
Nie będę przeszkadzała w lekcji
Każdy uczeń w swoim czasie nauki przeszkadzał w lekcjach. Na każdej lekcji ktoś rzuca kartkami, przesyła do kogoś liściki, rozmawia, bawi się np. telefonami. Czasem nawet już nieświadomie coś zrobimy, co bardzo może przeszkodzić. Wiem i doceniam to jak wielki jest trud i poświęcenie ze strony nauczycieli. A czy my uczniowie na tym korzystamy? Nie. Dostajemy uwagi i oceny niedostateczne. Ale nie tylko za samo zachowanie, ale i za niewiedzę. Gdyż na kartkówkach, sprawdzianach pocimy się i trudzimy żeby coś wydobyć z pamięci, w której są tylko liściki wysyłane na lekcjach.
Każdy uczeń w swoim czasie nauki przeszkadzał w lekcjach. Na każdej lekcji ktoś rzuca kartkami, przesyła do kogoś liściki, rozmawia, bawi się np. telefonami. Czasem nawet już nieświadomie coś zrobimy, co bardzo może przeszkodzić.
Wiem i doceniam to jak wielki jest trud i poświęcenie ze strony nauczycieli. A czy my uczniowie na tym korzystamy? Nie. Dostajemy uwagi i oceny niedostateczne. Ale nie tylko za samo zachowanie, ale i za niewiedzę. Gdyż na kartkówkach, sprawdzianach pocimy się i trudzimy żeby coś wydobyć z pamięci, w której są tylko liściki wysyłane na lekcjach.
Dlatego ja od dziś postanawiam się poprawić. Nie będę już zakłócał/ła porządku, jaki powinien być na lekcji. Wiem, że jeśli z tym nie skończę, zaszkodzę nie tylko sobie, koleżankom i kolegom, ale i nauczycielom, którzy tak bardzo chcą nam pomóc zdobyć wiedzę, która jest niezbędnie ważna do dalszych życiowych planów.
Bo na pewno każdy z nas chce być kimś. Niektórzy chcą pracować w policji, w straży, w szkole. Jako weterynarz, lekarz czy handlowiec. Jednak żeby do tego dojść, trzeba się bardzo napracować, dużo chęci w to włożyć. Teraz każdy mówi, że nie lubi szkoły, że jest za trudno itp. Ale za kilka lat zakończymy edukację. Za to będą czekały na nas obowiązki jako pracowników, kierowników, ojców, matek. To wszystko już niebawem. Wtedy zatęsknimy za szkołą.
Dlatego też nie przeszkadzajmy na lekcjach. Dajmy wykonywać nauczycielom właśnie tę pracę, którą może kiedyś sami będziemy wykonywać. Nie bądźmy egoistami. Ja już postanowiłam/em. Pomogę wejść i nauczycielom, i rówieśnikom na sam szczyt. Nie będę przeszkadzała w lekcji.
Postanowiłam, że już nigdy, naprawdę przenigdy, nie będę przeszkadzała w lekcji. Kiedyś nieraz mówiłam coś do koleżanki, trącałam kolegę lub też śmiałam się (nieco za głośno), ale teraz koniec z tym. Postaram się już zawsze być grzeczną i wzorową uczennicą. Skąd we mnie taka zmiana? Otóż pomyślałam sobie, że mimo iż na lekcji wydaje mi się, że nie wytrzymam do przerwy z odpowiedzeniem koleżance lub nie powstrzymam się od szturchnięcia kolegi, to potem, gdy dostanę karę, mój czyn/występek wydaje mi się już niemądry i niekonieczny. Postanowiłam więc z tym skończyć, aby uniknąć przykrych konsekwencji na przyszłość. Już od jutra nie będę miała problemów z koncentracją na lekcjach.
Wiem, że przeszkadzanie to prawie same niekorzyści: brak wiedzy z lekcji, rozmowa z dyrektorem, wychowawcą czy też innym nauczycielem, uwaga w dzienniku, telefon do rodziców, wyrzuty i rozczarowanie w domu. A przecież to wszystko może się stać przez jedno małe słowo wypowiedziane do koleżanki podczas pisania kartkówki. Zdałam sobie sprawę, że to nie ma sensu.
A jednak trudno też nie wyrazić niezadowolenia, bo przecież tak ciężko jest poczekać z komentarzem do wypowiedzianych właśnie słów nauczyciela czy nauczycielki, tak ciężko nie podpowiedzieć, gdy przyjaciółka stoi pod tablicą i nie zna odpowiedzi. Tak ciężko jest nie przeszkadzać, tak trudno jest być grzecznym i spokojnym. Ale ja podejmę ten trud i będę się starała jak tylko mogę, żeby nie poszedł on na marne.
