społecznego. Autor ilustruje nam obrzeża miasta, gdzie nad brzegiem Wisły leży pagórek rozkładających się śmieci. Dalej opisuje znajdujących się na wzgórzu śpiących pijaków i złodziei oraz trędowata kobietę z mężczyzną, który nie miał nosa odbywających stosunek seksualny. Jak podaje Księga Rodzaju w Starym Testamencie w Sodomie i Gomorze również mieszkali rozpustni i niegodziwi ludzie, którzy odwrócili się od Boga, gardzili innymi oraz prawem boskim. Stwórca ukarał ich za nieposłuszeństwo i zniszczył oba miasta. Konsekwencje jakie poniósł lud Sodomy i Gomory były skutkiem niesubordynacji oraz nieobyczajności seksualnej jakiej mieli się dopuścić tamtejsi mieszkańcy. XIX-wieczne Powiśle jest zbliżone do biblijnego symbolu zepsucia.
Reasumując - miasto jest przestrzenią destrukcji. Na ulicach możemy natknąć się na niewyobrażalną biedę, choroby, o których świat zapomniał, upadek człowieka, łamanie norm etycznych, zasad moralnych, religijnych czy też tradycji. O triumfie cywilizacji możemy mówić jedynie w przypadku rozwoju techniki czy nauki.
