Na podstawie mapy zaplanuj podróż dookoła Polski.

Od wczesnego dzieciństwa zawsze lubiłam chodzić po lesie za grzybami lub jagodami, gdyż tata często zabierał mnie właśnie do lasu, wtedy narodziła się we mnie miłość do przyrody. Uwielbiałam jeździć na kolonie, gdyż dzięki temu mogłam podziwiać i zachwycać się urokiem natury. Byłam nad naszym morzem, na mazurach, no i oczywiście w górach. Wszystkie miejsca bardzo mnie zachwyciły i pozostawiły w mojej pamięci niezapomniane wrażenia. Postanowiłam więc zaplanować podróż dookoła Polski zwiedzając nie tyle zabytki co parki krajobrazowe i zatrzymywać się w różnych miejscach naszego kraju cieszyć się ich pięknem krajobrazu, roślinnością, cudami natury i jeśli się uda podejrzeć dzikie zwierzęta w ich naturalnym środowisku.

Od wczesnego dzieciństwa zawsze lubiłam chodzić po lesie za grzybami lub jagodami, gdyż tata często zabierał mnie właśnie do lasu, wtedy narodziła się we mnie miłość do przyrody. Uwielbiałam jeździć na kolonie, gdyż dzięki temu mogłam podziwiać i zachwycać się urokiem natury. Byłam nad naszym morzem, na mazurach, no i oczywiście w górach. Wszystkie miejsca bardzo mnie zachwyciły i pozostawiły w mojej pamięci niezapomniane wrażenia. Postanowiłam więc zaplanować podróż dookoła Polski zwiedzając nie tyle zabytki co parki krajobrazowe i zatrzymywać się w różnych miejscach naszego kraju cieszyć się ich pięknem krajobrazu, roślinnością, cudami natury i jeśli się uda podejrzeć dzikie zwierzęta w ich naturalnym środowisku. Będzie to również powrót do moich dziecinnych lat i zobaczyć jak bardzo zmieniło się to wszystko co już kiedyś widziałam . Moim głównym środkiem lokomocji będzie samochód, jednak nie we wszystkie miejsca i zakątki uda się dojechać, dlatego będą też wędrówki piesze, które zresztą bardzo lubię chociaż wymagają największego wysiłku. Wsiadamy więc do auta i jedziemy w drogę. Na północ od Bydgoszczy leżą Bory Tucholskie, przecięte rzekami , urozmaicone jeziorami. Nigdy tu nie byłam, ale wiele słyszałam o ich pięknie i czytałam trochę ciekawych informacji na temat miejsc które planuję zobaczyć. W Borach Tucholskich zachowało się wiele rzadkich gatunków roślin. Przez Bory przepływa Brda – rzeka, która rywalizuje atrakcyjnością z Czarną Hańczą i jest jedną z najlepszych rzek dla miłośników spływów kajakowych. Koniecznie trzeba pospacerować po Parku Narodowym Bory Tucholskie i udać się nad malowniczo położone Jezioro Charzykowskie będące mekką żeglarzy. Jest ono największym jeziorem parku doskonałe miejsce na wypoczynek. W Borach niespełna 15 km od Czerska znajduje się tajemnicze miejsce przez niektórych nazywane polskim Stonehenge. Głazy przyniósł lodowiec skandynawski. Jednak w kręgi ułożyli je ludzie. Ciekawych miejsc jest w Borach Tucholskich wiele aby je zobaczyć i dobrze poznać , trzeba mieć sporo wolnego czasu. Jedziemy teraz na północ nad nasze morze. Interesujących miejsc nad naszym morzem jest wiele nie sposób jednak wszystkie opisać zaczniemy od półwyspu Helskiego. Właśnie tu w charakterystycznym miejscu na mapie „zaczyna się” Polska. Półwysep Helski ma 34 km długości i jedną drogę. Najszerszy jest na cyplu 3,2 km , a najwęższy w okolicach Chałup ok. 300 metrów. Podczas huraganu, sztormowe