
O niczym, o sobie
Dowiadując się prawdy o sobie, jesteśmy w stanie siebie lepiej poznać. W swoich poczynaniach zawodowych związanych z mówieniem i pisaniem o języku staram się o unikanie krańcowo negatywnych ocen takich czy innych zjawisk. Trudno mi jednak nie nazwać nonsensownym coraz powszechniejszego zwyczaju pisania dużymi literami form, w których ta duża litera jest zupełnie nieuzasadniona. Manierę tę upowszechniają przede wszystkim slogany reklamowe, w których pojawiają się ortograficzne “perełki” typu: “W Naszych Sklepach - Codziennie, Zdrowo, Tanio”, “Nasza Firma - Pewność, Zaufanie, Bezpieczeństwo”.
Dowiadując się prawdy o sobie, jesteśmy w stanie siebie lepiej poznać. W swoich poczynaniach zawodowych związanych z mówieniem i pisaniem o języku staram się o unikanie krańcowo negatywnych ocen takich czy innych zjawisk. Trudno mi jednak nie nazwać nonsensownym coraz powszechniejszego zwyczaju pisania dużymi literami form, w których ta duża litera jest zupełnie nieuzasadniona.
Manierę tę upowszechniają przede wszystkim slogany reklamowe, w których pojawiają się ortograficzne “perełki” typu: “W Naszych Sklepach - Codziennie, Zdrowo, Tanio”, “Nasza Firma - Pewność, Zaufanie, Bezpieczeństwo”. Internet dostarcza kolejnych przykładów: “Gdzie Się Podziały Tamte Prywatki”, “Powróćmy Jak Za Dawnych Lat” (to tytuły popularnych piosenek, oczywiście). Nawet znany program telewizyjny “Kropka nad i” przez długie miesiące raczył widzów zapisem “Kropka Nad I”, zanim ktoś nie zwrócił uwagi na jego całkowitą bezzasadność. Manierze nadużywania dużych liter ulegają też ludzie nauki, którzy w swych rozprawach doktorskich czy habilitacyjnych decydują się na konstrukcje w rodzaju “Polsko-Angielski Słownik Terminologii Przedmiotowej” czy “Teoretyczne Podstawy Terminologii”.
W wypadku trzech ostatnich przykładów trudno nie dostrzec wpływu angielskich zwyczajów ortograficznych. Autorzy tekstów reklamowych z kolei broniliby się z pewnością chęcią wyróżnienia dużą literą istotnych składników poszczególnych składników, takich jak szybkość, taniość czy niezawodność, ci zaś, którzy zapisali “Kropkę nad i” samymi dużymi literami, argumentowaliby, że to przecież tytuł. ale nawet w tytułach czasopism czy programów radiowo-telewizyjnych, w których obowiązują od 8 grudnia 2008 roku same duże litery, wyłącza się z tej reguły spójniki (takie jak i, oraz, więc, albo, lub, czy) i przyimki (nad, pod, w, z, obok, przy, na), a zatem poprawna jest tylko postać “kropka nad i” (tak jak “państwo i prawo”, “wiedza i życie”, “listy z teatru”, “literatura na świecie”, “biblioteka wiedzy o prasie”, “typy broni i uzbrojenia”).
W tytułach utworów literackich i naukowych (książek, rozpraw, artykułów, rozdziałów, wierszy, pieśni, piosenek, filmów, sztuk teatralnych), odezw, deklaracji, ustaw, akcji charytatywnych i porządkowych, operacji wojskowych w dalszym ciągu dużą literą należy zapisać tylko pierwszy wyraz: “pożegnanie z bronią”, “noce i dnie”, “fizyka ciała stałego”, “polsko-angielski słownik terminologii przedmiotowej”, “teoretyczne podstawy terminologii”, “kultura języka w teorii i praktyce”, “do prostego człowieka”, “bagnet na broń”, “w żłobie leży”, “żółte kalendarze”, “gdzie się podziały tamte prywatki”, “powróćmy jak za dawnych lat”, “sami swoi”, “wszystko na sprzedaż”, “karta nauczyciela”, “kodeks cywilny”, “ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi”, “podaruj dzieciom słońce”, “telewidzowie powodzianom”, “pustynna burza”.
