Benito Mussolini

W 1909 przeniósł się na krótko do austriackiego wówczas Trydentu, gdzie rozwijał działalność publicystyczną o charakterze socjalistycznym i antyaustriackim. Pracował dla lokalnej partii socjalistycznej i współredagował jej organ „L’Avvenire del Lavoratore” („Przyszłość robotnika”). Dał się poznać jako doskonały mówca, organizator i zdolny dziennikarz. W tym czasie nawiązał również kontakt z socjalistycznym politykiem i dziennikarzem Cesare Battistim i zgodził się redagować jego gazetę „Il Popolo” („Lud”). Battisti wydał również powieść Mussoliniego pt.

W 1909 przeniósł się na krótko do austriackiego wówczas Trydentu, gdzie rozwijał działalność publicystyczną o charakterze socjalistycznym i antyaustriackim. Pracował dla lokalnej partii socjalistycznej i współredagował jej organ „L’Avvenire del Lavoratore” („Przyszłość robotnika”). Dał się poznać jako doskonały mówca, organizator i zdolny dziennikarz. W tym czasie nawiązał również kontakt z socjalistycznym politykiem i dziennikarzem Cesare Battistim i zgodził się redagować jego gazetę „Il Popolo” („Lud”). Battisti wydał również powieść Mussoliniego pt. Claudia Particella, l’amante del cardinale (Kochanka kardynała). W październiku 1909 władze austriackie deportowały Mussoliniego z powrotem do Włoch.

Po powrocie zamieszkał w miejscowości Forli, gdzie został redaktorem socjalistycznego pisma „La Lotta di Classe” („Walka klas”), przemawiał także na wiecach socjalistycznych. Należał do radykalnej frakcji w partii, sprzeciwiał się reformistycznym nurtom socjaldemokracji, uważał, że demokracja parlamentarna nie jest skuteczną formą walki o interesy robotników. Głosił konieczność rewolucji. Duży wpływ na jego poglądy wywarli Vilfredo Pareto i Georges Sorel. W tym okresie był też przeciwny wojnie włosko-tureckiej o Libię. Na łamach swojej gazety opublikował artykuły wzywające do strajku generalnego, by zapobiec wojnie. Apele Mussoliniego spowodowały gwałtowną reakcję rządu, przyszły dyktator został aresztowany na kilka miesięcy.

Aresztowanie i artykuły potępiające wojnę przysporzyły mu jednak sławy w partii. Podczas kongresu Włoskiej Partii Socjalistycznej wygłosił płomienną mowę przeciwko wojnie i wzywał do wykluczenia umiarkowanych socjalistów z partii. Przemówienie wzbudziło entuzjazm, w konsekwencji 8 lipca 1912 roku został wybrany do zarządu partii. Początkiem grudnia 1912 roku przeniósł się z Forli do Mediolanu i objął stanowisko redaktora naczelnego głównego pisma socjalistów „Avanti” („Naprzód”).

28 lipca 1914 roku wybuchła I wojna światowa. Większość Włochów i większość socjalistów była przeciwna przystąpieniu Włoch do wojny. Tymczasem Mussolini 18 października 1914 roku opublikował na łamach „Avanti” artykuł popierający przystąpienie Włoch do wojny po stronie Ententy. Publikacja artykułu wbrew stanowisku partii wywołała skandal. Mussolini został zwolniony ze stanowiska redaktora naczelnego pisma i wykluczony z partii socjalistycznej.

Wkrótce po zwolnieniu z „Avanti” założył własne pismo o nastawieniu nacjonalistycznym: „Il Popolo d’Italia” z siedzibą w Mediolanie. Na łamach pisma propagował przystąpienie Włoch do wojny po stronie Ententy, atakował także socjalistów za internacjonalizm i niechęć do wojny. Pismo było w tajemnicy finansowane przez ambasady Anglii i Francji, którym zależało na dołączeniu Włoch do wojny. Mussolini nawiązał kontakty z zamożnymi właścicielami ziemskimi, którym zależało na przeciągnięciu dawnych sympatyków lewicy do obozu nacjonalistycznego.

W sierpniu 1915 roku, gdy Włochy dołączyły już do wojny po stronie Ententy, Mussolini otrzymał powołanie do wojska. Walczył w dolinie rzeki Isonzo. Podczas walk zaraził się tyfusem. 23 lutego 1917 został ranny odłamkiem pocisku moździerzowego. Po dwudziestu siedmiu operacjach medycznych został zwolniony do domu w sierpniu 1917.

Po powrocie do Mediolanu nadal wydawał swoją gazetę „Il Popolo d’Italia”, jednocześnie skupiając wokół siebie grupę kombatantów. W tym okresie nie określał się na ogół mianem socjalisty, a jeśli już to czynił, to nazywając się socjalistą „narodowym” albo „antymarksistowskim”. Krytykował demokracje, nawoływał do stworzenia dyktatury. Potępiał rewolucję październikową, uznając ją za krwawe rządy terroru — jego zdaniem bolszewicy byli mordercami i należy chronić Włochy przed ich rządami.