fale potrafią przelewać się do Zatoki Puckiej. Proponuję odwiedzić Rozewie najdalej na północ wysunięty punkt Polski. Jedziemy dalej przez Chałupy, Kużnicę, Jastarnię i Juratę na Hel. Do portu prowadzi promenada, z której roztacza się widok na przeciwległy brzeg Zatoki Puckiej, Kępę Swarzewską i Puck, kto nie przejedzie się promenadą nie powinien chwalić się że był na Półwyspie Helskim. W okolicach wyrastają wały piaszczystych wydm porośniętych sosnowym lasem . Można tu rozkoszować pięknem polskich terenów i zrozumieć dlaczego tu tyle zagranicznych wycieczek. W mieście trzeba zobaczyć jedyne w Polsce fokarium, Muzeum Obrony Wybrzeża i Muzeum Rybołówstwa Morskiego. Nie zapominajmy o latarni morskiej z której przy dobrej widoczności roztaczają się niezapomniane widoki. Woda, wiatr i piach. Cóż więcej trzeba turyście by poczuł się , jakby był w innym świecie nie wyjeżdżając z Polski? To udajemy się do Słowińskiego Parku Narodowego położonego na wybrzeżu środkowym, pomiędzy Łebą a Rowami na Nizinie Gardneńsko-Łebskiej. Droga początkowo wiedzie przez lasy i tereny podmokłe ale później czeka nas spotkanie z polską Saharą. Szlak prowadzi bowiem na wydmy rozciągające się między Łebą a Rowami. Kikuty drzew wystające spod piachu świadczą , że wydmy wędrują. Wydma Łącka jest najwyższą polską ruchomą wydmą ok. 42 m n.p.m. niespełna 600 m od morza. Jakże wspaniałe są spacery brzegiem morza o wschodzie lub zachodzie słońca. Jedziemy dalej na zachód wzdłuż brzegu morza (mijając po drodze miejscowości Wisełka, Międzyzdroje, Świnoujście, byłam tu na obozie harcerskim wiele lat temu ciekawa jestem jak bardzo się tu zmieniło) na wyspę Wolin do Wolińskiego Parku Narodowego położonego u ujścia Odry w północno-zachodniej Polsce. Chyba nie ma w Polsce tak mocno zagęszczonych różnych elementów krajobrazu jak na wyspie. Są tu wysokie klify dochodzące do 95 metrów wydmowe mierzeje, a także torfowiska. Wolin ukształtowały morze, wody śródlądowe, wiatr i lodowiec. Ten ostatni pozostawił tu sporo wzgórz morenowych. Bogactwo fauny i flory zdecydowało, że utworzono tu Woliński Park Narodowy. Wspomnę jeszcze o Międzyzdrojach i Świnoujściu najbardziej wysuniętym miejscu północno-zachodniego krańca Polski. Mieszkańcy Świnoujścia szczycą się, że ich miasto położone jest na 44 wyspach. Tyle o pięknie naszego wybrzeża czas udać się w dalszą drogę na południe naszego kraju na teren Pojezierza Zachodniopomorskiego. Park jest częścią kompleksu leśnego Puszczy Drawskiej, rozciągniętego na rozległej równinie sandrowej, zwanej Równiną Drawską. Krajobraz został ukształtowany w fazie ostatniego zlodowacenia. Liczne jeziora, zagłębienia bezodpływowe, wzgórza morenowe, kamienie i głazy narzutowe to formy rzeźby młodo glacjalnej. Małe miasteczka i osady są porozrzucane między lasami. Ważnym elementem Parku są liczne torfowiska głównie pojeziernego pochodzenia, które są siedliskami wielu zbiorowisk szuwarowych i bagiennych. W 1978 r. powrócił na te tereny bóbr i stał się jednym z najliczniejszych gatunków osiągając poziom pojemności środowiska. Coraz częściej można obserwować występowanie wydry oraz borsuka i jenota. Ogółem żyje tu ponad 40 gatunków ssaków, w tym licznie jelenie, sarny i dziki. Dobre warunki tlenowe i czystość akwenów pozwalają utrzymać się rzadkim gatunkom ryb. Na terenach leśnych proponuję jazdę rowerem bądź jakimś ciekawym pojazdem terenowym lub wypoczynek w siodle. Zimą można szaleć na kuligu, latem i jesienią przedzierać się przez chaszcze w poszukiwaniu grzybów i albo jagód. Dla turysty i miłośnika przyrody to prawdziwy raj. W siadamy do auta i jedziemy jeszcze bardziej na południe kraju do Karkonoskiego Parku Narodowego. Znajduje się na terenie województwa dolnośląskiego w południowo-zachodniej części kraju. Kotlina Jeleniogórska to kolejne miejsce po, którym chciałabym oprowadzić i przenieść się wspomnieniami do dawnych lat. Karpacz i kotlinę widziałam będąc tu na koloniach spędziłam tu wtedy trzy tygodnie. Jest ona interesująca nie tylko ze względów krajobrazowych. Przy słonecznej pogodzie można podziwiać zachwycające widoki. W takich miejscach człowiek uświadamia sobie , że chodzenie po górach nie powinno być wyłącznie „ zaliczaniem” trasy. Warto podnieść głowę i zastanowić się nad siłami modelującymi ziemię. Mają swoje wodospady Tatry nie brakuje ich i tutaj. Wodospad Kamieńczyka spada trzema kaskadami wysokości 27 metrów wprost do wąwozu, równie urokliwy choć mniejszy jest wodospad Szklarki. Żal wyjeżdżać z tak urokliwych miejsc, ale nasza podróż trwa dalej. Jedziemy teraz dalej po południowym rejonie Polski ale w kierunku wschodnim. Naszym kolejnym przystankiem będzie Park Narodowy Gór Stołowych. Niewątpliwą atrakcją Gór Stołowych jest droga stu zakrętów. Rzeczywiście jest ich sporo i trzeba dobrze kręcić kierownicą, ale dzięki temu jedzie się wolno i można podziwiać formy skalne, które woda, wiatr i powietrze przez stulecia dosłownie wyrzeźbiły kamień. Baszty, grzyby skalne, młoty, maczugi wszystko to zobaczymy właśnie tutaj. Na jednym z zakrętów prawie o 1800 roztacza się piękny widok na kotlinę pamiętam to do dziś. Spacer po górach w tak cudownym miejscu może być tylko przyjemnością i rozkoszą , pooddychać tak świeżym górskim powietrzem cóż więcej trzeba? Kolejnym przystankiem na naszej drodze, może trochę zawirowanej będzie - Ojcowski Park Narodowy jest położony w południowej części kraju. Park obejmuje doliny dwu niewielkich rzek Prądnika i Sąspówki oraz przyległe fragmenty wierzchowiny jurajskiej. Parku uważanego za jeden z najbardziej urokliwych i najczęściej odwiedzanych parków narodowych. Na turystów czekają tu ostańce wapienne, bardzo rzadkie w Polsce lasy jaworowe i lasy bukowe. Jura słynie z jaskiń tu właśnie grotołazi i speleolodzy się zapuszczają. W jednej z nich odnaleziono najstarsze ślady obecności człowieka na naszych ziemiach. W północno-wschodniej części parku zachęcam do obejrzenia najpiękniejszego zabytku epoki renesansu w Polsce zamku w Pieskowej Skale. Zwiedzanie Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej proponuje zacząć od Bramy Krakowskiej to jedno z niewielu miejsc w Polsce, gdzie rów tektoniczny jest tak wyraźnie zaznaczony. Jednym z ważniejszych punktów turystycznych na Jurze jest zamek w Ogrodzieńcu. Pustynia Błędowska to największy obszar piasków śródlądowych w Europie. Wycinano tutaj lasy niszcząc jednocześnie podszycie i odsłaniając polodowcowe piaski i żwiry. Poświęcam jej większą uwagę, gdyż do dziś pamiętam, że w szkole na lekcji geografii za brak wiedzy o Jurze dostałam po „łapach”, chyba dlatego tak dobrze to pamiętam. Tyle wspomnień… wsiadamy do samochodu i jedziemy dalej na południe kraju do Tatrzańskiego Parku Narodowego, leży w południowej części Polski. Park obejmuje najmłodsze, najwyższe i jedyne w Polsce góry typu alpejskiego. Krajobraz ich cechują charakterystyczne formy polodowcowe ostre szczyty i granie oraz liczne kotły zajęte w większości przez jeziora. Tatry Zachodnie budują skały krystaliczne i osadowe. Krajobraz ich składa się między innymi z licznych malowniczych dolin z ostańcowymi formami skalnymi. Tatry Wysokie zapraszają przede wszystkim ludzi lubiących wyzwania. Będąc w Tatrach nie sposób zapomnieć o Morskim Oku i Dolinie Pięciu Stawów to przykłady miejsc , w których powstawał i wypływał w dół lodowiec. Tatry były przecież ukochane przez naszego papieża Jana Pawła II. Bardzo bym chciała zobaczyć i wędrować ścieżkami, po których odbywał spacery tak wielki człowiek. Po górach można by chodzić bez końca i zachwycać się ich pięknem, ale nas czeka dalsza podróż. Zataczając koło kierujemy się ku północy ale po wschodniej stronie kraju. Roztocze kraina geograficzna położona na krańcach Polski i chyba dlatego tak rzadko odwiedzana przez turystów, wczasowiczów i urlopowiczów. A szkoda bo niesamowity to teren. Pory roku zaczynają się tu dość wcześnie i trwają dość długo. W tym rejonie rzeki przecinają południową krawędź Roztocza płynąc wąskimi głęboko wciętymi dolinami . Skały w wielu miejscach popękały i dzięki temu powstały liczne małe wodospady, miejscowi nazywają je „szumami”. Lasy na Roztoczu Środkowym stanowią (głównie bory jodłowe i buczyna karpacka) najcenniejsze partie w Roztoczańskim Parku Narodowym. Symbolem parku jest konik polski prawnuk polskiego tarpana , jakże byłoby przyjemnie zobaczyć te wspaniałe zwierzęta, o łagodnym charakterze, zrównoważonym temperamencie, odznaczający się dużą inteligencją na wolności . Wsiadamy do naszego samochodu i jedziemy dalej na Polesie to rozległa kraina rozciągająca się głównie poza polskimi granicami u nas leży zaledwie jej malutka część , jest obszerną płaską równiną na południu. Szata roślinna Poleskiego Parku Narodowego jest jedną z jego głównych atrakcji. Najbardziej charakterystycznym i najcenniejszym elementem są rozległe torfowiska, wyróżniające ten obszar spośród wszystkich innych parków narodowych w Polsce. Niespodziankę na szlaku stanowi miniaturka lasu karbońskiego wyobraźmy sobie te drzewa i paprocie powiększone kilka razy a uzmysłowimy sobie, jak wyglądała przyroda polska miliony lat temu. Najbardziej płaska jest północna część Polesia Lubelskiego składająca się z piaszczystych równin. Piaski te naniesione zostały przez płynącą wodę i gdzieniegdzie powstały bagna . Obszar ten to największy w Polsce kompleks łąkowy. Co bardziej może zachwycać miłośnika przyrody? Rozstajemy się z Polesiem i jedziemy dalej. Białowieski Park Narodowy leży we wschodniej części Polski w województwie podlaskim, przy granicy z Białorusią. Park znajduje się w centralnej części Puszczy Białowieskiej, najbardziej naturalnego kompleksu leśnego. Na obszarze parku występuje 40 zbiorowisk roślinnych, wśród których przeważają zbiorowiska leśne. Wiele puszczańskich drzew ma imponujące rozmiary i wiek. Najwyższe świerki osiągają ponad 52 m wysokości. Najstarsze dęby liczą ponad 400 lat. Niektóre z nich mają swoją legendę jak np. Dąb Jagiełły, który w wieku ok. 500 lat powalony został przez wiatr. W parku występują 54 gatunki ssaków, w tym: wilk, ryś, bóbr i żubr. Symbolem parku jest żubr. Ostatnie żubry żyjące na wolności wyginęły. Ponownie gatunek ten sprowadzono na obszar Parku w roku 1929. Obecnie stado wolnościowe w polskiej części Puszczy liczy około 250 sztuk. Żubr król parku białowieskiego, jakże wspaniale byłoby zobaczyć go w jego środowisku! Dla zwiedzających jest dostępny szlak zarówno do turystyki pieszej jak i rowerowej. Szlaki są oznakowane i zaopatrzone w liczne wiaty, kładki, punkty widokowe oraz wieżę widokową. Nasza podróż trwa dalej zaplanowałam przecież dookoła Polski. Udajemy się teraz do Biebrzańskiego Parku Narodowego nad słynne Bagna Biebrzańskie, w rzeczywistości najbardziej cenne przyrodniczo ekosystemy. W parku trzeba się poruszać po wyznaczonych szlakach. Jego władze wyznaczyły trasy kajakowe i drogi dla rowerzystów. Piesi mogą wybrać marszrutę z pośród 18 lądowych szlaków lub można wypożyczyć kajak i popływać po wodach, aby móc podziwiać bogatą roślinność i uroki krajobrazu. Płynąc rzeką wśród torfowisk czy wypływając na tereny leśne zauważymy jak często on się zmienia i jak różnie może on wyglądać w poszczególnych porach roku. Stąd niedaleko mamy już do Puszczy Augustowskiej i nad jezioro Wigry. Krajobraz nadwigierski zachował wysokie walory przyrodnicze i estetyczne. Mozaika lasów, jezior, łąk, pól uprawnych i zadrzewień w otwartym, pofałdowanym terenie jest wartością, którą należy chronić. Woda i strefa brzegowa decydują o niepowtarzalnym krajobrazie. Suwalszczyzna jest polskim biegunem zimna tu zima jest najdłuższa. Jest urocza o każdej porze roku, ale szczególnie późnym letnim popołudniem. Wracamy do domu ale po drodze mamy jeszcze Mazury kraina historyczno-etnograficzna w Polsce. Krajobraz regionu został ukształtowany przez ostatnie zlodowacenie. Z tego okresu pochodzi, znaleziony w okolicach Giżycka, fragment rogu renifera. Perłą Mazur są Mikołajki miasto położone między jeziorami prawdziwą ostoją dla żeglarzy. Jezioro Łuknajno oaza spokoju objęte ochroną i uznane za rezerwat ornitologiczny. W rezerwacie poza sezonem lęgowym przebywa wiele gatunków ptaków i ssaków. Żyć nie umierać dla miłośnika przyrody. Na Mazury warto przyjechać na co najmniej kilka dni i nie można nastawiać się na bierny wypoczynek. Wędrówki po lasach, żeglowanie po jeziorach to forma wypoczynku dla aktywnych. Po tak aktywnej i trudnej podróży po Polsce chętnie wracamy do domu, bo zgodnie z polskim powiedzeniem „wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej” z wielką przyjemnością usiąść w naszym ulubionym fotelu i popijając kawę czy herbatę wrócimy do tego wszystkiego co widzieliśmy. Wspomnienia i widoki miejsc gdzie byliśmy na długo pozostaną zachowane w naszej pamięci. Powiedzenie „cudze chwalicie swego nie znacie” z pewnością pasuje do wielu Polaków, którzy szukają piękna na świecie, a na pewno nie widzieli tak wielu pięknych miejsc w naszym kraju